Radzińscy

Nasze teorie dotyczące wydarzeń mających miejsce na wyspie.
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136

Radzińscy

Post autor: Morgoth »

Warto zauważyć też, że to od niej Desmond dostał swoją łódź - Elisabeth, na którym miał opłynąć świat dookoła. Łódź była wcześniej własnością jej zmarłego męża - Davida.

Z nieznanego powodu (prawdopodobnie załamanie po śmierci męża) przebywała także w tym samym szpitalu psychiatrycznym Santa Rosa Mental Health Institute, w którym leczył się Hurley.
Radzinska- Libby oplakiwala smierc swojego meza, ona myslala ze on zginal, ale jej mąż- David zginął dopiero w bunkrze ŁĄbędziu!!!! :D byl on wspolpracownikiem kelvina :P
uwielbiam ten serial :D chyba ze moje domysly to tylko domysly... ale zbierznosc nazwisk w takich serialach to nie przypadek^^ to przeznaczenie
co o tym myslicie :?:
powerr
Tyler Durden
Posty: 324

Re: Radzińscy

Post autor: powerr »

Hmm nie zwróciłem wcześniej na to uwagi :!:
No ale tak jak piszesz, w takim serialu to na pewno nie jest zbieg okoliczności taka zbieżność nazwisk. Musieli to dokładnie zaplanować :!:
No ale bardzo dobrze dzięki temu ten serial jest taki ciekawy i zaskakujący ;-)
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136

Re: Radzińscy

Post autor: Morgoth »

dokładnie :D bardzo mi sie podobalo jak w retrospekcjach sie spotykali np Claire z jasnowidzem (później Eko) czy Claire z ojcem Jacka(i jej tez :P)
Rafaqio
Indiana Jones
Posty: 185
Lokalizacja: B-stok

Re: Radzińscy

Post autor: Rafaqio »

Moim zdaniem to co tu piszecie jest Fake, gdyż Radziński nie mógł być mężem Libby. Bynajmniej tak mi się wydaje.
Menvalor
Tyler Durden
Posty: 355
Lokalizacja: Wolsztyn

Re: Radzińscy

Post autor: Menvalor »

Rafaqio pisze:Moim zdaniem to co tu piszecie jest Fake, gdyż Radziński nie mógł być mężem Libby. Bynajmniej tak mi się wydaje.
Czemu fake?A mi sie wydaje ze to jednak prawda.. O.O
Adamox11
Agent Smith
Posty: 698
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Radzińscy

Post autor: Adamox11 »

No co ty napewno to niebyl jej maz bo wtedy by tak latwo nie zakochala sie w Hurleyu i mozliwe ze by mu kiedys o tym wspomniala ... malo prawdopodobne ;/
Menvalor
Tyler Durden
Posty: 355
Lokalizacja: Wolsztyn

Re: Radzińscy

Post autor: Menvalor »

Adamox11 pisze:No co ty napewno to niebyl jej maz bo wtedy by tak latwo nie zakochala sie w Hurleyu i mozliwe ze by mu kiedys o tym wspomniala ... malo prawdopodobne ;/
Mozliwe ,ze ona nie wiedziala ,ze jej maz byl w bunkrze.
Rafaqio
Indiana Jones
Posty: 185
Lokalizacja: B-stok

Re: Radzińscy

Post autor: Rafaqio »

Menvalor pisze:
Adamox11 pisze:No co ty napewno to niebyl jej maz bo wtedy by tak latwo nie zakochala sie w Hurleyu i mozliwe ze by mu kiedys o tym wspomniala ... malo prawdopodobne ;/
Mozliwe ,ze ona nie wiedziala ,ze jej maz byl w bunkrze.
Ta i co jeszcze może mu przynosiła pranie... Mówię wam, że to jest niemożliwe -.-' Żebyśmy chociaż imię znali Radzińskiego to wtedy można by coś gdybać.
Menvalor
Tyler Durden
Posty: 355
Lokalizacja: Wolsztyn

Re: Radzińscy

Post autor: Menvalor »

W tym serialu nie ma zbiegow okolicznosci :!: A ja mowie ze to prawda , nie chcesz gdybac to nie :mrgreen:
Adamox11
Agent Smith
Posty: 698
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Radzińscy

Post autor: Adamox11 »

No w sumie w Lostach wszystko moze sie okazac no ale bez przesady...
Po za tym nie widze na palcach Libby obraczki :-P
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136

Re: Radzińscy

Post autor: Morgoth »

swego czasu Sun także nie miała na palcach obrączki^^

[ Dodano: 2008-06-05, 20:53 ]
a może są rodzeństwem? :D
Rafaqio
Indiana Jones
Posty: 185
Lokalizacja: B-stok

Re: Radzińscy

Post autor: Rafaqio »

Morgoth pisze:swego czasu Sun także nie miała na palcach obrączki^^

[ Dodano: 2008-06-05, 20:53 ]
a może są rodzeństwem? :D

OMG! xD xD :lol: :lol:

Weźcie skasujcie ten temat i nie grzeszcie więcej :P
Adamox11
Agent Smith
Posty: 698
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Radzińscy

Post autor: Adamox11 »

Czym my tu grzeszymy ? Przedstawiamy swoja hipoteze XD
Rafaqio
Indiana Jones
Posty: 185
Lokalizacja: B-stok

Re: Radzińscy

Post autor: Rafaqio »

No to lepiej jej nie przedstawiajcie bo mija się z prawdą :P
Adamox11
Agent Smith
Posty: 698
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Radzińscy

Post autor: Adamox11 »

e tam czepiasz sie xD To sa brednie oni nie maja nic wspolnego i koniec .
artemis
Mad Max
Posty: 63

Re: Radzińscy

Post autor: artemis »

Adamox11 pisze:To sa brednie oni nie maja nic wspolnego i koniec
To nie jest wiadome, wiesz... Libby nie miała żadnych powiązań w przeszłości, prócz z Desmondem i Hurleyem, a motyw z tym 'radzińskim' jest dość ciekawy... zresztą, nie dziwi Cie to, że była w zakładzie z hurleyem i nagle w ogóle go nie poznała?
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136

Re: Radzińscy

Post autor: Morgoth »

nie ma pewności czy ona nie pamiętała Hurleya, z tego co pamiętam to Hugo powiedział "Czy my się gdzieś wcześniej spotkaliśmy" na co ona zrobiła minę typu (cholera... domyślił się) i powiedziała, ze raczej nie^^ ale takie czytanie z mimiki jest trochę zgubne^^
Menvalor
Tyler Durden
Posty: 355
Lokalizacja: Wolsztyn

Re: Radzińscy

Post autor: Menvalor »

laska_sw pisze:albo się tak dziwnie zastanowiła...
Jak zwykle bardzo duzo wnisoles do tematu , co do tego zastanowienia ...moze naprawde nie pamietala Hurley'a bo wtedy gdy byla pokazana w tym szpitalu dla oblakanych wygladala jak na jakims Crack'u :-D Moze byla oduzona jakimis srodkami i tyle :-P
Awatar użytkownika
laska_sw
Indiana Jones
Posty: 201
Lokalizacja: Dzierżoniów

Re: Radzińscy

Post autor: laska_sw »

Menvalor może ma racje, jak ktoś oglądał PB to wie co podawali w psychiatryku - te dziwne środki oddużające, więc pwenie tu też. Dla mnie pewnie zupełnie się zastanawiała...

P.S.
To jest temat "Teorie" więc każdy może nawet krótko napisać, co myśli a potem wszyscy się zastanawiają dalej...
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136

Re: Radzińscy

Post autor: Morgoth »

no tak już bywa w psychiatrykach... zawsze cię "naćpają" jakimiś prochami
Ale kiedyś Libby musiała opuścić ten zakład, może wtedy zauważyła Hurleya (oto nie trudno^^), Hugo też musiał stamtąd się wydostać... jakoś ciekawe kto był pierwszy :D
Awatar użytkownika
laska_sw
Indiana Jones
Posty: 201
Lokalizacja: Dzierżoniów

Re: Radzińscy

Post autor: laska_sw »

Według mnie Hugo, bo się troszkę inaczej zachowywał, był bardziej normalny
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136

Re: Radzińscy

Post autor: Morgoth »

no ja wiem... gadanie do wyimaginowanego przyjaciela... a ona była jedynie naćpana prochami które jej podano...
Psychiatryk... Santa Rosa Health Institute, w którym była Libby... dlaczego tam była... zapewne związane to było ze stratą męża, który zaginął na oceanie... (bo nie sądzę żeby dostała list z kondolencjami z Dharmy xD)
Awatar użytkownika
laska_sw
Indiana Jones
Posty: 201
Lokalizacja: Dzierżoniów

Re: Radzińscy

Post autor: laska_sw »

a może jednak? I wtedy poszła na spotkanie tak jak Juliet, wypiła "soczek" z proszkami na uspokojenie i obudziła się w łodzi podwodnej przy wyspie...
artemis
Mad Max
Posty: 63

Re: Radzińscy

Post autor: artemis »

Mi jednak sie zdaje, że nie bez powodu to akurat desmond dostał od libby lódź, to dzięki niemu dowiadujemy się o radzińskim. I po co niby dodawali by postać libby która praktycznie nic nie wniosła do serialu, oraz nie miała żadnej retrospekcji?
Zauważcie, że nawet artzt, nikki i paolo mieli swoje retrospekcje, a libby jako jedyna nie... Czy naprawde myślicie, że to przypadek? Zresztą czemu desmondowi podała inne imie i nazwisko w odcinku gdy dawała mu łódź. Mam dziwne wrażenie, że jednak jak już Hurley i Desmond są na wolności, to jeszcze pojawi się libby... w szczególności, ze 5 sezon ma być o dharmie, a były podejżenia, że ona właśnie dla nich pracowała ;d
ODPOWIEDZ

Wróć do „Teorie”