Co dalej?
Re: Co dalej?
z Lostami trudno się domyślać czegokolwiek a jak już to nasze teorie są obalane z każdym odcinkiem ale spróbuję
jak już pisałam w temacie o odcinku 2 lub 3 kobieta z którą rozmawiał ben pod koniec 5x02 jak dla mnie jest matka Faraday'a i możliwe, że dziewczyna która trzymała go na muszce czyli blondie Elli to właśnie ona, bo w końcu nie dowiedzieliśmy się jak ma na imię bo Dan nie zdążył tego powiedzieć Desowi a że znamy ja z wcześniejszych odcinków jako panią Hawking czy Hawkins to nie znaczy, że to jej prawdziwe nazwisko. Mieszka teraz w LA jak wiemy z 5x03 więc obstawiam, że to ona. Może po tym co zrobił Daniel wstydziła się tego czy coś i postanowiła się wyprowadzić żeby nikt jej nie zawracał tym głowy i nie nachodził w sprawie jego eksperymentów. Ciekawe czemu akurat mówiła o 70 godzinach
myślę, że Ben na pewno coś zorganizuje żeby wydostać Hurley'a z więzienia 
Re: Co dalej?
Nie wiem, może to ma coś wspólnego z Faradayem... bo ja mam taką teorię, że w odcinku 5x01 co był pokazany w kombinezonie Dharmy.. że to nie była retrospekcja tylko futurospekcja ;p Może to co Faraday tam robił ma się właśnie wydarzyć po tych 70 godzinach?Cate13 pisze:Ciekawe czemu akurat mówiła o 70 godzinach
Mam jeszcze teorię odnośnie Locke'a. Benowi strasznie zależy na tym, żeby zabrać trumnę z jego ciałem na Wyspę. Czyli coś musi się wydarzyć bo w przeciwnym razie chyba by tak nie zabiegał, żeby zabierać jego ciało
Re: Co dalej?
Tak jak Christian Sheppard
pewnie tak skoro wyspa ma właściwości uzdrawiające to i może wskrzeszać bo nie wiemy dlaczego ciało ojca Jacka zniknęło, gdyby to był sam duch to ciało raczej by zostało a w trumnie go nie było.
albo w czasie tych 70 godzin
Może dlatego właśnie na tych zdjęciach z planu 5x10 byli w kombinezonach Dharmy 
SPOILER (5x10)Nadare pisze: mam taką teorię, że w odcinku 5x01 co był pokazany w kombinezonie Dharmy.. że to nie była retrospekcja tylko futurospekcja ;p Może to co Faraday tam robił ma się właśnie wydarzyć po tych 70 godzinach?
albo w czasie tych 70 godzin
Ostatnio zmieniony 2009-02-01, 23:56 przez Cate13, łącznie zmieniany 1 raz.
-
marcinek6000
- Tyler Durden
- Posty: 402
- Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny
Re: Co dalej?
Też mi się wydaje, że wyspa wskrzesza. I przeczuwam, że Kiedy ciało Johna Locka spowrotem trafi na wyspę to zostanie wskrzeszone. Według mnie wyspa wskrzesza ale tylko te ciała które znalazły się na niej już po śmierci. Właśnie tak jak to się stało z ojcem Jacka. Poza tym ma właściwości uzdrawiające, ale leczy też tylko te rany które zostały nabyte poza wyspą. (Paraliż Locka, rak Rose)
Re: Co dalej?
Tutaj się nie mogę zgodzićmarcinek6000 pisze:tylko te rany które zostały nabyte poza wyspą
W odcinku trzeciego sezonu, bodajże w osiemnastym, kiedy to Mikhail ratował Naomi powiedział że normalnie rana by się zagoiła w tydzień (albo dwa), ale tutaj zajmie to 2 dni.
Obrażenia te zostały zdecydowanie "nabyte" na Wyspie
Albo Locke w drugim sezonie po odcinku Lockdown miał zmiażdżoną nogę i chodził o kulach. Chyba dłużej by trwał powrót do zdrowia^^
Co do kontynuacji tego sezonu. Niespodzianką nie będzie jak powiem że uważam że Locke ozyje... nic oryginalnego
Wątek Desmonda, wydawało się że nie będzie miał jakiejś kontynuacji... ale Daniel się o niego zaopiekował... mimo wszystko wydaje się że ... nic nie może się dziać. Wiadomą sprawą że tak po prostu nie wykluczą takiej ważnej postaci. Więc aby utrzymać Desmonda przy serialu... będą musieli zrobić z matki Faradaya panią "Niech Bóg ma nas w swojej opiece" którą znamy jako panią Hawking/s. Penny chciała wymusić od Desmonda żeby obiecał jej że nie wróci na Wyspę. Na szczęście nie obiecał, tylko powiedział "A kto chciałby tam wracać". Jak do tej pory jego życie wygląda kolorowo, ma kochającą dziewczynę (żonę?), ma dziecko... coś będzie musiało zakłócić tą piękną wizję przyszłości... nie życzę tego biedakowi, ale czuję że ktoś "skrzywdzi" Penny albo Charliego. Raczej skłaniałbym się do Penny, w końcu Ben obiecał ją zabić... ale w takim wypadku... jeżeli scenarzyści planują umieścić Desmonda po stronie "wracających" czyli Bena i Jacka... to nie wiem co oni wymyślą... ale bardziej bym się skłaniał do tego, że Ben jednak zabije Penny, a Desmond zareaguje zupełnie jak Sayid - stanie się łowcą głów związanych ze śmiercią ukochanej. Jako że nie miałby co zrobić z dzieckiem... to ono pewnie też zginie (znowu wypadek samochodowy?). Jako że organizacją, która z pewnością chce zapobiec powrotowi O6 na Wyspę jest spółka Widmore'a, to zapewne w desperacji Desmond tam będzie szukał "zatrudnienia" Jest wiele ścieżek dla tej postaci...
Sun... jej celem jest Ben ... Dlaczego? Czyżby się dowiedziała że to on spowodował śmierć jej męża? Może powiedział jej o tym Bentham... Jako że obecnie Sun przebywa razem z Kate i Aaronem... mamy 3 osoby z O6. Z jednej strony polują na nich ludzie Bena... z drugiej strony tajemniczy klient chce dorwać Aarona... Jako że Kate za nic w świecie go nie odda... będziemy mieli kolejne starcie. Wydaje mi się że ci, którzy są przeciwnikami Kate są nam jeszcze nie znani... po co Widmore miałby zabierać Aarona... Jak wiemy na Wyspie nie rodzą się dzieci - kobiety w ciąży umierają. Aaron się tam urodził, więc prawdopodobnie będzie... kolejnym niezwykłym dzieckiem... nie mogę się doczekać momentu kiedy ukaże on nam swoją "moc". Nie będzie to raczej rzucanie samochodami po ulicy... twórcy LOST starają się nie odbiegać za bardzo od realiów. Wiadomym jest że Kate, zapewne mając za sojuszniczkę Sun nie da sobie sama rady ze swoim wrogiem... będzie szukać wsparcia, a jedynymi, którzy będą chcieli jej "pomóc" będzie Ben i spółka. Sun nie ucieszy się za bardzo na tą wieść... nie mam pomysłu co do tego co ona zrobi... może stanie się wewnętrzną wtyczką grupy Bena?...
Losy Hurleya mogą okazać się najciekawszymi... nie wiem co oni wykombinują... mają 70 godzin, więc akcja ala Michael Scofield nie wchodzi w grę. Jako że Ben ma swoje zaplecze ludzi zapewne zorganizuje jakąś... brutalną akcję... widzieliśmy go jak zareagował na fakt że mają 70 godzin... 70 godzin na powrót... czyli już teraz wiemy że ich środkiem transportu musi być samolot... a że na Wyspie nie ma lotniska... to zapewne dojdzie do lądowania awaryjnego i ... kolejnej katastrofy...
Sayid... po stronie Bena, ale nie do końca... "Jeżeli Benjamin Linus będzie namawiał cię do zrobienia czegoś, zrób coś całkiem odwrotnego"... sam nie wiem... ale skoro jest on z Jackiem, a Jack jest z Benem, a Ben chyba myśli że Sayid jest po jego stronie... to nie powinno być kłopotów... zapewne będzie "ochroniarzem". Załóżmy że mają już całą ekipę... są na lotnisku i nagle wyskakuje ciężarówka... jak u Eka i Yemiego
Re: Co dalej?
Z tym cytatem saiyda ze rob cos odwrotnego... mysle ze to moze byc jakis szyfr Bena i Sayida. Jezeli by tak bylo,jak wiemy scenarzysci powiedzieli ze rozmowa Ben-Widmore nie nalezy traktowac doslownie,mysle ze tam tez by mogl byc podobny szyfr. Ale troche by to sie w sumie nie zgadzalo ... zabije twoja corke (nie zabije twojej corki) ale ... zrobi cos gorszego ? sam niewiem plete glupoty

edit :
A mi sie tak troche wlasnie wszystko ulozylo. Szczegolnie ta grupa Miles,Charlote i Faraday,
Mysle ze oni zostali wybrani starannie jako osoby... ktore juz byly na wyspie.
Charlotte wiadomo , Faraday jestem pewny ze to byla Retrospekcja bo byl ten koles z Dharmy co nagrywal filmy instruaktazowe. (Wescie pod uwage ze wlasnie nagrywal jeden z nich kiedy mu przerwali mowiac ze cos stalo sie z Orchidea wiec to musi byc retrospekcja) no i Miles , mysle ze okaze sie ze te jego umiejetnosci wyczuwania zmarlych wiaza sie z tym ze urodzil sie na wyspie. Ale to tylko moje przypuszczenia.
[ Dodano: 2009-02-03, 16:34 ]
Wlasnie wpadla mi do glowy teoria. Ze ci ludzie ktorzy przyszli do Kate w sprawie Aarona mogli nie byc od Widmore tylko... od Bena. Jak wiemy Ben chce skompletowac O6 a Kate nie da sie latwo przekonac. A tu taka sytuacja koledzy w garniakach przychodza chca probki co tu robic ? Samolot i na wyspe xD
edit :
A mi sie tak troche wlasnie wszystko ulozylo. Szczegolnie ta grupa Miles,Charlote i Faraday,
Mysle ze oni zostali wybrani starannie jako osoby... ktore juz byly na wyspie.
Charlotte wiadomo , Faraday jestem pewny ze to byla Retrospekcja bo byl ten koles z Dharmy co nagrywal filmy instruaktazowe. (Wescie pod uwage ze wlasnie nagrywal jeden z nich kiedy mu przerwali mowiac ze cos stalo sie z Orchidea wiec to musi byc retrospekcja) no i Miles , mysle ze okaze sie ze te jego umiejetnosci wyczuwania zmarlych wiaza sie z tym ze urodzil sie na wyspie. Ale to tylko moje przypuszczenia.
[ Dodano: 2009-02-03, 16:34 ]
Wlasnie wpadla mi do glowy teoria. Ze ci ludzie ktorzy przyszli do Kate w sprawie Aarona mogli nie byc od Widmore tylko... od Bena. Jak wiemy Ben chce skompletowac O6 a Kate nie da sie latwo przekonac. A tu taka sytuacja koledzy w garniakach przychodza chca probki co tu robic ? Samolot i na wyspe xD
Re: Co dalej?
Już wiemu czemu jest przerwa w PB xDCate13 pisze:Ciekawe czemu akurat mówiła o 70 godzinach
Ben prosi o pomoc Michaela w wydostaniu Hugo z więzienia
Idiotyzm
Re: Co dalej?
A mnie sie wydaje ze Oceanic six musza wrocic na wyspe przed tym jak Lock wydostanie sie z niej stad pewnie wzielo sie 70 godzin
-
ggoorraall
- Forrest Gump
- Posty: 6
Re: Co dalej?
a skąd wiecie że locke nieżyje??jaka jest pewność.może żyje.tylko zażył jakieś leki które sparwiają że zanikają prawie wsyztki funkcje życiowe i jest np w wywowłanejk celowo śpiączce.
oni mają wrucić na wyspe długo po tym jak sie locjk z niej wydostał.to co się dzieje na wyspie jest odrazu po ucieczce O6 a na lądzie jest bodajże kilka lat.z tym że jak ktoś powiedział na wyspie niema wymairu czasu
oni mają wrucić na wyspe długo po tym jak sie locjk z niej wydostał.to co się dzieje na wyspie jest odrazu po ucieczce O6 a na lądzie jest bodajże kilka lat.z tym że jak ktoś powiedział na wyspie niema wymairu czasu
Ostatnio zmieniony 2009-02-04, 18:17 przez ggoorraall, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: Co dalej?
Locke niezyje ale ozyje na wyspie jestem tego pewien 
-
Dominik676
- Jack Sparrow
- Posty: 31
- Lokalizacja: okolice Konina
Re: Co dalej?
Niestety z ta teoria zgodzić się nie mogę, ponieważ ten doktor mówił, że oni dopiero ta staację budują, czyli to musiała być retrospekcja.bo ja mam taką teorię, że w odcinku 5x01 co był pokazany w kombinezonie Dharmy.. że to nie była retrospekcja tylko futurospekcja ;p Może to co Faraday tam robił ma się właśnie wydarzyć po tych 70 godzinach?
A co do swoich teorii: nie mam;d
Re: Co dalej?
Ukąsiła go Meduzaggoorraall pisze:jaka jest pewność.może żyje.tylko zażył jakieś leki które sparwiają że zanikają prawie wsyztki funkcje życiowe i jest np w wywowłanejk celowo śpiączce.
Poza tym Jack by rozpoznał, że coś jest nie tak.
Re: Co dalej?
Chociaż patrząc na jego... zrównoważony i trzeźwy stan... może jednak nie...

Za chwilę będę miał odcinek, ale obawiam się że będzie tu zbyt dużo o Kate i Sun... Ale czuję też niezłą rzeźnię przy jakiejś eskorcie Hurleya do więzienia
Za chwilę będę miał odcinek, ale obawiam się że będzie tu zbyt dużo o Kate i Sun... Ale czuję też niezłą rzeźnię przy jakiejś eskorcie Hurleya do więzienia
Re: Co dalej?
A jednak nie było rzezni.Mnie sie zdaje ze Ben uwolni Hugo w sposob pokojowy bez zabijania.A co do Locka to mnie tez sie zdaje ze ozyje w koncu jest jedna z głównych postaci w tym serialu, a jego niby śmierc to jakas spiaczka wiedzial ze poruszy ich swoja śmiercia i zwrócil sie z tym do Richarda, a Richard juz tam cos wykombinował i teraz Locke sobie słodko śpi.Nastepnie Richard skontaktował sie telepatycznie z Benem i powiedzial mu aby zabral Locka na wyspe(i tak musial to zrobic)a gdy juz wroca na wyspe Richard wstrzyknie cos Lockowi i on ożyje 
Re: Co dalej?
Tak się zastanawiam nad tym co Ben powiedział Widmore'owi, że zabije jego córkę. Myślę, że nie blefował. Jak wiemy, Ben lubi się mścić a skoro nie miał skrupułow by zabić własnego ojca to tymbardziej nie będzie ich miał jeśli ma chodzić o obcą kobietę. Bądź co bądź, Ben stracił córkę. Myślę, że nie podaruje tego Widmore'owi.
Re: Co dalej?
Nadare, zgadzam się z Tobą. Choć to niestety jest dosyć czarna wizja i nie życzę Benowi, żeby udało mu się dopełnić tej obietnicy, gdyż z całego serca życzę szczęśliwego wspólnego życia Desmondowi i Penny (no i Charliemu) 
Re: Co dalej?
~Podstawa trailerowa~
A więc zapewne czeka nas następna katastrofa samolotu 316
Tak wnioskuję, z ostatniego trailera. Sposób na dostanie się na wyspę... Ciekawe co z tego wyjdzie.
A więc zapewne czeka nas następna katastrofa samolotu 316
Ostatnio zmieniony 2009-02-17, 21:51 przez Fusman, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Co dalej?
Mam tu troche dużo moich teori
Poczytajcie sobie, jak wam się chce.
Nie segregowałem tego, bo jedna teoria wynika z drugiej itp.
Za 70 godzin od czasu z wydarzeń 5x02 nastąpi przeniesienie wyspy z 5x05, po tym przeniesieniu ludzie z 06 powinni już być na wyspie, bo ona właśnie zatrzyma się w czasach dharmy, w których oni mają zrobić "coś"?! bo jeśli tego nie zrobią, to przyszłość się zmieni...
Ale... Jak wiadomo desmond zmieniał przeszłość... może i nie było to trwałe, ale Charlie nie umarł wtedy, kiedy powinien... więc może jeśli oni nie zrobią tego co powinni wtedy, kiedy powinni to coś się stanie :]
A tak apropos, widzimy, że pistolety itp. nie są w stanie zabijać ludzi, którzy są potrzebni, bo byli już w przeszłości. Może nawet i w przyszłości. Poniżej rozwine tą teorię:
1 część teori, z tymi którzy zmienią przeszłość nie pasuje do Michaela, ale druga jak najbardziej - nie wiadomo który rok jest na wyspie - niby jest taki jak na świecie, jednak ciała itp. potrafią dotrzeć z opóźnieniem.
2. Obie części teori pasują do niestarzejącego się Richarda.... może proces starzenia Richarda zatrzymał się właśnie z otrzymaniem kompasu - richard nie może umrzeć, bo musi dać johnowi kompas.
Z drugiej strony, proces starzenia może zatrzymywać kompas - który jak wiadomo jest z innego czasu. Sawyer przeniósł line w czasie... itp.
Może gdy Richard otrzymał kompas, to zatrzymało to jego starzenie by mógł dać kompas locke'owi w "przyszłości??" ?
Może to go zatrzymało w czasie ;d
Być może także, kompas który przenosił się w czasie, zostaje wywalony z linii czasowej, co sprawi, że richard który go trzymał, też został z niej wywalony - co przeniosło by go do czasów "gdy ben był mały".
To było by całkiem logiczne... tylko troche nie spójne, więc czegoś w tej drugiej teori brakuje.
jednakże, pokrywało by się z wydarzeniami LOST: Via domus. Zakładając, że Locke dał Richardowi właśnie Via Domusa....
W końcu cała gra nosiła tytuł tego głupiego kompasu xP znalezionego przy czyimś ciele.
Jeśli tak by było, to mogli by nawet zrobić kontynuacje gry - załóżmy że błysk z końca 4 serii- wydarzył się wtedy gdy bohater gry opuszczał wyspe, to może zegar wytrącił go wtedy z równowagi czasowej, co sprawiło że podczas gdy on odpływał, pokazana była katastrofa lotnicza.
Być może też, w grze tej chodziło po to, by pokazać coś innego.... zobaczcie:
Może było tak, inni zabrali tego tam z gry, i zabrali mu ViaDomusa. Zauważcie - to musiało się stać, żanim porwali jacka... więc mogło być tak, że richard stał się posiadaczem 2 kompasów, co negowało by teorie przenoszącego się w kółko w czasie kompasu.
chronologia takiego ciągu:
>?Ktoś gdzieś tworzy kompas w nieznanym czasie.
>?Ktoś w bliżej nieokreślonym czasie umiera załóżmy tam gdzie koleś z gry go znajduje.
Richard dostaje kompas od locke'a
Bohater gry staje się posiadaczem kompasu
Inni zabierają kolesia - richard staje się posiadaczem tego kompasu, mając już poprzedni.
Daje jeden z kompasów locke'owi.
Z kompasem dzieje się niewoadomo co
i tyle
... albo nie tyle, bo może jednak właściciel z przyszłości, przenosi się do przeszłości, by tam umrzeć i by ktoś mógł go znaleść?
Nie wiem, może wciskam teorie związane z grą na chama, ale twórcy pisali, że wydarzenia z gry miały wpływ na wydarzenia obecnej fabuły... a nawet wpłynęły na nią, oraz to że postać w niej przedstawiona nie zostanie wprowadzona do serialu.
Myślę więc że jest to prawdopodobne, bo jak narazie to 'koleś z gry' i to, co robił nie wpłynęło na fabułe, a gra niczego nie wniosła ani nie wyjaśniła (no... może po za ukrytym 'zniszczonym' 'bonusem' xP)
Nie segregowałem tego, bo jedna teoria wynika z drugiej itp.
Za 70 godzin od czasu z wydarzeń 5x02 nastąpi przeniesienie wyspy z 5x05, po tym przeniesieniu ludzie z 06 powinni już być na wyspie, bo ona właśnie zatrzyma się w czasach dharmy, w których oni mają zrobić "coś"?! bo jeśli tego nie zrobią, to przyszłość się zmieni...
Ale... Jak wiadomo desmond zmieniał przeszłość... może i nie było to trwałe, ale Charlie nie umarł wtedy, kiedy powinien... więc może jeśli oni nie zrobią tego co powinni wtedy, kiedy powinni to coś się stanie :]
A tak apropos, widzimy, że pistolety itp. nie są w stanie zabijać ludzi, którzy są potrzebni, bo byli już w przeszłości. Może nawet i w przyszłości. Poniżej rozwine tą teorię:
1 część teori, z tymi którzy zmienią przeszłość nie pasuje do Michaela, ale druga jak najbardziej - nie wiadomo który rok jest na wyspie - niby jest taki jak na świecie, jednak ciała itp. potrafią dotrzeć z opóźnieniem.
2. Obie części teori pasują do niestarzejącego się Richarda.... może proces starzenia Richarda zatrzymał się właśnie z otrzymaniem kompasu - richard nie może umrzeć, bo musi dać johnowi kompas.
Z drugiej strony, proces starzenia może zatrzymywać kompas - który jak wiadomo jest z innego czasu. Sawyer przeniósł line w czasie... itp.
Może gdy Richard otrzymał kompas, to zatrzymało to jego starzenie by mógł dać kompas locke'owi w "przyszłości??" ?
Może to go zatrzymało w czasie ;d
Być może także, kompas który przenosił się w czasie, zostaje wywalony z linii czasowej, co sprawi, że richard który go trzymał, też został z niej wywalony - co przeniosło by go do czasów "gdy ben był mały".
To było by całkiem logiczne... tylko troche nie spójne, więc czegoś w tej drugiej teori brakuje.
jednakże, pokrywało by się z wydarzeniami LOST: Via domus. Zakładając, że Locke dał Richardowi właśnie Via Domusa....
W końcu cała gra nosiła tytuł tego głupiego kompasu xP znalezionego przy czyimś ciele.
Jeśli tak by było, to mogli by nawet zrobić kontynuacje gry - załóżmy że błysk z końca 4 serii- wydarzył się wtedy gdy bohater gry opuszczał wyspe, to może zegar wytrącił go wtedy z równowagi czasowej, co sprawiło że podczas gdy on odpływał, pokazana była katastrofa lotnicza.
Być może też, w grze tej chodziło po to, by pokazać coś innego.... zobaczcie:
Może było tak, inni zabrali tego tam z gry, i zabrali mu ViaDomusa. Zauważcie - to musiało się stać, żanim porwali jacka... więc mogło być tak, że richard stał się posiadaczem 2 kompasów, co negowało by teorie przenoszącego się w kółko w czasie kompasu.
chronologia takiego ciągu:
>?Ktoś gdzieś tworzy kompas w nieznanym czasie.
>?Ktoś w bliżej nieokreślonym czasie umiera załóżmy tam gdzie koleś z gry go znajduje.
Richard dostaje kompas od locke'a
Bohater gry staje się posiadaczem kompasu
Inni zabierają kolesia - richard staje się posiadaczem tego kompasu, mając już poprzedni.
Daje jeden z kompasów locke'owi.
Z kompasem dzieje się niewoadomo co
... albo nie tyle, bo może jednak właściciel z przyszłości, przenosi się do przeszłości, by tam umrzeć i by ktoś mógł go znaleść?
Nie wiem, może wciskam teorie związane z grą na chama, ale twórcy pisali, że wydarzenia z gry miały wpływ na wydarzenia obecnej fabuły... a nawet wpłynęły na nią, oraz to że postać w niej przedstawiona nie zostanie wprowadzona do serialu.
Myślę więc że jest to prawdopodobne, bo jak narazie to 'koleś z gry' i to, co robił nie wpłynęło na fabułe, a gra niczego nie wniosła ani nie wyjaśniła (no... może po za ukrytym 'zniszczonym' 'bonusem' xP)
Re: Co dalej?
No właśnie, zapomnieliśmy chyba o tym temacie 
Co dalej... po tym jak Sayid uciekł Dharmianom... spodziewamy się że napotka na Innych, choć jest trochę mniej optymistyczna wersja - zginie z ręki potwora...
Następny odcinek, jak na mój gust obali nam teorię Faradaya, a przynajmniej będą próbowali nam to wmówić, że teoria "Whatever happened, happened" już nie "działa" ... ostatecznie jednak się przekonamy że to rozbitkowie wszystko na wyspie spowodowali i będzie hurra xD zalanie stacji Zwierciadło - w to wierzą prawie wszyscy Inni, pewnie dlatego że ktoś (Sayid?) im powie że Charlie ją zalał... no może nie uwzględniając kto to zrobił i jak do tego doszło
A kolejny odcinek się pewnie skupi na tym co było po spotkaniu Sun-Lapidus-Christian
Co dalej... po tym jak Sayid uciekł Dharmianom... spodziewamy się że napotka na Innych, choć jest trochę mniej optymistyczna wersja - zginie z ręki potwora...
Następny odcinek, jak na mój gust obali nam teorię Faradaya, a przynajmniej będą próbowali nam to wmówić, że teoria "Whatever happened, happened" już nie "działa" ... ostatecznie jednak się przekonamy że to rozbitkowie wszystko na wyspie spowodowali i będzie hurra xD zalanie stacji Zwierciadło - w to wierzą prawie wszyscy Inni, pewnie dlatego że ktoś (Sayid?) im powie że Charlie ją zalał... no może nie uwzględniając kto to zrobił i jak do tego doszło
A kolejny odcinek się pewnie skupi na tym co było po spotkaniu Sun-Lapidus-Christian
Re: Co dalej?
A czy następny odcinek nie ma być o Kate?Morgoth pisze: A kolejny odcinek się pewnie skupi na tym co było po spotkaniu Sun-Lapidus-Christian
A co do reszty teorii to myślę podobnie, chociaż już zapomniałem o Zwierciadle.
Christian powie Sun i reszcie czego chce wyspa, może zabierze ich do Claire, a jeżeli już przeniosą się w czasy Dharmy to dołączą do innych, żeby Sun miała problem z dostaniem się do Jina, a gdy wreszcie się spotkają wyda się ich tajemnica.
A tak przy okazji w którym roku są Sun, Lapidus, Ben, Lock inni rozbitkowie 316?
Re: Co dalej?
Wydaje mi się że to jest coś po 2004 roku - wioska Dharmy zniszczona przez Keamiego (albo przez naszych rozbitków - zmiana przyszłości
) no i lądowisko gotowe^^ a jak wiemy w trzecim sezonie Sawyer i Cate "budowali" właśnie lądowisko^^
Re: Co dalej?
O, właśnie zauważyłem że odcinek 16/17 ma tytuł "The Incident", czyżbyśmy mieli zobaczyć incydent do którego doszło w Swan (lub miejscu gdzie ten stał wcześniej, a raczej będzie stał później)?
Re: Co dalej?
Jestem po odcinku 5x13 (dzisiejszym) więc jak ktoś jeszcze nie oglądał to radzę nie czytać tego co napiszę poniżej 
A więc tak... wręcz wspaniały koniec odcinka zapowiada nam dramatyczne zmiany. Skoro wrócił, to znaczy że miał jakiś powód, bo nie sądzę żeby wrócił z nudów... Zdałem sobie sprawę jak bardzo brakowało mi tego bohatera i jego niezrozumiałych wywodów xD
Następny odcinek nosi nazwę "Zmienna" (Rzecz zmienna/coś zmiennego) ... czyli będziemy mieli jakieś zmiany, może nawet w prawach które rządziły naszą wyspą, czy podróży w czasie... mam przeczucie że następny odcinek pobije wszystkie inne (łącznie z 5x12
) doprowadzając do knockoutu w pierwszej rundzie
A więc tak... wręcz wspaniały koniec odcinka zapowiada nam dramatyczne zmiany. Skoro wrócił, to znaczy że miał jakiś powód, bo nie sądzę żeby wrócił z nudów... Zdałem sobie sprawę jak bardzo brakowało mi tego bohatera i jego niezrozumiałych wywodów xD
Następny odcinek nosi nazwę "Zmienna" (Rzecz zmienna/coś zmiennego) ... czyli będziemy mieli jakieś zmiany, może nawet w prawach które rządziły naszą wyspą, czy podróży w czasie... mam przeczucie że następny odcinek pobije wszystkie inne (łącznie z 5x12
Re: Co dalej?
Mi tam się nie wydaje, zapewne "wpieprzą" zmiane, w swojej teori, ludzie będą się podniecać jak w "stałej" - oj jojoj podróże w czasie, ale super. Dadzą przedsmak, by sprawdzić czy to poskutkuje, jeśli tak to to wprowadzą na stałe, tak jak podróże w czasie, aż wreszcie oglądalnośc zapewne spadnie do poziomu prison break'a.
Końcówka jak dla mnie żałosna, pokazali daniela i tyle. O wiele lepiej było by, gdyby Miles powiedział changowi kim jest... mogło by sie zrobić ciekawie.
Końcówka jak dla mnie żałosna, pokazali daniela i tyle. O wiele lepiej było by, gdyby Miles powiedział changowi kim jest... mogło by sie zrobić ciekawie.

