Wyspa

Nasze teorie dotyczące wydarzeń mających miejsce na wyspie.
Szarley
Mad Max
Posty: 59
Lokalizacja: Wielopole Wronie

Wyspa

Post autor: Szarley »

Mnie zastanawia Wyspa, jako sama w sobie.
Często Lock mówi o niej tak, ajkby miała własną świadomość - własną inteligencję. Że to Wyspa chciała, by się wszyscy na niej znaleźli. Że Wyspa chciała śmeirci Booma. Że Wyspa to i tamto. A czym wedle was jest to owa, tajemnicza Wyspa?...
Mnie bardzo ciekawi jej "relacje" z Lockiem, Benem i Dessem.
Lock to mistyk, wierzy w wyższe przeznaczenie, w to, że Wyspa to organizm zdolny do podejmowania decyzji. Może uosobioną częścią Wyspy jest Cerber (to mój domysł) - który w zależności od swojej woli, robi to czego zapragnie. Eliminuje tych co chce, zostawia przy życiu tych, o których wie, że wsłuchują się i podążają za głosem Wyspy. Za jej głosem, że robią to, co ona chce.
Ben - reprezentuje - zdawałoby się - interesy wyspy, sugerując się podpowiedziami Jacoba. Wskazywałoby na to szereg faktów. Myślę, że Wyspie zwykle nie podobała się Dharma jako sama w sobie. Może te eksperymenty... :roll:
Dess - przez 3 lata ratował świat, potem ten świat "znizczył". Śmiem jednak twierdzić, że jednak to wciskanie guzika było jakkolwiek nie po myśli Wyspy. Za to, że Eko kontynuował tę zabawę, Cerber go zabił. Za to, że Lock zwątpił, Cerber pod postacią Walta wyciągnął go ze zbiorowej mogiły (zakładając, że Walt był Cerberem).
Wciskanie guzika miało na celu poskromienie drzemiących w Wyspie mocy. Może Wyspa tego nie chciała?... Z drugiej strony zastanawiające jest, czemu Eko dzięki tym wizjom Yemyego się za to wziął?
Bo - może są jeszcze jakieś siły, oprócz Wyspy? Może to przeznaczenie, które popchnęło Dessa na Wyspę, i przez którego magnetyzm był rozładowywany co 108 minut?...
owen
Forrest Gump
Posty: 3

Re: Wyspa

Post autor: owen »

To bardzo odważne, wysuwać teorie na główny temat całego serialu, kiedy jesteśmy na razie w 4 serii, a kontrakt podpisano na 7 :mrgreen:

Według mnie, wyspa to Jacob, a Jacob to wyspa, są jednym i Jacob nią steruje, ale to tylko teoria. :roll:
szibel
Forrest Gump
Posty: 1

Re: Wyspa

Post autor: szibel »

Wyspa to eksperyment wojskowy, coś na wzór sześcianu z CUBA bez większego znaczenia w jaki sposób działa.
Szarley
Mad Max
Posty: 59
Lokalizacja: Wielopole Wronie

Re: Wyspa

Post autor: Szarley »

owen, napisał:
Według mnie, wyspa to Jacob, a Jacob to wyspa, są jednym i Jacob nią steruje, ale to tylko teoria. :roll:
ja się upieram przy tym, że choć Jacob ma najlepsze relacje z Wyspa, to jest on człowiekiem, a nie Wyspą, tyle, że człowiekiem wybitnym, że się tak wyrażę... Myślę, że go namagnetyzowało i tyle, podczas tej awarii, przez którą trzeba było wciskać klawisze :mrgreen:
Nadare
Nosferatu
Posty: 1523

Re: Wyspa

Post autor: Nadare »

gdzieś czytałam, że Wyspa jest furtką czasową a drugą taką furtką jest biegun :P
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136

Re: Wyspa

Post autor: Morgoth »

hmyy ciekawe :) biegun - czyli chłopcy pani Widmore na biegunie :D ale raczej az tak nie przesadzają ;)
Nadare
Nosferatu
Posty: 1523

Re: Wyspa

Post autor: Nadare »

a co sądzicie o takiej teorii?

"Lost" to wielki eksperyment Gedanken, łączący twardą naukę z filozofią. Skupmy się najpierw na budowie wehikułu czasu:

To co najbardziej istotne, to że wehikuł czasu musi składać się z dwóch części, dwóch portali, połączonych tunelem czasoprzestrzennym (czarną dziurą, czy jakkolwiek inaczej to nazwać). Drzwi #1 są zbudowane dokładnie wtedy gdy Drzwi #2. Drzwi #1 dają możliwość poruszania się po "teraźniejszej" osi czasu, a Drzwi #2 są zamknięte w bańce czasoprzestrzennej, a więc są odseparowane od linii przebiegu czasu oznaczającej teraźniejszość.

Na początek wartość dzieląca obie pary drzwi może być niewielka... powiedzmy, 108 minut.

A więc DHARMA to nic innego jak przedsięwzięcie, dzięki któremu zbudowano i testowano wehikuł czasu. Drzwi #1 znajdują się w siedzibie głównej Dharma, Drzwi #2 znajdują się na biegunie.

Gdzie jest Wyspa? Nie nie. Kluczowe pytanie jakie należy zadać to: Kiedy jest Wyspa? Odpowiedzią na nie jest to, jak dawno temu - w odniesieniu do linii czasu oznaczającej teraźniejszość - powstał wehikuł czasu.

Dlaczego co 108 minut należy naciskać guzik? Przycisk "resetuje" zegar Drzwi #2 wehikułu czasu, dzięki czemu pozostają one w momencie swojego "początku" we względnej przeszłości. Jeśli pozwolilibyśmy by na zegarze minęło 108 minut, to maszyna czasu straciłaby swą zdolność do odnowienia stanu zegara. Ale dlaczego guzik musi być przyciskany przez człowieka, a nie po prostu przez zaprogramowany komputer, który resetował by się co 108 minut? Operatorzy Drzwi #1 nie mają żadnej kontroli nad tym co dzieje się wokoło Drzwi #2 znajdujących się w przeszłości. Dlatego w momencie katastrofy, w której wszyscy zginą, zegar powinien przekroczyć 108 minutę i przestać się resetować. ODPOWIEDŹ #3 Co się stanie, gdy zegar przekroczy 108 minut? Drzwi #2 wehikułu czasu stracą możliwość "resetowania się" i zaczną przesuwać się po linii czasu w stronę przyszłości

Locke potrafi chodzić, nie dlatego, że wyspa ma właściwości lecznicze, ale ponieważ przeniósł się w czasie do momentu, ZANIM został sparaliżowany. Jest połączeniem Locke'a z teraźniejszości i Locke'a z przeszłości.

Jak dotrzeć na Wyspę? Są dwa sposoby na to by się znaleźć w miejscu i czasie w jakich znajduje się Wyspa. Pierwszy - kontrolowany - to skorzystanie z Drzwi #1 w głównej siedzibie Dharma. Nie można dostać się na Wyspę za pomocą samolotu, łodzi podwodnej, czy żadnej innej tradycyjnej metody.

Inny sposób to przypadkowa kolizja z bąblem czasoprzestrzennym który otacza wyspę, jak stało się to w przypadku lotu nr 815 linii Oceanic, Portugalką z helikoptera, etc. Pomimo wielu teorii jakie pojawiają się na forach, uważam, że Inni nie mieli bladego pojęcia o tym, iż samolot Oceanic 815 zbliża się do Wyspy i, że dojdzie do katastrofy. To była kwestia przypadku. To była katastrofa, która spowodowała paradoks... Co dzieje się z samolotem, który rozbija się w teraźniejszości, wchodząc do przeszłości? To prowadzi do kolejnych pytań - czy pasażerowie żyją, czy są martwi.

Ciekawy przykład na jaki się natknęłam mówi o kocie. Przeczytajcie uważnie.

Mechanika kwantowa, kolejny raz ukazuje, że może być bardzo intrygująca. Jedno z najdziwniejszych zjawisk w fizyce cząstek elementarnych to Superpozycja, czyli zdolność cząsteczki do przyjęcia dwóch różnych stanów równocześnie (np. góra i dół, lewo i prawo, tu i tam). W świecie, który znamy, doskonale zdajemy sobie sprawę, że nie możemy być jednocześnie tu i gdzie indziej, jednak w świecie prawdopodobieństwa, przypadku i dualności, jest to możliwe. Jak można to sobie wyobrazić? W tym celu przeprowadzono kolejny wspaniały Gedankenexperiment:

Kota umieszczono w zapieczętowanym, stalowym pudełku, razem z butelką zawierającą truciznę. Do pudełka wrzucono także przedmiot o właściwościach radioaktywnych. Rozpad pierwiastka radioaktywnego powoduje, że zostaje wywołuje ruch młotka, który rozbija butelkę - trucizna rozlewa się i zabija kota. Obserwator, który przygląda się temu z zewnątrz pudełka, nie ma pojęcia, w którym momencie dochodzi do rozpadu pierwiastka radioaktywnego. W związku z prawami jakimi rządzi się Superpozycja, element radioaktywny może przez moment znajdować się w dwóch stanach. Przez to "mgnienie czasu" butelka jest zarówno potłuczona jak i nietknięta... kot w tym samym czasie jest martwy i żywy. To zabawa z fizyką, ale co bardziej istotne, pytanie filozoficzne - co znaczy być żywym i martwym jednocześnie?


Pasażerowie lotu Oceanic 815 leżą martwi gdzieś na dnie oceanu ORAZ są ŻYWI na Wyspie. Są równocześnie martwi i żywi. Skoro pasażerowie są żywi w "przeszłości", czyli osi czasu wyspy, to czy mogą wrócić do teraźniejszości, w której są martwi? Myślę, że to kluczowe pytanie i żeby znaleźć na nie odpowiedź będziemy musieli serial oglądać do końca.

zaczerpnięte z www.zales.blogspot.com

Według mnie jest to teoria godna rozpatrzenia i całkiem prawdopodobna. A co Wy o tym sądzicie?
mikobro
Tyler Durden
Posty: 377

Re: Wyspa

Post autor: mikobro »

To jest genialne.....
Naprawde fascynujące...
Jak ktos mógł wpasc na taki pomysł....
Serio jestem w szoku :)
Nadare
Nosferatu
Posty: 1523

Re: Wyspa

Post autor: Nadare »

Też mi się podoba :)
mikobro
Tyler Durden
Posty: 377

Re: Wyspa

Post autor: mikobro »

Tylko ja nieczaje za bardzo oco chodzi z tym przykładem z kotem...
Nadare oświecisz mnie ?
Nadare
Nosferatu
Posty: 1523

Re: Wyspa

Post autor: Nadare »

No wiesz, trzeba by tu więcej poczytać o mechanice kwantowej a nie znam się na tym za dobrze..ba - prawie wcale :D W każdym bądź razie eksperyment ten mówi nam o przenoszeniu się w czasie z punktu widzenia metafizyki. W mechanice kwantowej występuje Superpozycja, czyli zdolność cząsteczki do przyjęcia dwóch różnych stanów równocześnie. Tak się właśnie stało w przypadku kota i tych radioaktywnych cząsteczek.
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136

Re: Wyspa

Post autor: Morgoth »

a ja wręcz przwciwnie :D czaje to całkowicie. Ale nie wiedzialem ze istnieją takie pierwiastki o takich wlasciwosciach^^
poczytajcie sobie o hipersześcianie (tesserakcie) na wikipedii tam są cudne rzeczy, az miło sie czyta xD
jestemmaniek
Forrest Gump
Posty: 4

Re: Wyspa

Post autor: jestemmaniek »

teraz sie wyjasnilo :P ze Ci martwi na dnie oceanu to jednak nie oni :P
Oni żyją :P a Wyspa ? :) hmm
jrramzes
Forrest Gump
Posty: 6

Re: Wyspa

Post autor: jrramzes »

Ej a czemu jak Ben zszedł do tego pomieszczenia z wajchą to tam był lód i w ogóle zimno przecież wyspa znajduje się w tropikalnym klimacie?
Adamox11
Agent Smith
Posty: 698
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Wyspa

Post autor: Adamox11 »

do tych wszystkich teori zacytuje fragment z pewnego filmu...

"...piękne słowa...nic nie zrozumiałem.."
Rafaqio
Indiana Jones
Posty: 185
Lokalizacja: B-stok

Re: Wyspa

Post autor: Rafaqio »

Wyspa jak wyspa tyle, że ma specyficzne właściwości charakteryzujące ją:
- Uzdrawia chorych ( Locke i Rose )
- prowadzone są na niej różne badania sponsorowane przez instytucje Dharma
- Żyją na niej rośliny jak i zwierzęta przystosowane do innych klimatów ( warunków )

Sądząc po czteropalczastej stopie wyspa była kiedyś ( jeszcze przed DHRAMA ) miejscem pewnego kultu.

Jestem ciekaw w jakich sposób powstał Cerebrus ( dymek ). Za czasów DHARMY czy tez przed nią... Ale na to pytanie dostaniemy odp na koniec serialu ( zapewne )
Adamox11
Agent Smith
Posty: 698
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Wyspa

Post autor: Adamox11 »

Lub wogole ich nie dostaniemy,
Skoro 2 ostatnie sezony maja byc poza wyspa .
Menvalor
Tyler Durden
Posty: 355
Lokalizacja: Wolsztyn

Re: Wyspa

Post autor: Menvalor »

Adamox11 pisze:Lub wogole ich nie dostaniemy,
Skoro 2 ostatnie sezony maja byc poza wyspa .
Skad wiesz ,ze oba beda poza wyspa :?: Ja czytalem ze tylko 5 ma byc poza wyspa.Zreszta bylo tam tez napisane ze maja byc flashbacki z tego co sie dzialo na wyspie po jej opuszczeniu przez O6.
Nosek ;o)
Tyler Durden
Posty: 398

Re: Wyspa

Post autor: Nosek ;o) »

Rafaqio pisze:Wyspa jak wyspa tyle, że ma specyficzne właściwości charakteryzujące ją:
- Uzdrawia chorych ( Locke i Rose )
- prowadzone są na niej różne badania sponsorowane przez instytucje Dharma
- Żyją na niej rośliny jak i zwierzęta przystosowane do innych klimatów ( warunków )
Plus ciężarne kobiety umierające na Wyspie, ale to można zaliczyc do badań Dharmy :D


Sposób przesunięcia Wyspy był dla mnie tak s-f że aż kurcze się wkurzyłam nooo... :/ :P Mogli wymyślec coś bardziej.... fascynującego i mniej banalnego...
jrramzes pisze:Ej a czemu jak Ben zszedł do tego pomieszczenia z wajchą to tam był lód i w ogóle zimno przecież wyspa znajduje się w tropikalnym klimacie?
Powiem Ci tak: na Hawajach, w Egipcie... też mają lodówki :D Klimat jakby nie ma tu chyba nic do rzeczy :)
Adamox11
Agent Smith
Posty: 698
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Wyspa

Post autor: Adamox11 »

Dokladnie ciekawii mnie ta stacja Orchidea. w filmie bylo zeby nie wkladac metalowych rzeczy bo moze sie cos stac.Kiedy BEn wlozyl "ukazalo" sie te wejscie.
Dharma musiala chyba cos wiedziec na ten temat więc po co ta stacja tak naprawde ?
Rafaqio
Indiana Jones
Posty: 185
Lokalizacja: B-stok

Re: Wyspa

Post autor: Rafaqio »

Adamox11 pisze:arma musiala chyba cos wiedziec na ten temat więc po co ta stacja tak naprawde ?
Żeby nikt nowy kto przybędzie na wyspę nie pokusił się o przemieszczanie się wyspy.
Adamox11
Agent Smith
Posty: 698
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Wyspa

Post autor: Adamox11 »

No tak ale lepiej chyba bylo tam nic nie robic nie?
Serek
Indiana Jones
Posty: 252
Lokalizacja: Bolków

Re: Wyspa

Post autor: Serek »

Adamox11 pisze: w filmie bylo zeby nie wkladac metalowych rzeczy
no właśnie, w FILMIE. a w praktyce nie wiadomo czy to nie była jakaś "podpucha"...
Adamox11
Agent Smith
Posty: 698
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Wyspa

Post autor: Adamox11 »

Serek pisze:"podpucha"...
watpie , raczej bylo to kolejne granie na psychice taki "zakazany owoc" nie wkladanie tych metali
Serek
Indiana Jones
Posty: 252
Lokalizacja: Bolków

Re: Wyspa

Post autor: Serek »

teraz to ja wątpię... uważasz że oni specjalnie popuszczali ludzi żeby wkładali metalowe rzeczy?
ODPOWIEDZ