bo ja dalej kilka rzeczy nie rozumiem
przede wszystkim głowne pytanie moje.. gdzie jest Claire ;/ ?
Ja uważam że pamięta, świadczyć o tym może kolejna pętla czasowa: Ben w bunkrze mówi do Sayida że uważa tego za mordercę, Sayid mówi do małego Bena że miał rację że on jest mordercą. Sądzę że Ben to wszystko pamiętał i między innymi dlatego Inni tak interesowali się rozbitkami. Ale możliwe też że Ben nic nie pamięta z powodu uzdrowiania.adi_power pisze:czemu Ben nie pamietał nikogo z Oceanic
Na początku 2010.wanciak pisze:kiedy 6 seria ;] ?
Pewnie ma to jakiś związek z Czarnym. Ja tam wolałbym już wiedzieć kim są Inni, chociaż po tym odcinku myślę że pierwsi inni (poza Jacobem i jego kumplem) to załoga Black Rock, ale wtedy skąd brali się następni.wanciak pisze:bo ja dalej kilka rzeczy nie rozumiem
przede wszystkim głowne pytanie moje.. gdzie jest Claire ;/ ?
a nie wydaje wam się że Rose i Bernard to "Adam i Ewa" z jaskiń ;-) ?zguba pisze:I napewno bedzie też Bernard i Rose bo słow jego do Juliet czy nie chce cherbaty wyrażają chęc jakby jej zatrzymania i to spojrzenie na odchodzącą Juliet tak jakby wiedział że zginie. Mysle ze Bernard i rose mają jakąs znaczaca role do odegrania jeszcze
Dokładnie tak, według tego co mówił Richard Ben nie powinien pamiętać przynajmniej postrzelenia przez Sayida, a że to wszystko działo się tak szybko, to pewnie innych rzeczy dotyczących rozbitków też, pozatym był wtedy dzieckiem, przez Dharmę przewinęło się napewno sporo osób w czasie jego pobytu tam no i oczywiście jest jeszcze to, że od tamtego czasu minęło 30 lat.Ale możliwe też że Ben nic nie pamięta z powodu uzdrowiania.czemu Ben nie pamietał nikogo z Oceanic
Nie byłabym taka przekonana, że na Black Rock są pierwsi inni, w końcu Jacob i Czarny obserwując Nadpływającą Black Rock mówią, że 'zawsze kończy się tak samo', czyli można przypuszczać, że na wyspie byli już wcześniej jacyś ludzie. Ale oczywiście nie jest powiedziane, że jeśli byli, to można ich utozsamiać z tymi znanymi nam już Innymi. No i ktoś musiał wcześniej wybudować ten posąg, bo chyba nie sam Jacobpierwsi inni (poza Jacobem i jego kumplem) to załoga Black Rock, ale wtedy skąd brali się następni.
Tutaj chciałam zwrócić uwagę na jedną rzecz, bo tak mnie oświeciłoSkoro czarny dym moze podszywac sie pod zmarłych jak ojciec Jacka czy brat Eko to moze i pod Locka tylko jedno ale skoro w obydwu tamtych przypadkach ciała znikały to czemu teraz ciało Locka jest???
przy trupach Adama i Ewy znaleziono dwa kamyki, chyba były koloru czarnego i bałego(moze chodziło o to, że Rose jest czarna, miała czarny kamień, a Bernard biały, więc miał biały kamień hehe, jedno bez drugiego nie może żyć jak Yin i Yang))zguba pisze:Marcinek... jakie kamienie???
Ten prawdziwy John, który skakał w czasie, tylko przypadkiem był wtedy w przyszłości. Dla niego to była teraźniejszość, nic go nie obchodziło że na wyspie są jego zwłoki. Tak samo, jak nie było istotne, że w latach 50 jeszcze się nie urodził.MKcafe pisze:No ale jeśli umarł naprawdę, to wogóle możliwe jest to, żeby znalazł się na wyspie żywy już po swojej śmierci?
No tak, to racja. I w sumie wychodziło by na to, że jedna osoba może być naraz w dwuch miejscach, pod warunkiem, że.. z braku lepszych słów napiszę, że dzieje się w różnych czasach. Tylko tu mi z kolei nie pasuje jedna rzecz.. Dlaczego Kate, Jack, Hugo i Sayid znaleźli się w roku 77? Można to wyjaśnić po cześci tym, że mieli tam coś do zrobienia, no ale dlaczego zniknęli ze swoich czasów?Ten prawdziwy John, który skakał w czasie, tylko przypadkiem był wtedy w przyszłości. Dla niego to była teraźniejszość, nic go nie obchodziło że na wyspie są jego zwłoki.
Całkowicie się zgadzam. To powoduje, że to wszytsko staje się jeszcze bardziej zagmatwane i cięzkie do pojęcia. Swoją drogą to podróże w czasie w ogóle chyba nie są rzeczą łatwą do pojęciaRobi się tu jakieś niezdrowe błędne koło... Gdzieś powinna być "rzeczywistość" w której Eloise sama wpadła na pomysł dania Danielowi pamiętnika, bez bodźca typu "gość z przyszłości mi powiedział że to zrobię".
No brawo, Einsteiniezguba pisze:nie no to z notatnikiem jest raczej proste. Eloise dała synowi notatnik ten dziabał w niem zapiski a kiedy przeniosło go w czasie z nim była zdziwiona skad gosc ma notatnik z jej pismem. to jest proste.
Bo w scenie o której piszesz skoki czasowe działy się tylko i wyłącznie dla postrzelonego wtedy Locke'a. A pomiędzy postrzeleniem przez Ethana [swoją drogą, dziwne, że potem Ethan nie pamiętał Johna; nie minęło tak dużo czasu, a ten nawet się mu przedstawił!] a znalezieniem postrzelonego Johna przez Richarda miał miejsce skok.dziwne jest natomiast to ze gdy Lock po powrocie na wyspe zaprowadził Bena i Richarda do siebie by ten wyciagnał mu kule z nogi (bo strzelił do niego ktos jak sie wspinał do wraku przemytników). przeciez to było ile wczesniej czasowo jeszcze zanim wyspe opuscil. a przesuwajac koło do konca zatrzymal skoki czasowe wiec czemu ranny Lock zniknąl po wyciagnieciu kuli przez Richarda jak juz nie było skoków czasowych, pozatym sa niby w 2007 roku a samolot przemytników rozbił sie duzo wczesniej.
To że Ethan wygląda praktycznie tak samo, nie znaczy, że nie minęło dużo czasu, w końcu to kiedy Ethan postrzelił Johna mało miejsce zaraz po rozbiciu samolotu przemytników, a kiedy rozbitkowie Oceanic znaleźli wrak, to ciała w nim znajdujące się, zdążyły już się dosyć rozłożyć. Ale rzecz w tym, że w sumie nie wiemy nic na ten temat czy Ethan pamięta Locka, czy nie, po prostu musiał udawać, że również rozbił się na wyspie samolotem Oceanic. I wydaje mi się, że wogóle część innych czekała na Locka, albo chociaż wiedziała o nim może od Richarda, a fakt, że John wylądowawszy na wyspie znowu zaczał chodzić przekonał ich o jego wyjątkowości. Nie można zapomnieć, że to może być też niedopatrzenie ze strony twórców, może nie planowali wcześniej skoków w czasieswoją drogą, dziwne, że potem Ethan nie pamiętał Johna; nie minęło tak dużo czasu, a ten nawet się mu przedstawił!
A ja tego nie uważam za bezsensowne, moim zdaniem istnieje tam pętla czasowa która dzieje się od zawsze, czyli że to już się wydarzyło i jeszcze się wydarzy. Co do Eloise to rzeczywiście znając przyszłość mogła postąpić inaczej, jednak zapewne będąc ściśle związana z Innymi wiedział że nie można nawet próbować zmienić czasu, bo... no właśnie nie wiemy co.adi_power pisze:bezsensowne jest np:
incydent wywołany został przez pasażerów oceniac-> prowadzi do powstania bundkra desmonda przycisku-> co prowadzi do sprowadzenia oceanic na wyspę
Właściwie to w pewnym sensie wiemy.. Pamiętacie jak pojawia się w retrospekcjii Desmonda? Kiedy mówi mu o tym, że znajdzie się na wyspie i będzie wciskał klawisz? Przy okazji dowiadujemy się, że kobieta widzi przyszłość, kiedy Desmond pyta dlaczego nic nie zrobiła żeby uratować mężczyznę w czerwonych butach, jeśli wiedziała, że on umrze, a ona odpowiedziała mu, że 'wszechświat itak wszystko skoryguje'.Co do Eloise to rzeczywiście znając przyszłość mogła postąpić inaczej, jednak zapewne będąc ściśle związana z Innymi wiedział że nie można nawet próbować zmienić czasu, bo... no właśnie nie wiemy co.
Chodzi mi tylko o to jak działa czas w lostach bo na bazie tego przykladu który przytoczyłem wyżej skoro wtedy kiedy oceanic 815 się rozbił była teraźniejszość to spłaszczając jak mogła to spowodować juliet, razem z pasażeramiO ta pętla mi nie pasuje po prostu bo to tak jakby właśnie nie było teraźniejszości tylko wszystko z góry było zaplanowane.????fourth pisze:A ja tego nie uważam za bezsensowne, moim zdaniem istnieje tam pętla czasowa która dzieje się od zawsze, czyli że to już się wydarzyło i jeszcze się wydarzy. Co do Eloise to rzeczywiście znając przyszłość mogła postąpić inaczej, jednak zapewne będąc ściśle związana z Innymi wiedział że nie można nawet próbować zmienić czasu, bo... no właśnie nie wiemy co.adi_power pisze:bezsensowne jest np:
incydent wywołany został przez pasażerów oceniac-> prowadzi do powstania bundkra desmonda przycisku-> co prowadzi do sprowadzenia oceanic na wyspę
Bo w scenie o której piszesz skoki czasowe działy się tylko i wyłącznie dla postrzelonego wtedy Locke'a. A pomiędzy postrzeleniem przez Ethana [swoją drogą, dziwne, że potem Ethan nie pamiętał Johna; nie minęło tak dużo czasu, a ten nawet się mu przedstawił!] a znalezieniem postrzelonego Johna przez Richarda miał miejsce skok.[/quote]dziwne jest natomiast to ze gdy Lock po powrocie na wyspe zaprowadził Bena i Richarda do siebie by ten wyciagnał mu kule z nogi (bo strzelił do niego ktos jak sie wspinał do wraku przemytników). przeciez to było ile wczesniej czasowo jeszcze zanim wyspe opuscil. a przesuwajac koło do konca zatrzymal skoki czasowe wiec czemu ranny Lock zniknąl po wyciagnieciu kuli przez Richarda jak juz nie było skoków czasowych, pozatym sa niby w 2007 roku a samolot przemytników rozbił sie duzo wczesniej.