5x01 Because You Left
5x01 Because You Left
5x01 Because You Left
Retrospekcje/Futurospekcje: Wieloosobowy
Premiera: 21 stycznia 2009
Nie pytamy o linki w tym temacie! Wszystko znajduje się w dziale download. ~ Morgoth
Retrospekcje/Futurospekcje: Wieloosobowy
Premiera: 21 stycznia 2009
Nie pytamy o linki w tym temacie! Wszystko znajduje się w dziale download. ~ Morgoth
Ostatnio zmieniony 2009-01-22, 21:15 przez powerr, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: 5x01 Because You Left
WOW!!!
dopiero obejrzalem polowe odcinka i juz sie zapowiada swietnie!!!
sprawa z przeniesieniem wyspy... bedziecie zaskoczeni
poczatek bardzo dobry...
dopiero obejrzalem polowe odcinka i juz sie zapowiada swietnie!!!
sprawa z przeniesieniem wyspy... bedziecie zaskoczeni
poczatek bardzo dobry...
Re: 5x01 Because You Left
Ja cie kręce...
Ale wrażenia
Odcinek świetny a Faraday odkrywa nam coraz to nowsze tajemnice.
Jestem ciekaw kto chciał zabic sayida
Ale wrażenia
Odcinek świetny a Faraday odkrywa nam coraz to nowsze tajemnice.
Jestem ciekaw kto chciał zabic sayida
Re: 5x01 Because You Left
Odcinek całkiem niezły , wyjaśniło się kilka sprawa nawet takie drobiazgi jak np. wtedy kiedy Locke nie mógł wejść do samolotu przemytników bo nagle stracił władze w nogach
co do wyspy no zapowiada się ciekawie , czekam na następne odcinki

Re: 5x01 Because You Left
Wyśmienity początek sezonu! Nie dzieje się za dużo co jest bardzo dobre, w innym wypadku jakość odcinków by ciągle malała
Niesamowicie mnie zaskoczył Faraday w tej Orchidei... Pierwszy odcinek pokazuje nam na czym opierać się będzie ten sezon. Jestem w tej chwili padnięty po tym tworzeniu napisów ... 
Re: 5x01 Because You Left
Śmiem twierdzić, że ludzie Widmore`amikobro pisze:Jestem ciekaw kto chciał zabic sayida![]()
Co do całego odcinka to podzielam Wasze zdanie. Naprawdę super, Daniel faktycznie staje się coraz ciekawszą postacią... Teraz tylko muszę znaleźć czas na drugi odcinek i będzie gir
Re: 5x01 Because You Left
tez byłam w szoku jak zobaczyłam Daniela w orchidei, jak on się tam wtedy znalazł
niesamowite
już od początku go polubiłam - jest ciekawą postacią, nieźle pokręcony
Charlotte i Miles też są spoko - podobał mi się tekst Miles'a odnośnie Juliet - ta laska mnie lubi
oba odcinki są super i 3mają w napięciu, oby było tak dalej 
niesamowite
Re: 5x01 Because You Left
Sprawa przeniesienia - super, nie spodziewalem sie czegos takiego. Oni sa juz totalnie "zagubieni", nie wiedza gdzie, ani kiedy 
Koniec 2 odcinka, poprostu zaje...
Nareszcie stare watki zaczynaja sie wyjasniac ;d
A widzac nazwy odcinkow "death and life of jeremy bentham" czy ''Namaste'' jeszcze bardziej sie chce ogladac.
[ Komentarz dodany przez: Morgoth: 2009-01-23, 16:02 ]
O drugim odcinku wypowiadamy się w temacie do tego przeznaczonym
~ Morgoth
Koniec 2 odcinka, poprostu zaje...
Nareszcie stare watki zaczynaja sie wyjasniac ;d
A widzac nazwy odcinkow "death and life of jeremy bentham" czy ''Namaste'' jeszcze bardziej sie chce ogladac.
[ Komentarz dodany przez: Morgoth: 2009-01-23, 16:02 ]
O drugim odcinku wypowiadamy się w temacie do tego przeznaczonym
Ostatnio zmieniony 2009-01-23, 16:02 przez artemis, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: 5x01 Because You Left
Przeskakiwanie w czasie wyspy było super.A jak Locke zobaczył samolot.Ciekawi mnie czy desmond da im znak.
Re: 5x01 Because You Left
Mi się wydaje że to nie Wyspa skacze w czasie, tylko ludzie, którzy znajdują się na niej.
Całkiem ciekawy dialog Richarda z Lockiem. "Jak następnym razem się spotkamy - daj mi to" jakim następnym razem... przecież powiedział mu że on musi zginąć.
Już od tego odcinka czuć atmosferę kinową... ten sezon nadawałby się na wielki ekran

Ten sezon... LOSTów teraz rozumieć będzie ciężko...
Całkiem ciekawy dialog Richarda z Lockiem. "Jak następnym razem się spotkamy - daj mi to" jakim następnym razem... przecież powiedział mu że on musi zginąć.
Już od tego odcinka czuć atmosferę kinową... ten sezon nadawałby się na wielki ekran
Nawet nie myślałem o tym że to właśnie dlatego stracił tą władzę w nogach. Ale nadal tak nie myślę. Pasowałoby to gdyby stracił władzę w nogach wcześniej - w czasie w którym został postrzelony, ale w czasie... tym innymMenvalor pisze:wyjaśniło się kilka sprawa nawet takie drobiazgi jak np. wtedy kiedy Locke nie mógł wejść do samolotu przemytników bo nagle stracił władze w nogach
Ten sezon... LOSTów teraz rozumieć będzie ciężko...
Re: 5x01 Because You Left
Odcinek fenomenalny
Najbardziej mi się podobała akcja z Desmondem i Danielem
i jak Dess się obudził i był pewny, że to mu się nie śniło tylko to było wspomnienie
i postanowił udać się do Oxfordu - pytanie - po co? Co ma z tym wszystkim wspólnego matka Daniela? 
Re: 5x01 Because You Left
Odcinek najlepszy ze wszystkich...
Parę spraw mnie zaciekawiło i zmusiło do refleksji m.in.
- Charlotte powiedziała, że pierwszy raz krew jej leciała z nosa, gdy była mała. Daniel udał, że to zwykły krwotok z nosa, który może się zdarzyć każdemu. Ale nie!!!
Daniel już wiedział, że Charlotte była na wyspie. Krew z nosa to potwierdziła.
- Dlaczego Sayid zerwał współpracę z Benem? Czy on odkrył, że Ben ma inne zamiary, niż te które mu wyjawił? Dlaczego?
- Dlaczego Sun chce zabić Bena, mieszając do tego Widmora?
- Jakie naprawdę zamiary ma Ben i dlaczego wszyscy się od niego odwrócili (rozmowa Bena z Hurley'em w domu).
- Kim jest kobieta, do której Ben przyszedł (sklep mięsny)?
I ostatnie pytania, które mi się nasuwają.... Co tak naprawdę robi pani Hawkins i Ben. Co zamierzają? Jakie są ich plany...?
Parę spraw mnie zaciekawiło i zmusiło do refleksji m.in.
- Charlotte powiedziała, że pierwszy raz krew jej leciała z nosa, gdy była mała. Daniel udał, że to zwykły krwotok z nosa, który może się zdarzyć każdemu. Ale nie!!!
Daniel już wiedział, że Charlotte była na wyspie. Krew z nosa to potwierdziła.
- Dlaczego Sayid zerwał współpracę z Benem? Czy on odkrył, że Ben ma inne zamiary, niż te które mu wyjawił? Dlaczego?
- Dlaczego Sun chce zabić Bena, mieszając do tego Widmora?
- Jakie naprawdę zamiary ma Ben i dlaczego wszyscy się od niego odwrócili (rozmowa Bena z Hurley'em w domu).
- Kim jest kobieta, do której Ben przyszedł (sklep mięsny)?
I ostatnie pytania, które mi się nasuwają.... Co tak naprawdę robi pani Hawkins i Ben. Co zamierzają? Jakie są ich plany...?
Re: 5x01 Because You Left
Ben nie wie że Hurley żyje..
Ciekawe co miał na myśli mówiąc "no to musimy zmienić plany"
Gdzie ucieknie Kate?
Czy ona czasem nie chce wrócić na wyspe?
Czas pokaże
Ciekawe co miał na myśli mówiąc "no to musimy zmienić plany"
Gdzie ucieknie Kate?
Czy ona czasem nie chce wrócić na wyspe?
Czas pokaże
-
Dominik676
- Jack Sparrow
- Posty: 31
- Lokalizacja: okolice Konina
Re: 5x01 Because You Left
Odcinek dziwny bardzo. Czasami to już nawet nie wiadomo za bardzo o co chodzi w tych Lostach. Bardzo podobał mi się ten początek jak ten koleś od filmów instruktażowych nie kazał wysadzać tej ściany, za który znajdował się zawór, którym Ben przeniósł wyspę. Coś mi się wydaję, że w tej serii ten doktor odegra jeszcze jakieś znaczenie.
Re: 5x01 Because You Left
Właśnie oglądnąłem odcinek i muszę powiedzieć że troszkę się pogubiłem kiedy co się dzieje na wyspie 
Zgadzam się z tym co powiedział Morgoth to nie wyspa przemieszcza się w czasie tylko ludzie znajdujący się na niej – a raczej tak mi się wydaje po oglądnięciu pierwszego odcinka
Zastanawia mnie co się stało z rozbitkami którzy zginęli (umarli) w zeszłych sezonach, czy ożyli tak jak Etan
Mam nadzieje że wyjaśni się to w następnych odcinkach. Już nie mogę się doczekać kolejnych odcinków, mam nadzieję że będą co najmniej tak dobre jak pierwszy 
Zgadzam się z tym co powiedział Morgoth to nie wyspa przemieszcza się w czasie tylko ludzie znajdujący się na niej – a raczej tak mi się wydaje po oglądnięciu pierwszego odcinka
Zastanawia mnie co się stało z rozbitkami którzy zginęli (umarli) w zeszłych sezonach, czy ożyli tak jak Etan
Re: 5x01 Because You Left
Właśnie, kwestia powrotu do życia ... ciekawe o co chodzi z tą wyjątkowością Desmonda... Pewnie o te przebłyski, które nie wiadomo skąd wytrzasnął
. Ale dziwi mnie to o czym mówił Daniel "Choćbyś nie wiem jak się starał, nie zmienisz przyszłości" Dla mnie to trochę dziwne... może chodzi o to że coś się dzieje z tymi, którzy coś próbują zmienić... Bo gdyby ktoś podszedł do mnie, powiedział że jest z przyszłości i żebym nie jechał jutro do szkoły bo wybuchnie tam bomba... to raczej bym tam nie pojechał... 
Więc może jeszcze zobaczymy Mr. Eko i Charliego
Więc może jeszcze zobaczymy Mr. Eko i Charliego
Re: 5x01 Because You Left
Myślę, że Charliego i Claire i tak byśmy jeszcze zobaczyli a możliwe, że Mr. Eko też skoro wyspa czy też ludzie na niej przenoszą się w czasie i też dlatego, że w końcu Hurley widzi nieżywych i z nimi rozmawia (zaleciało trochę Szóstym zmysłem
) jak to było w 5x02 jak rozmawiał z Ana-Lucią
co do tego co mówił Daniel o tym co się dzieje z ludźmi, którzy próbują zmienić przyszłość to może miał na myśli, że jak doszłoby do takiej sytuacji, że spotkaliby samych siebie z przeszłości czy przyszłości to mogliby zwariować i wszystko inaczej by się potoczyło a i tak nie mogliby uratować tych na którym im zależy - zwłaszcza Sawyer'owi
bałam się, że scenarzyści nie zaskoczą nas aż tak bardzo a jednak

Ostatnio zmieniony 2009-01-26, 16:34 przez Cate13, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: 5x01 Because You Left
jaki zamoooooooooot
ciężko mi się połapać w tym wszystkim, tym bardziej, ze juz 4 sezon ogladałam w 'wielkim przymrużem oka'
ale mimo wszystko ciekawie się dzieje
i jak dla mnie, w przeciwienstwie do tego co napisał Morgoth w pierwszym swym poscie, dość sporo nawet tego wszystkiego jak na jeden odcinek.
pytań i wątpliwości 100 tysięcy^
nie rozumiem tego motywu ze zmianami w czasie...mam nadzieje, ze się wyjasni co nie co w kolejnych odcinach, które zaraz mam zamiar odpalić.
Niemniej jednak pozytywnie oceniam ten odcinek...tak 6+/10.
Oprócz tego zamotu na samej wyspie, okraszonego niezastąpionymi wypowiedziami Sawyer'a
< wygladboga>, podobały mi sie jeszcze sceny z Sayid'em i Hurley'em 
ciężko mi się połapać w tym wszystkim, tym bardziej, ze juz 4 sezon ogladałam w 'wielkim przymrużem oka'
ale mimo wszystko ciekawie się dzieje
pytań i wątpliwości 100 tysięcy^
nie rozumiem tego motywu ze zmianami w czasie...mam nadzieje, ze się wyjasni co nie co w kolejnych odcinach, które zaraz mam zamiar odpalić.
Niemniej jednak pozytywnie oceniam ten odcinek...tak 6+/10.
Oprócz tego zamotu na samej wyspie, okraszonego niezastąpionymi wypowiedziami Sawyer'a
Re: 5x01 Because You Left
opłacało się czekać rok żeby wreszcie poczuć ten klimat!
przyznam że tak jak z końcem IV sezonu miałam milion pomysłów w głowie co teraz tak z pierwszym odcinkiem V sezonu wszystkie upadły bądź zagmatwały się jeszcze bardziej
przyznam że tak jak z końcem IV sezonu miałam milion pomysłów w głowie co teraz tak z pierwszym odcinkiem V sezonu wszystkie upadły bądź zagmatwały się jeszcze bardziej
Re: 5x01 Because You Left
Ja się tak cały czas zastanawiam nad pierwszym odcinkiem. Jakoś tak nie pasuje mi on do reszty, kiedy widzimy Faradaya w kombinezonie Dharmy i z kaskiem na głowie. Tak się zastanawiam - może to nie były retrospekcje tylko..futurospekcje?? Może to właśnie co robi Faraday na początku odcinka jest tym co ma się wydarzyć "za 70 godzin"?
Odnośnie Locka - dlaczego Benowi tak bardzo zależy na tym, żeby zabrać jego trumnę? Może jak zabiorą jego ciało na wyspę to Locke zmartwychwstanie??
Jeszcze jedno mnie zastanawia. Dlaczego jak Sawyer pukał do drzwi Desmonda to nic się nie stało? Dopiero jak zapukał Faraday to Desmond wyszedł.
Odnośnie Locka - dlaczego Benowi tak bardzo zależy na tym, żeby zabrać jego trumnę? Może jak zabiorą jego ciało na wyspę to Locke zmartwychwstanie??
Jeszcze jedno mnie zastanawia. Dlaczego jak Sawyer pukał do drzwi Desmonda to nic się nie stało? Dopiero jak zapukał Faraday to Desmond wyszedł.
Re: 5x01 Because You Left
to co robi Faraday, to moim zdaniem akcja po jakimś kolejnym przebłysku.Nadare pisze:Może to właśnie co robi Faraday na początku odcinka jest tym co ma się wydarzyć "za 70 godzin"?
Re: 5x01 Because You Left
No na pewno ludzie Widmore'a.mikobro pisze:Jestem ciekaw kto chciał zabic sayida
Re: 5x01 Because You Left
Szczerze mówiąc bałem się pierwszego epizodu i brałem pod uwagę dwie opcje:
1) Nudną fabułę, która od początku niechęci do oglądania serii/ mało Wyspy
2) Natłok informacji, bałagan itp..
Jenak przyznaję, że zostałem pozytywnie zaskoczony. Odcinek przyniósł sporo zagadek, ale jednocześnie rozjaśnił nieco niedopowiedzenia z poprzedniego sezonu. Lock i Ben jak zwykle wymiatają- uwielbiam ich
Trochę Sawyer mnie rozczarował kiedy nawrzeszczał na Farandaya, że utracił osoby na których mu bardzo zależało <czyżby zaczął "uczłowieczać" się? Mam nadzieję,że to chwilowy spadek formy>
Juliet jak zwykle piękna i opanowana
1) Nudną fabułę, która od początku niechęci do oglądania serii/ mało Wyspy
2) Natłok informacji, bałagan itp..
Jenak przyznaję, że zostałem pozytywnie zaskoczony. Odcinek przyniósł sporo zagadek, ale jednocześnie rozjaśnił nieco niedopowiedzenia z poprzedniego sezonu. Lock i Ben jak zwykle wymiatają- uwielbiam ich
Juliet jak zwykle piękna i opanowana
A moim zdaniem Faranday specjalnie jakimś cudem przeniósł się w przeszłość, aby "ustabilizować" wyspę...Może Desmond pojechał do Oxfordu i po rozmowie z nim postanowił w jakimś celu "przeteleportować" się w przeszłość. Taka futurospekcja retrospekcji :-?Jakoś tak nie pasuje mi on do reszty, kiedy widzimy Faradaya w kombinezonie Dharmy i z kaskiem na głowie. Tak się zastanawiam - może to nie były retrospekcje tylko..futurospekcje?? Może to właśnie co robi Faraday na początku odcinka jest tym co ma się wydarzyć "za 70 godzin"?
Re: 5x01 Because You Left
Co masz na myśli? Czyją rozmowę? Chodzi Ci o odcinek 'Constant'?JigSaw pisze:Może Desmond pojechał do Oxfordu i po rozmowie z nim postanowił w jakimś celu "przeteleportować" się w przeszłość.
Re: 5x01 Because You Left
Nie chodzi mi o 1 epizod 5 serii. Jest motyw kiedy wszyscy na wyspie (poza Lockiem) docierają do stacji /wyspa przeniosła się w przeszłość/, gdzie Desmond wciska przycisk. Sawyer dobija się do niej po zapasy, ale widząc, że to nic nie daje wraca z powrotem z pozostałymi na plażę. Faranday wraca po plecak, wyciąga zeszyt i jeszcze raz próbuje zmusić Desmonda do wyjścia. Koniec końców udaje im się porozmawiać i w trakcie wymiany zdań Daniel mówi mu żeby pojechał do Oxfordu i znalazł jego matkę (Desmondowi). Kiedy to zobaczyłem to tak mi się powiązało z obrazem Faranday'a w Dharmie
Nie wiem co jest dalej, bo nie oglądałem drugiego odcinka. Ot, takie luźne przypuszczenie ...

