Nie koniecznie to jest JacobTen facet to Christian Sheppard który już umarł, a co za tym idzie jego ciało zostało zaabsorbowane przez Jacoba.
Jacob
-
Be_Your_Hero
- Vincent Vega
- Posty: 21
- Lokalizacja: Słupsk
Re: Jacob
na pewno to nie jest Jacob
Ponieważ w którymś z ostatnich odcinków z 4 serii ,Christian Scheppard mówi do Johna coś w stylu ,że zastąpi Jacoba. Dokładnie nie pamiętam, ale było powiedziane, że Christian nie jest Jacobem. Że John nie jest gotowy go jeszcze zobaczyć
coś w tym stylu 
Re: Jacob
Rafaqio pisze: No to chyba proste, że w jego wcieleniu jest Jacob.
No nie do konca. Moze to nie wyspa tylko Jacob ta uzdrawia kogo mu sie podoba.
Locke byl mu potrzebny, Shephard senior no niewiem potrzebowal jakiegos zioma ktory bedzie mu lojalny itd. a ozywienie powoduje ze ktos czuje wielki dlug (chyba xd)
Re: Jacob
Jeżeli już to Sheppard jest jego wysłannikiem.Rafaqio pisze:No to chyba proste, że w jego wcieleniu jest Jacob.
Człowieku co ty piszeszAdamox11 pisze: ozywienie powoduje ze ktos czuje wielki dlug
Sheppard nie żyje jest tylko "wcieleniem" ewentualnie wysłannikiem Jacoba.
Re: Jacob
Ja bym powiedział tak jak ktoś to już zdążył zrobić :,,Nie jestem nim ale mogę mówić w jego imieniu", tak powiedział Sheppard wydaje mi się tak jak komuś tam
że to jest jedno z wieeelu martwych wcieleń Jacoba a Jacob nie chciał się "ukazywać w całości" Locke'owi więc pokazał się jako Christian, z drugiej strony dlazego się takim pokazał Michaelowi? Czyżby to było jego główne wcielenie... spodobało mu się to ciało albo coś 
-
marcikowal1
- Forrest Gump
- Posty: 8
Re: Jacob
Jacob to ojciec Jacka tylko że duch, clarie powiedziała do niego "tato"
Re: Jacob
marcin, w odcinku 4x11 Cabin Fever Christian Shephard na pytanie czy jest Jacobem odpowiedział: "Nie, ale mogę mówić w jego imieniu". Ma też inny głos niż ten który słyszeliśmy w odcinku 3x20 Man behind the curtain. Szkoda się dziwić że Claire powiedziała do niego tata, w końcu to jest jej tato, ale ona powiedziała to do Christiana a nie do Jacoba 
Re: Jacob
Olśnienie! haha
ni stąd ni zowąd odkryłem toższamość Jacoba, nie na podstawie żadnych spoilerów ani nic z tych rzeczy... po prostu, trochę pogłówkowałem 
Jeżeli nie zacząłeś oglądać piątego sezonu to nawet tego nie czytaj
Otóż Jacob... to John Locke! Pasuje mi to całkowicie. Jak wiemy, w piątym sezonie John podróżuje po Wyspie w czasie, to mu chyba starczy na odkrycie każdej jej zagadki. Polata sobie w tym czasie, nagromadzi informacji i później gdy wyruszy do świata po Oceanic Six ... tak jakby się rozszczepi! Wyruszy daleko daleko z przeszłości, ale gdy przekroczy Promień o którym wspomniał Daniel Faraday na Zodiaku... czasem wróci do spraw bieżących czyli do czasu gdy O6 jest u siebie, a Ben jeszcze nie zbiera O6. Na skutek tego wielkiego przemieszczenia w czasie część jego umysłu pozostanie na Wyspie tworząc zjawę, którą znamy jako Jacoba. Jacob będzie w tej przeszłości, z której wyruszy Locke, natomiast Bentham będzie w tej "przyszłości" czyli teraźniejszości świata zewnętrznego. Te "rozszczepienie" może być też spowodowane tym, że Locke wyruszając po za Wyspę (zapewne złym kursem) przeniósłby się w czasie do momentu gdy jeszcze nie było go na świecie...
W odcinku 3x20 The Man Behind The Curtain normalnie Locke by mógł zobaczyć Jacoba... tyle że wtedy zobaczyłby siebie. Jacob nie chciał do tego dopuścić, ale wiedział co ma się stać, więc tylko dał znać że istnieje. Dał pretekst Benowi do działania. Później w odcinku Cabin Fever (4x11) musiał już przekazać Jacob Johnowi że muszą przenieść Wyspę, ale nie mógł się ujawnić, wiadomo dlaczego. Więc żeby się nie ujawniać przybrał formę Cristiana Shepharda, albo przyzwał jego ducha ( w tym serialu zdecydowanie istnieją
patrz Miles Straume), Nie mógł się też pokazać Michaelowi pod postacią Locke'a, więc użył ponownie Christiana (to już dla wymagań widza, żeby się całkiem nie pogubić^^) Jacob... czyli Locke musiał (jeszcze nie wiem dlaczego) przybrać trochę inną formę niż ta prawdziwa forma Locke'a (może dlatego że jego ciało poleciało w czasie żeby sprowadzić O6...) żeby nie ujawnić swojej przeszłości i swojej osoby przed Innymi, którym dawał rozkazy.
Więc w oczach innych i w oczach widzów Jacob to dziadek z brodą^^ ale nie dla mnie
Starałem się trochę wam wytłumaczyć swój sposób widzenia... ale to jest niemożliwe
Póki co jest za wcześnie żeby główkować jak rozbitkowie utworzyli Czarny Dym (potwora)... tutaj to już można zgadywać (np podczas "powstania" Jacoba
)
Co wy na to?
Jeżeli nie zacząłeś oglądać piątego sezonu to nawet tego nie czytaj
Otóż Jacob... to John Locke! Pasuje mi to całkowicie. Jak wiemy, w piątym sezonie John podróżuje po Wyspie w czasie, to mu chyba starczy na odkrycie każdej jej zagadki. Polata sobie w tym czasie, nagromadzi informacji i później gdy wyruszy do świata po Oceanic Six ... tak jakby się rozszczepi! Wyruszy daleko daleko z przeszłości, ale gdy przekroczy Promień o którym wspomniał Daniel Faraday na Zodiaku... czasem wróci do spraw bieżących czyli do czasu gdy O6 jest u siebie, a Ben jeszcze nie zbiera O6. Na skutek tego wielkiego przemieszczenia w czasie część jego umysłu pozostanie na Wyspie tworząc zjawę, którą znamy jako Jacoba. Jacob będzie w tej przeszłości, z której wyruszy Locke, natomiast Bentham będzie w tej "przyszłości" czyli teraźniejszości świata zewnętrznego. Te "rozszczepienie" może być też spowodowane tym, że Locke wyruszając po za Wyspę (zapewne złym kursem) przeniósłby się w czasie do momentu gdy jeszcze nie było go na świecie...
W odcinku 3x20 The Man Behind The Curtain normalnie Locke by mógł zobaczyć Jacoba... tyle że wtedy zobaczyłby siebie. Jacob nie chciał do tego dopuścić, ale wiedział co ma się stać, więc tylko dał znać że istnieje. Dał pretekst Benowi do działania. Później w odcinku Cabin Fever (4x11) musiał już przekazać Jacob Johnowi że muszą przenieść Wyspę, ale nie mógł się ujawnić, wiadomo dlaczego. Więc żeby się nie ujawniać przybrał formę Cristiana Shepharda, albo przyzwał jego ducha ( w tym serialu zdecydowanie istnieją
Więc w oczach innych i w oczach widzów Jacob to dziadek z brodą^^ ale nie dla mnie
Starałem się trochę wam wytłumaczyć swój sposób widzenia... ale to jest niemożliwe
Póki co jest za wcześnie żeby główkować jak rozbitkowie utworzyli Czarny Dym (potwora)... tutaj to już można zgadywać (np podczas "powstania" Jacoba
Co wy na to?
Re: Jacob
Jak dla mnie to to jest nie mozliwe (chociaz w tym serialu wszystko jest mozliwe) jacob byl ukazany w odcinku chyba3x20 kiedy to Ben prowadził Locka do tego domku nie bylo widac calkowicie jego twarzy gdy weszli do posiadłosci Jacoba ale na poczatku to mozna bylo przyjrzec sie jego głowe i nie przypomianala ona ksztaltow glowy Locka a pozniej w czwartym sezonie przysnil sie Lockowi Horacy ktory mial mapke z polozeniem domku wiec gdyby Lock byl Jacobem to chyba by cos wyczul.Mysle ze wszystko wyjasni sie z uplywem czasu piatego sezonu 
Re: Jacob
Wiesz po obejrzeniu drugi raz odcinka 5x03 zaczalem sie przekonywac do tej twojej teorii poniewaz popatrz:Richard zapewne tez nie widzial Jacoba co swiadczylo by o tym ze moglby to byc Lock bo jak on tak bedzie podrozowal w czasie to w koncu musi sie jeszcze raz spotkac z Richardem zeby ten powiedzial mu jak wydostac sie z wyspy wiec Lock pomysli ze Richard znowu go nie pozna i bedzie mu musial znowu wszystko od nowa opowiadac ze jest on z przyszlosci i takie tam dlatego Locke podszyl sie pod Jacoba i spytal sie Richarda aby ten powiedzial mu jak sie wydostac z tej wyspy a jak juz sie wydostal i umarl to jego duch zostal na wyspie
A moze mam bujna wyobraznie sami to ocencie
A moze mam bujna wyobraznie sami to ocencie
-
Vir_at_Alium
- Vincent Vega
- Posty: 20
- Lokalizacja: Ainulin Dale
Re: Jacob
Primo: Witam wszystkich
Secundo: Teoria wydaje mi się mało prawdopodobna, no ale zobaczymy. Według teorii Daniela podczas tych podróż nie można zmieniać biegu wydarzeń. Więc co chciałby osiągnąć Jacob - Locke prosząc samego siebie o pomoc? (3x20)
Tertio:"Póki co jest za wcześnie żeby główkować jak rozbitkowie utworzyli Czarny Dym (potwora)" Rozbitkowie? Utworzyli? To dopiero dobre
Myślę, że mówiąc o "potworze" mówimy o pewnej materialnej formie czystej energii, której lepiej nie uwalniać. W przeciwnym razie, niech Bóg ma nas w swojej opiece. ;-) 
Secundo: Teoria wydaje mi się mało prawdopodobna, no ale zobaczymy. Według teorii Daniela podczas tych podróż nie można zmieniać biegu wydarzeń. Więc co chciałby osiągnąć Jacob - Locke prosząc samego siebie o pomoc? (3x20)
Tertio:"Póki co jest za wcześnie żeby główkować jak rozbitkowie utworzyli Czarny Dym (potwora)" Rozbitkowie? Utworzyli? To dopiero dobre
Re: Jacob
a ja sobie tak wczoraj o tym myślałam i doszłam do wniosku, że Jacobem może być...Richard! Jest on niezwykle zagadkową postacią i poza tym jako jedyny się nie starzeje.. coś w tym musi być
Kiedy Locke mówi Richardowi, że przysłał go Jacob, mógł mieć właśnie na myśli samego Richarda! Wkońcu nie kłamał i wcześniej z nim rozmawiał i nawet dał mu kompas(Richard) więc można powiedzieć, że go przysłał 
Re: Jacob
Co do Daniela on moze tak powiedzial poniewaz nie chcial zeby ktos zmienil przyszlosci ale w koncu sam to zrobil dobijajac sie do drzwi desmonda w tym bunkrze a Lock cały czas mysli ze to ktos inny jest Jacobem nie wiedzial ze w przeszlosci tam namiesza a pozniej po prostu uwierzyl Benowi co do Jacoba no i zostalo mu to juz w pamieci
-
Vir_at_Alium
- Vincent Vega
- Posty: 20
- Lokalizacja: Ainulin Dale
Re: Jacob
lost003, rzeczywiście ma to sens. Ale jak dla mnie zbytnio przypomina to wątek z czarodziejską klepsydrą z książki o pewnym młodocianym czarodzieju;) Myślę, że Zagubionych stać na coś więcej, ale nie mam jeszcze prawdopodobnego scenariusza ;-)
Re: Jacob
Lock napewno nie jest Jacobem
By to sie mieszalo z Finalem 3 sezonu i calym 4 wiec nie przesadzaimy z ta "Lostową wyobraznia".Juz bardziej bym sie sklanial co do teori ze to Richard a jeszcze bardziej ze to postac ktorej jeszcze nie znamy.
Re: Jacob
przyznam że i mi przemknęło to przez myśl. Przynajmniej Richard byłby jakoś tak bardziej logicznie uzasadniony.Adamox11 pisze:Juz bardziej bym sie sklanial co do teori ze to Richard a jeszcze bardziej ze to postac ktorej jeszcze nie znamy.
Chociaż dla mnie cała ta postać Jacoba jest zbędna. możecie się obruszyć, trudno. jak dla mnie jest nierealna i taka zbędna jak dym mniej więcej.
Re: Jacob
A zastanowiliście się nad tym, po co Charles Widmore kupil dziennik pokładowy Black Rock? z tego co pamietam, jakis tam hanso przybył czarną skałą na wyspe, albo może wyspa przeniosła sie do miejsca gdzie płyneła black rock(w koncu normalnie statki nie rozbijaja sie na srodku wyspy ;d) xD Ja myśle, że stąd wziął się Jacob, który nie lubi technologii i latarek trzymanych przez locke'a ;d
Pozatym był jakiś tam incydent w The Swann, moze wtedy wyspa sie też przeniosła i przybył ten caly jacob z black rock, w grze LOST widzialem roz... bunkier obok swanna-ukryty za wodospadem czy gdzieśtam, a jak wiadomo - gdy nie wpisali cyferek w swannie, to des sie cofnął i był nawet ten rozbłysk ;d
Pozatym był jakiś tam incydent w The Swann, moze wtedy wyspa sie też przeniosła i przybył ten caly jacob z black rock, w grze LOST widzialem roz... bunkier obok swanna-ukryty za wodospadem czy gdzieśtam, a jak wiadomo - gdy nie wpisali cyferek w swannie, to des sie cofnął i był nawet ten rozbłysk ;d
Re: Jacob
Hm, może Jacob ma zdolność... przemieniać się w pewne osoby. W pierwszych odc. 1 Sezonu gdy Jack myśli , że widzi swego ojca to właśnie Jacob się w niego zmienił. Jacob dobrze znał wyspe i doprowadził Jack'a do strumyku by ten mógł uratować rozbitków. Może te wszystkie postacie na Wyspie, to nie żadne zwidy, tylko to Jacob się w nie przemienia.
Re: Jacob
Ja raczej bym jednak obstawiał że to Potwór się w nie zmieniał
A Jacob... wydaje mi się że on nie może opuszczać swojej chatki... pamiętacie ten pył wulkaniczny... czy coś takiego, na co natknął się John tuż przed chatką w 3x20? Taki czarny proszek, jakby usypana była z niego dróżka... albo raczej Granica
Wydaje mi się ze on nie może przejść przez tą granicę z pyłu wulkanicznego 
A Jacob... wydaje mi się że on nie może opuszczać swojej chatki... pamiętacie ten pył wulkaniczny... czy coś takiego, na co natknął się John tuż przed chatką w 3x20? Taki czarny proszek, jakby usypana była z niego dróżka... albo raczej Granica

