Jak dla mnie zdecydowanie Faraday, ostatnie odcinki (5x06,07) były takie puste i to chyba przez brak wyspy i postaci na niej przebywających^^ Postać Daniela w tym sezonie jest zdecydowanie niezwykła. Dowiedzieliśmy się o nim kilku ciekawych rzeczy... choć myślę że jeszcze się okaże że nie wiemy o nim niczego
Ulubiona postać w piątym sezonie
Ulubiona postać w piątym sezonie
Nie mowa tylko o nowych postaciach^^
Jak dla mnie zdecydowanie Faraday, ostatnie odcinki (5x06,07) były takie puste i to chyba przez brak wyspy i postaci na niej przebywających^^ Postać Daniela w tym sezonie jest zdecydowanie niezwykła. Dowiedzieliśmy się o nim kilku ciekawych rzeczy... choć myślę że jeszcze się okaże że nie wiemy o nim niczego
To co mnie przekonało do tej postaci... to z pewnością gestykulacja, mimika twarzy i sposób zachowania. Gdy w czwartym sezonie zachowywał się dziwnie... teraz zachowuje się nienormalnie^^
Jak dla mnie zdecydowanie Faraday, ostatnie odcinki (5x06,07) były takie puste i to chyba przez brak wyspy i postaci na niej przebywających^^ Postać Daniela w tym sezonie jest zdecydowanie niezwykła. Dowiedzieliśmy się o nim kilku ciekawych rzeczy... choć myślę że jeszcze się okaże że nie wiemy o nim niczego
Re: Ulubiona postać w piątym sezonie
Też stawiam na Daniela. W ostatnich odcinkach strasznie mi go brakowało. W szczególności chciałabym zobaczyć, co powie reszcie o Charlotte i jak sam się zachowa. Jego flashforwardy/flashbacki/błyski najbardziej mnie interesują i wydaje mi się, że będą tłumaczyć o wiele więcej niż te pozostałych.
Kocham jego mimikę i gestykulację (zwłaszcza kiedy usiłuje coś komuś wytłumaczyć, albo jest czymś zaskoczony/zmartwiony), nadają mu takiego swoistego charakterku. Niby jest geekiem, naukowcem, zafascynowanym wręcz w tych swoich obliczeniach, ale w jego postaci jest taka iskierka, która zwraca uwagę.
I mam ogromną nadzieję, że twórcy serialu potraktują go na poważnie i nie wywalą (tzn. uśmiercą) przy pierwszej lepszej okazji. Jestem nawet skłonna powiedzieć, że to jedna z najlepszych i najciekawszych postaci w całym serialu - spośród wszystkich tych, które pojawiły się w ciągu prawie 5 sezonów.
No, przykro mi to stwierdzić, ale prawie każdą postać, którą polubię, spotyka nie za ciekawy los (patrz Charlie, Charlotte). Ale trzymam za niego kciuki.
Kocham jego mimikę i gestykulację (zwłaszcza kiedy usiłuje coś komuś wytłumaczyć, albo jest czymś zaskoczony/zmartwiony), nadają mu takiego swoistego charakterku. Niby jest geekiem, naukowcem, zafascynowanym wręcz w tych swoich obliczeniach, ale w jego postaci jest taka iskierka, która zwraca uwagę.
I mam ogromną nadzieję, że twórcy serialu potraktują go na poważnie i nie wywalą (tzn. uśmiercą) przy pierwszej lepszej okazji. Jestem nawet skłonna powiedzieć, że to jedna z najlepszych i najciekawszych postaci w całym serialu - spośród wszystkich tych, które pojawiły się w ciągu prawie 5 sezonów.
No, przykro mi to stwierdzić, ale prawie każdą postać, którą polubię, spotyka nie za ciekawy los (patrz Charlie, Charlotte). Ale trzymam za niego kciuki.
-
marcinek6000
- Tyler Durden
- Posty: 402
- Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny
Re: Ulubiona postać w piątym sezonie
Mi tam się najbardziej podoba Miles, jest jedną z najbardziej tajemniczych postaci, mniej to chyba wiemy tylko o Jacobie, bo Miles to przynajmniej wiemy jak wygląda, może skoro Jacob to taki duch, to może z tego powodu jest na wyspie Miles, może właśnie z nim chce pogadać, bo jest w tym dobry. Mam nadzieję, ż się jeszcze dużo dowiemy o tej postaci zanim ją uśmiercą.
Re: Ulubiona postać w piątym sezonie
zgodzę się z wami że w V sezonie najbardziej intrygującą postacią jest Faraday, zdecydowanie. i też liczę bardzo na to że będzie do końca, bez niego będzie zdecydowanie za nudno.
Re: Ulubiona postać w piątym sezonie
stawiam na Richarda. Jest bardzo tajemniczą postacią. mam nadzieję, że dużo się o nim dowiemy
Re: Ulubiona postać w piątym sezonie
Ja tam stawiam na... HURLEYA! xD od kiedy tylko pojawił się na wyspie, aż chce się oglądać serial ;d Wprowadza niesomity humor, który nieraz podciągnął ocene danego odcinka^^
Jego rozmowa z Milesem, jego DUDE, albo "o co chodzi?" - to jest tak rozbrajające, to chyba najprzyjemniejsza w odbiorze postać. Nie jest tajemniczy, wszystko praktycznie o nim wiemy - jednak jest super:) ...Dude, we are LOST xD
Ostatnio polubiłem też Milesa, widząc zapowiedź 5x13 zaczyna mnie także ciekawić... nie wiem czemu, ale to jego czytanie w myślach, kontakt ze zmarłymi... prawie jak czarny dym
Od piątej serii, ciekawi mnie też Sun, taka odmieniona się zrobiła, ciekawe co z Ji-Yeon zrobiła xD
A co do postaci... mam to samo
Zamordowali mi Libby, Charlotte, Shanon, Charliego, zniknęła Claire, Abbadona zamordowali - jeszcze niech zabiją mi Hugo, to już w ogóle T.T
Pozatym lubie też juliet, aczkolwiek ostatnio jakoś od 3-4 odcinków nudzi mnie, do 5x08 było bardziej interesująco ;]
Jego rozmowa z Milesem, jego DUDE, albo "o co chodzi?" - to jest tak rozbrajające, to chyba najprzyjemniejsza w odbiorze postać. Nie jest tajemniczy, wszystko praktycznie o nim wiemy - jednak jest super:) ...Dude, we are LOST xD
Ostatnio polubiłem też Milesa, widząc zapowiedź 5x13 zaczyna mnie także ciekawić... nie wiem czemu, ale to jego czytanie w myślach, kontakt ze zmarłymi... prawie jak czarny dym
Od piątej serii, ciekawi mnie też Sun, taka odmieniona się zrobiła, ciekawe co z Ji-Yeon zrobiła xD
A co do postaci... mam to samo
Zamordowali mi Libby, Charlotte, Shanon, Charliego, zniknęła Claire, Abbadona zamordowali - jeszcze niech zabiją mi Hugo, to już w ogóle T.T
Pozatym lubie też juliet, aczkolwiek ostatnio jakoś od 3-4 odcinków nudzi mnie, do 5x08 było bardziej interesująco ;]
Re: Ulubiona postać w piątym sezonie
Ja postawie na Alperta bardzo fajny gość taki tajemniczy wczesniej to Ben był taki nieprzewidywalny, a tu nagle wstawili Alperta.Myśle ze dużo łaczy go z wyspą tak dużo wie,te jego slowa w 5x11 "ja nie podlegam nikomu" to tak jakby on byl szefem tych całych innych.A i dodam jeszcze ze to on moze wybierac bossa innych nie wyspa
Re: Ulubiona postać w piątym sezonie
zgadzam się ;-)lost003 pisze:Ja postawie na Alperta bardzo fajny gość taki tajemniczy wczesniej to Ben był taki nieprzewidywalny, a tu nagle wstawili Alperta.Myśle ze dużo łaczy go z wyspą tak dużo wie,te jego slowa w 5x11 "ja nie podlegam nikomu" to tak jakby on byl szefem tych całych innych.A i dodam jeszcze ze to on moze wybierac bossa innych nie wyspa
Re: Ulubiona postać w piątym sezonie
Zdecydowanie jak dla mnie Alpert. Jest taka specyficzna postacia. Nikogo sie nie boi, robi tam co chce i zyje tam chyba od zawsze
Chyba tylko ten Jacob mnie jeszcze tak bardzo ciekawi
Re: Ulubiona postać w piątym sezonie
Pomnóz 100 razy przez liczbe twojego wieku 
Re: Ulubiona postać w piątym sezonie
w sumie nie wiadomo czy on się nie starzeje, istnieje jeszcze teoria, że przenosi się cały czas w czasie
dlatego wszędzie ma tyle samo lat xP
Re: Ulubiona postać w piątym sezonie
Mnie tam podoba sie Sawyer. Jak go dzisiaj zobaczylem w 1 sezonie to w porownaniu do tego to jest caklkiem inna osoba.
Duzo mysli, nie robi niczego bezmyslnie, jesy dobry dla innych. Jakos wlasnie on od samego poczatku mnie zachwycil i trwa to do tego sezonu. Jakby on zginal to wedlug mnie nie bylo by filmu. Bez Sawyera ;/
I juz wspomniany Richard jest tajemnicza postacia, ktora chce poznac. Mysle ze w kolejnych odcinkach poznamy jego retrospekcje.
I juz wspomniany Richard jest tajemnicza postacia, ktora chce poznac. Mysle ze w kolejnych odcinkach poznamy jego retrospekcje.
Re: Ulubiona postać w piątym sezonie
Jego retrospekcje... to by wyszedł kilkudniowy maraton filmowy... xD
Trzeba się zgodzić, Sawyer w Dharmie stał się... taki dojrzalszy, jak wspomniał Karoca, dużo myśli, nie działa pochopnie, analizuje... nie to co ten nieokrzesany pierwszosezonowy Sawyer
Lefleur się od niego znacznie różni
... może dlatego zmieniono mu imię? xD
A Richard... ta tajemnica będzie trwała... aż po koniec (świata xD) serialu... w ostatnich odcinkach wyjdzie że nie jest człowiekiem i się wszyscy bardzo zdziwią, tak jak widząc UFO w Dniu Niepodległości...
Trzeba się zgodzić, Sawyer w Dharmie stał się... taki dojrzalszy, jak wspomniał Karoca, dużo myśli, nie działa pochopnie, analizuje... nie to co ten nieokrzesany pierwszosezonowy Sawyer
A Richard... ta tajemnica będzie trwała... aż po koniec (świata xD) serialu... w ostatnich odcinkach wyjdzie że nie jest człowiekiem i się wszyscy bardzo zdziwią, tak jak widząc UFO w Dniu Niepodległości...
Re: Ulubiona postać w piątym sezonie
właśnie ja się z tym Sawyerem nie zgodzę, odebrali mu wszystkie charakterystyczne cechy! Dla mnie nie ma już nie ma już tamtej osoby która tak mnie zachwyciła w poczatkowych sezonach. A teraz najbardziej lubie Milesa i Hurleya 
Re: Ulubiona postać w piątym sezonie
Moja ulubioną postacią w tym sezonie jest przedewszystkim Sawyer
Ale lubię też Radzińskiego, Mailesa i Richarda.
Ale lubię też Radzińskiego, Mailesa i Richarda.
Re: Ulubiona postać w piątym sezonie
Nadal podtrzymuję, że moją ulubioną postacią 5 sezonu jest, a raczej był D. Faraday. Przykro mi, że już nie będzie nam dane zobaczyć dalszego rozwoju jego obliczeń, eksperymentów. A nawet jeśli to pewnie nie usłyszymy ich z jego ust. Smutna prawda.
I kolejną postać jaką mogę zaliczyć do grona ulubionych jest Ben. Może niekoniecznie w ostatnich odcinkach, ale myślę, że niedługo się poprawi i znowu pokaże swoje prawdziwe oblicze.
I kolejną postać jaką mogę zaliczyć do grona ulubionych jest Ben. Może niekoniecznie w ostatnich odcinkach, ale myślę, że niedługo się poprawi i znowu pokaże swoje prawdziwe oblicze.
-
.pasztecik.
- Tyler Durden
- Posty: 433
Re: Ulubiona postać w piątym sezonie
Daniel. Dziś wróciły wspomnienia o jego śmierci. Uh.
Prawdziwe? No nie sądzę.Elisha pisze:I kolejną postać jaką mogę zaliczyć do grona ulubionych jest Ben. Może niekoniecznie w ostatnich odcinkach, ale myślę, że niedługo się poprawi i znowu pokaże swoje prawdziwe oblicze.

