Info o filmie:
reżyseria: Florent Emilio Siri
scenariusz: Doug Richardson
zdjęcia: Giovanni Fiore Coltellacci
muzyka: Alexandre Desplat
gatunek: Thriller
data premiery: 2005-09-16 (Polska) , 2005-03-09 (Świat)
obsada: Bruce Willis, Jonathan Tucker, Ben Foster, Serena Scott Thomas
Fabuła:
Negocjator jednostki antyterrorystycznej, Jeff Talley, po tragicznie nieudanej akcji rezygnuje z pracy w Los Angeles i przyjmuje posadę szefa policji w sennym miasteczku Bristo Camino w hrabstwie Ventura. Jednak w pewien poniedziałkowy poranek jego spokojna egzystencja zostaje nagle zakłócona i wszystko wskazuje na to, że życie Talley'a - tak zawodowe, jak i osobiste - zmieni się bezpowrotnie. (żródło: stopklatka.pl)
Jestem pod wrażeniem – to jeden z najlepszych filmów akcji jakie ostatnimi czasy widziałem. Świetnie zagrany, przesycony napięciem, nie pozwalający oderwać wzroku od ekranu nawet na moment, wręcz hipnotyzujący widza. Może w scenariuszu brak czegoś nowego, nie jest on zachwycający, ale wykonanie zupełnie tuszuje jego daleką drogę do genialności. Świetnie odegrana rola jednego z młodocianych przestępców, Marsa. Ben Foster, który się w niego wcielił zagrał niezwykle intrygująco, umiał samym spojrzeniem zaniepokoić, a jednocześnie dało się zauważyć w tych nienawistnych oczach głęboki dramat drzemiący w postaci. Pozostała czesać obsady też nie zawodzi. Bardzo podobał mi się występ Willisa, który dostał rolę znacznie różniącą się od wcześniejszych - nie jest tu takim twardzielem, zdarzy mu się zapłakać, czy nie panować nad sytuacją. Dojrzała kreacja.
Film klimatem bardzo przypomina „Azyl” - mamy bogaty dom, przestępców między którymi dzielą się zdania., rodzi się konflikt i wreszcie coś na wzór azylu, czyli szyb wentylacyjny, w którzy schronił się mały chłopiec. Mógłbym zaryzykować stwierdzenia, że twórcy „Osaczonego” właśnie tym filmem się inspirowali.
Ostatnio zrodziła się tutaj moda na wystawianie filmom ocen – 8/10 (choć zastanawiam się nawet nad 9)


