W pierwszym sezonie serialu "Zagubieni" o postaci Rose wiemy bardzo niewiele. Całymi dniami przesiaduje na plaży wpatrzona w morze. Jest pewna, że jej mąż (Bernard), z którym leciała samolotem, żyje wraz z innymi ocalałymi gdzieś na wyspie. Dopiero po paru dniach włącza się w życie rozbitków.
W drugim sezonie dowiadujemy się więcej o postaci Rose. Okazuje się, że podobnie jak Jin i Locke przed rozbiciem się na wyspie Rose była nieuleczalnie chora, jednak po wypadku poczuła, że "wyspa ją uleczyła". W drugim sezonie pojawia się również jej mąż Bernard, który zgodnie z przypuszczeniami Rose znajdował się po drugiej stronie wyspy wraz z innymi rozbitkami. Rose, mimo licznych przeciwności które napotyka wraz z innymi pasażerami na wyspie, zachowuje pogodę ducha i nie traci nadziei na ratunek.
Źródło: Wikipedia.pl
Rose Henderson (L. Scott Caldwell)
Rose Henderson (L. Scott Caldwell)
Ostatnio zmieniony 2008-02-04, 14:58 przez Morgoth, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Rose Henderson (L. Scott Caldwell)
Dane osobowe
Imię i nazwisko: Rose Henderson
Wiek: 50
Miejsce zamieszkania: Bronx, NY
Zawód: Nieznane
Aktorka: L. Scott Caldwell
Przed katastrofą
- Urodziła się 21 listopada w Nowym Jorku.
- Poznała Bernarda, gdym ten pomógł jej wyjechać z zaspy śnieżnej. Zaprosiła go później na kawę.
- Była chora na nieuleczalną chorobę.
- Mimo iż Rose powiedziała Bernardowi, że jest nieuleczalnie chora, ten i tak chciał się z nią pobrać.
- Z okazji urodzin, Bernard zabrał Rose do uzdrowiciela, który powiedział kobiecie, iż nie może jej pomóc. Ona okłamała wtedy męża, by ten się nie martwił o jej zdrowie i powiedziała mu, że uzdrowiciel całkowicie wyleczył jej raka.
- Locke podał jej na lotnisku lekarstwa, które jej wypadły, stąd widziała ona o tym, iż był on kaleką.
- Przed samą katastrofą rozmawiała z Jack`iem. Powiedziała mu wtedy, że leci z mężem, który właśnie poszedł do toalety.
[center]
[/center]
Źródło: lostpedia.com
Imię i nazwisko: Rose Henderson
Wiek: 50
Miejsce zamieszkania: Bronx, NY
Zawód: Nieznane
Aktorka: L. Scott Caldwell
Przed katastrofą
- Urodziła się 21 listopada w Nowym Jorku.
- Poznała Bernarda, gdym ten pomógł jej wyjechać z zaspy śnieżnej. Zaprosiła go później na kawę.
- Była chora na nieuleczalną chorobę.
- Mimo iż Rose powiedziała Bernardowi, że jest nieuleczalnie chora, ten i tak chciał się z nią pobrać.
- Z okazji urodzin, Bernard zabrał Rose do uzdrowiciela, który powiedział kobiecie, iż nie może jej pomóc. Ona okłamała wtedy męża, by ten się nie martwił o jej zdrowie i powiedziała mu, że uzdrowiciel całkowicie wyleczył jej raka.
- Locke podał jej na lotnisku lekarstwa, które jej wypadły, stąd widziała ona o tym, iż był on kaleką.
- Przed samą katastrofą rozmawiała z Jack`iem. Powiedziała mu wtedy, że leci z mężem, który właśnie poszedł do toalety.
[center]
[/center]Źródło: lostpedia.com
Re: Rose Henderson (L. Scott Caldwell)
Och, strasznie lubię tę panią!!!!! I ten wątek miłości jej z Bernardem... Wydaje mi się, że ich związek jest najbardziej... najbardziej dojrzały, najbardziej czuły i najbardziej... niesamowity, ze wszystkich jakie poznałem. Na drugim jest Penny Des. Ale to szczegół.
Lubię Rose za to takie subtelne ciepło i spokój. No i ma taki delikatny sposób bycia... Aż się dziwię dlaczego Inni nie chcieli jej porwać. Pasuje idealnie
Lubię Rose za to takie subtelne ciepło i spokój. No i ma taki delikatny sposób bycia... Aż się dziwię dlaczego Inni nie chcieli jej porwać. Pasuje idealnie
Re: Rose Henderson (L. Scott Caldwell)
Żonka Bernarda... Jest mi obojętna szczerze powiedziawszy. Myśli, że to wyspa ją uleczyła, a to była anomalia magnetyczna wywołana tym, że Des nie wcisną przycisku. To właśnie spowodowało, że Rose i Locke wyzdrowieli. Moim zdaniem zginie w jakiś przykry sposób.
Re: Rose Henderson (L. Scott Caldwell)
O ile jeszcze żyje

Lubiałem gdy tak mówiła o tym że Bernard przeżył katastrofę, jej wiarę w to że ci z tylnej części również przeżyli, miała ciekawe poczucie humoru, zwłaszcza w 4 sezonie wobec "Dżyngis Khana"
Lubiałem gdy tak mówiła o tym że Bernard przeżył katastrofę, jej wiarę w to że ci z tylnej części również przeżyli, miała ciekawe poczucie humoru, zwłaszcza w 4 sezonie wobec "Dżyngis Khana"
Re: Rose Henderson (L. Scott Caldwell)
Mi sie podobalo jak ona kochala meza.
I ten moment w Finale 3 sezonu lub przedostatnim odcinku jak kazala mu wciaz powtarzac
"...Jestem dentysta a nie Rambo... " xD
I ten moment w Finale 3 sezonu lub przedostatnim odcinku jak kazala mu wciaz powtarzac
"...Jestem dentysta a nie Rambo... " xD
Re: Rose Henderson (L. Scott Caldwell)
Ja tam za nia nie przepadam za bardzo taka stara baba ,ktora troche pobreczy
A juz nie wspomne o jej super flashbacku , najgorszy odcinek Lost'a chyba...
A juz nie wspomne o jej super flashbacku , najgorszy odcinek Lost'a chyba...
Re: Rose Henderson (L. Scott Caldwell)
Obejrzyj sobie odc. w którym Charlie ma uratowac Araona i ma sny to jest dopiero SHIT. Jak dla mnie to właśnie ten odc. był najgorszy z całego serialu i te jego jeszcze fleszeMenvalor pisze:najgorszy odcinek Lost'a chyba...
Co do Rose to co chciałbys, żeby wszyscy rozbitkowie byli wieku np. Sawyera?
Re: Rose Henderson (L. Scott Caldwell)
Wiem ,ze nie kazdy bedzie jak SawyerRafaqio pisze:Obejrzyj sobie odc. w którym Charlie ma uratowac Araona i ma sny to jest dopiero SHIT. Jak dla mnie to właśnie ten odc. był najgorszy z całego serialu i te jego jeszcze fleszeMenvalor pisze:najgorszy odcinek Lost'a chyba...![]()
No ale to temat o Rose także już nie wnikajmy w to dalej.
Co do Rose to co chciałbys, żeby wszyscy rozbitkowie byli wieku np. Sawyera?Musi być coś co by kontrastowało i tym właśnie jest ta miła parka.
Co do Flashback'a Charliego nie byl najgorszy , jak dla mnie zdecydowanie gorszy byl wlasnie o Rose i Bernardzie.
Re: Rose Henderson (L. Scott Caldwell)
No zdecydowanie Rose i Bernard byli jednymi z najnudniejszych...
jeszcze Boone i Shannon byli dla mnie nudni ale Rose i Bernard to zdecydowanie dno..
jeszcze Boone i Shannon byli dla mnie nudni ale Rose i Bernard to zdecydowanie dno..

