Często Lock mówi o niej tak, ajkby miała własną świadomość - własną inteligencję. Że to Wyspa chciała, by się wszyscy na niej znaleźli. Że Wyspa chciała śmeirci Booma. Że Wyspa to i tamto. A czym wedle was jest to owa, tajemnicza Wyspa?...
Mnie bardzo ciekawi jej "relacje" z Lockiem, Benem i Dessem.
Lock to mistyk, wierzy w wyższe przeznaczenie, w to, że Wyspa to organizm zdolny do podejmowania decyzji. Może uosobioną częścią Wyspy jest Cerber (to mój domysł) - który w zależności od swojej woli, robi to czego zapragnie. Eliminuje tych co chce, zostawia przy życiu tych, o których wie, że wsłuchują się i podążają za głosem Wyspy. Za jej głosem, że robią to, co ona chce.
Ben - reprezentuje - zdawałoby się - interesy wyspy, sugerując się podpowiedziami Jacoba. Wskazywałoby na to szereg faktów. Myślę, że Wyspie zwykle nie podobała się Dharma jako sama w sobie. Może te eksperymenty...
Dess - przez 3 lata ratował świat, potem ten świat "znizczył". Śmiem jednak twierdzić, że jednak to wciskanie guzika było jakkolwiek nie po myśli Wyspy. Za to, że Eko kontynuował tę zabawę, Cerber go zabił. Za to, że Lock zwątpił, Cerber pod postacią Walta wyciągnął go ze zbiorowej mogiły (zakładając, że Walt był Cerberem).
Wciskanie guzika miało na celu poskromienie drzemiących w Wyspie mocy. Może Wyspa tego nie chciała?... Z drugiej strony zastanawiające jest, czemu Eko dzięki tym wizjom Yemyego się za to wziął?
Bo - może są jeszcze jakieś siły, oprócz Wyspy? Może to przeznaczenie, które popchnęło Dessa na Wyspę, i przez którego magnetyzm był rozładowywany co 108 minut?...

