5x02 The Lie
5x02 The Lie
5x02 The Lie
Retrospekcje/Futurospekcje: Hurley
Premiera: 21 stycznia 2009
Retrospekcje/Futurospekcje: Hurley
Premiera: 21 stycznia 2009
Re: 5x02 The Lie
Ale emocje 
Nie wiem czy dam rade obejrzec nastepny odcinek za tydzien...
Ten serial robi mi kaszene z mozgu
Pozniej cos napisze bo teraz musze leciec

Nie wiem czy dam rade obejrzec nastepny odcinek za tydzien...
Ten serial robi mi kaszene z mozgu
Pozniej cos napisze bo teraz musze leciec
-
ggoorraall
- Forrest Gump
- Posty: 6
Re: 5x02 The Lie
nieproponuje oglądać:D:Dserial zamocny:D:Dmógłbym obejrzeć wsyztkie odcinki.jescze nigdy tak się niesytresowałem:dpo przerwie jednej musiałem sobie na kazdym odcinku zrobić:d.jest ciekawie:D:Djak hurleya wyciągnąom.i co to za stara baba na końcu.czyżby mama faradya?serial że niemam pytań.jest porostu za mocny:D:D
Re: 5x02 The Lie
tez przez chwilę myślałam, że to matka Daniela ale Ben wyraźnie zwrócił się do niej Emily Locke
jest coraz ciekawiej 
Re: 5x02 The Lie
A ja jestem ciekawy czy cały ten sezon bedzie trwal 70 godz,bo przeciez ta babcia mowila ze Ben ma 70 godz zeby wsyzstkich pozbierac do kupy
Re: 5x02 The Lie
On się do inej zwrócił Emily Locke?! przeczyłem to
?! Holly...
Przecież to nie może być ona... Emily w retrospekcji z czasu oddania nerki wyglądała całkiem inaczej i była sporo młodsza. Przecież to jest ta babcia, u której Desmond kupował pierścionek - Pani Hawkins. Ta kobieta nie pierwszy raz do nas wraca. Była też na zdjęciu ojca Alberta (zakon gdzie był Desmond)
A jeżeli to jest Emily... wygląda na to że schizofremia nadała jej ciekawych umiejętności^^
70 godzin... jeżeli sprężą cały sezon w czasie trzech dni... to może być najlepszy sezon jaki powstał... nie tylko Zagubionych, bo na to już teraz się zanosi
Przecież to nie może być ona... Emily w retrospekcji z czasu oddania nerki wyglądała całkiem inaczej i była sporo młodsza. Przecież to jest ta babcia, u której Desmond kupował pierścionek - Pani Hawkins. Ta kobieta nie pierwszy raz do nas wraca. Była też na zdjęciu ojca Alberta (zakon gdzie był Desmond)
A jeżeli to jest Emily... wygląda na to że schizofremia nadała jej ciekawych umiejętności^^
70 godzin... jeżeli sprężą cały sezon w czasie trzech dni... to może być najlepszy sezon jaki powstał... nie tylko Zagubionych, bo na to już teraz się zanosi
-
ggoorraall
- Forrest Gump
- Posty: 6
Re: 5x02 The Lie
Ben chyba niemoże mieć złych zamiarów bo hawkins powiedziała"jeśli niezdążycie niech bóg ma nas w swojej opiece".chodzi chyba o całom ziemie.bo skoror oni są poza wyspą to niemogli się czego bać.a doktorek z darmy mówił że energie z wyspy może starczyć całej ziemi więc myśle że może róznie dobrze ją zniszczyć skoro jest taka wielka.a co dolocka?może żyje.jak się jack spytał bbena.ten nieodpowiedział.ben kazał dobrze pilnować trumny.moze dostał jakieś leki ,tasmierś jest sfingowana poto aby sprowadzić wsyztkich na wyspe.alebędzie ciężko .jak sprowadzić saida i sun jakl jeden nieufa Benowi a druga chce go zabić za wszelką cene.będzie chciała wykorzystać chyba kate.
Serial maskaryczny.jeszcze nieoglądałem nigdy czegoś ytak fikcyjnego co wzbudziło wemnie tyle emocji.SEzon najelspzy już jest nawet jak reszta odcinków będzi jałowa.NIEMA lepszego serialu
Serial maskaryczny.jeszcze nieoglądałem nigdy czegoś ytak fikcyjnego co wzbudziło wemnie tyle emocji.SEzon najelspzy już jest nawet jak reszta odcinków będzi jałowa.NIEMA lepszego serialu
Re: 5x02 The Lie
Wiem, że to ta kobieta co sprzedawała Desmondowi pierścionek i powiedziała mu o tych wizjach i że nie może powstrzymac śmierci ale Ben tak się do niej zwrócił, chyba, że mam omamy słuchowe ale usłyszałam Emily Locke
to całkiem ciekawa koncepcja z tym że akcja serialu toczyłaby sie w ciągu 70godz. biorac pod uwagę te zmiany czasowe to nie wykluczone
zgadzam sie z Morgothem, że to może byc naprawdę dobry sezon
nie wiem jak doczekam do 5x03 i nastepnych 
Re: 5x02 The Lie
To ona nazywa się Hawkins czy Hawking?
Wydaje mi się że to matka Daniela. Przecież po co wysyłałby Desa do matki jak by nie miała podobnej wiedzy co sam Dan? Może nawet staruszka jest przeciwko Benowi a te 70 godzin to ściema.
Tylko co ona ustalała? Położenie Wyspy i kiedy znowu zmieni się na niej czas czy jakiś czas przez który będzie można dostać się na Wyspę przez jakiś kraj arabski?
A co do powrotu na Wyspę, scenarzyści powiedzieli że zdarzy się to wcześniej. No i o życie Bena, Widmore`a i Shephearda możemy być spokojni. Wyspa nie pozwoli by zginęli. Są "nieśmiertelni".
Wydaje mi się że to matka Daniela. Przecież po co wysyłałby Desa do matki jak by nie miała podobnej wiedzy co sam Dan? Może nawet staruszka jest przeciwko Benowi a te 70 godzin to ściema.
Tylko co ona ustalała? Położenie Wyspy i kiedy znowu zmieni się na niej czas czy jakiś czas przez który będzie można dostać się na Wyspę przez jakiś kraj arabski?
A co do powrotu na Wyspę, scenarzyści powiedzieli że zdarzy się to wcześniej. No i o życie Bena, Widmore`a i Shephearda możemy być spokojni. Wyspa nie pozwoli by zginęli. Są "nieśmiertelni".
Re: 5x02 The Lie
Też coś takiego czytałem. Chyba mają wrócić na wyspę już w pierwszej połowie serii.casual pisze:A co do powrotu na Wyspę, scenarzyści powiedzieli że zdarzy się to wcześniej
A Ben nie zwraca się do pani jubiler "Emily Locke" tylko pyta: "Any luck?". Chociaż tak mi się tylko wydaje;)
Re: 5x02 The Lie
tez mi sie wydaje ze spytal sie "any luck".furbul pisze:casual pisze:
A Ben nie zwraca się do pani jubiler "Emily Locke" tylko pyta: "Any luck?". Chociaż tak mi się tylko wydaje;)
ona pozniej zadaje mu pytanie "what about you?".
nie mialo by sensu gdyby zapytal sie Emily Locke
Re: 5x02 The Lie
dałem na full i na 100%(jeszcze mam dobry słuch)Ben mowil any luck
[ Komentarz dodany przez: Morgoth: 2009-01-24, 19:21 ]
dobrze, więcej potwierdzeń nie potrzebujemy
~ Morgoth
[ Komentarz dodany przez: Morgoth: 2009-01-24, 19:21 ]
dobrze, więcej potwierdzeń nie potrzebujemy
Re: 5x02 The Lie
faktycznie macie rację, jednak miałam omamy słuchowe ale w pierwszym momencie tak to zabrzmiało
ale jak pozniej sie nad tym zastanowiłam to rzeczywiście mi się nie zgadzało
wiec może to matka Daniela? ;-) to by bardziej pasowało, inaczej nie prosiłby Desmonda żeby ją odnalazł jakby nie była przydatna w sensie naukowym 
-
Dominik676
- Jack Sparrow
- Posty: 31
- Lokalizacja: okolice Konina
Re: 5x02 The Lie
Mam takie małe pytanie dotyczące tego odcinka:
Ca na końcu ta kobieta odpowiedziała Benowi jak on się spytał co będzie jak nie wszyscy wrócą, bo w napisach nie było to przetłumaczone?
Wydaje mi się, że słyszałem tam coś związanego z Bogiem, ale nie jestem pewien.
Z góry dzięki.
[ Komentarz dodany przez: Morgoth: 2009-01-25, 17:03 ]
Powiedziała "Niech Bóg ma nas w opiece"
~ Morgoth
Ca na końcu ta kobieta odpowiedziała Benowi jak on się spytał co będzie jak nie wszyscy wrócą, bo w napisach nie było to przetłumaczone?
Wydaje mi się, że słyszałem tam coś związanego z Bogiem, ale nie jestem pewien.
Z góry dzięki.
[ Komentarz dodany przez: Morgoth: 2009-01-25, 17:03 ]
Powiedziała "Niech Bóg ma nas w opiece"
Re: 5x02 The Lie
No wlasnie tak mi sie zdaje, jest bardzo wazna postacia i szkoda by go bylo (Charliego tez w sumie bylo szkoda.... Lost to Lost, lubi zaskakiwaclost003 pisze:Nie wydaje wam sie ze Lock zyje??
Re: 5x02 The Lie
Przepraszam bardzo, ale nic nie czaje
Kurczę nooo...z jednej strony to takie zakrecone wszystko, że naprawde nie chce się tego aż oglądać, ale z drugiej znowu coś ciagnie do kolejnych odcinkow. I to nie jest tylko nadzieja, ze coś w koncu się wyjaśni^^ hmmm...
za to scena, w której Hurley rzucil tym czymś z mikrofalówki o sciane na widok Bena mnie zabiła
i w ogole...Ben....ehhhh...coś w nim siedzi niezwykłego
Kurczę nooo...z jednej strony to takie zakrecone wszystko, że naprawde nie chce się tego aż oglądać, ale z drugiej znowu coś ciagnie do kolejnych odcinkow. I to nie jest tylko nadzieja, ze coś w koncu się wyjaśni^^ hmmm...
za to scena, w której Hurley rzucil tym czymś z mikrofalówki o sciane na widok Bena mnie zabiła
i w ogole...Ben....ehhhh...coś w nim siedzi niezwykłego
Re: 5x02 The Lie
I ta mina Bena - bezcenna.B... pisze:za to scena, w której Hurley rzucil tym czymś z mikrofalówki o sciane na widok Bena mnie zabiła
Te przeskoki czasowe i miejscowe (zwłaszcza, że pokazują, co się dzieje na wyspie tuż po wybuchnięciu frachtowca, to, co się dzieje po tym, jak Oceanic 6 udaje się uciec, i to, co dzieje się 3 lata po wydostaniu się z wyspy) trochę utrudniają nadążanie za tym, co się dzieje. Ale taki już jest Lost, czego innego się spodziewać?
I w życiu nie zorientowałabym się, że to odcinek Hurley-centryczny.
O, a relacje na froncie Desmond&Faraday to nadal najciekawszy dla mnie wątek.
-
.pasztecik.
- Tyler Durden
- Posty: 433
Re: 5x02 The Lie
Dzięki za przypomnienie tej cudownej sceny z kanapką. Super, Hurley nie dość, że zmarnował pyszną kanapkę przed dobrowolnym pójściem do paki (tam już takich smakołyków nie będzie jadał), to jeszcze nie trafił w Bena xD. Nie mogę.
Boże, sceny z tego odcinka ciągle przeskakują mi przed oczyma. Pani od pierścionka zaręczynowego, 70 godzin! Bentham w masarni/mięsnym... Hurley się poddaje! Jack i Ben together xD. Nie no...
Boże, sceny z tego odcinka ciągle przeskakują mi przed oczyma. Pani od pierścionka zaręczynowego, 70 godzin! Bentham w masarni/mięsnym... Hurley się poddaje! Jack i Ben together xD. Nie no...
-
L.OS.T.korangar
- Forrest Gump
- Posty: 3
- Lokalizacja: z wyspy
Re: 5x02 The Lie
Tak...a więc...eee...
Ja nie pojemajet tego odcinka!
Co to ma być wo gule za starucha co z Benem gada. Trochę popatrzyłem na ten odcinek i myślę, że wszystko ma znaczenie. Tak...
np. rzut Hurleya do celu(Bena). Czym on rzucił, może to ma znaczenie na wydarzenia w całym LOST!
Podoba mi się jedna rzecz w tym odcinku...mianowicie bóle głowy Charlotte i panika Faradeya jak ona o tym mówi^^
Odcinek nawet dobry bo było mało Charlotte(
)hmm...9/10 
np. rzut Hurleya do celu(Bena). Czym on rzucił, może to ma znaczenie na wydarzenia w całym LOST!
Odcinek nawet dobry bo było mało Charlotte(

