Przed Katastrofą
Ma ojca. Obaj pracują w tym samym szpitalu i Jack z przerażeniem zauważa, iż ojciec zaczyna pić oraz coraz częściej operuje po spożyciu alkoholu. W czasie jednej z operacji asystujący mu Jack zauważa, że podpity ojciec popełnia poważny błąd, doprowadzając do śmierci pacjentki, młodej kobiety. Namówiony przez ojca podpisuje fałszywy protokół pooperacyjny. Na konsylium, dowiadując się, że kobieta była w ciąży (co ojciec przed nim zataił), zmienia zdanie i postanawia powiedzieć prawdę o ojcu. W wyniku tego starszy mężczyzna traci licencję lekarza i wpada w alkoholizm. Umiera w czasie pobytu w Australii. Matka Jacka każe mu eskortować zmarłego ojca z Australii do domu. Jego ciało Jack transportuje pechowym samolotem do LA. Na wyspie Jack ma szereg bardzo realistycznych wizji ojca wabiącego go do dżungli. Wkrótce też odnajduje trumnę, jednakże nie ma w niej ciała. Ostatecznie wizje ustają i Jack przechodzi nad sprawą do porządku dziennego. Jack miał żonę Sarę. Uratował ją cudem przed po poważnym wypadku, co sprawiło że ożenił się z nią. Po jakimś czasie Sara powiedziała mu że ma kogoś innego, i chce rozwodu.
Na wyspie
Młody i sprawny mężczyzna staje w jednym z organizatorów życia społeczności. Mimo, że jest niezdecydowany i często rozhisteryzowany zostaje niepisanym przywódcą, przynajmniej dla części rozbitków. Jest pierwszym, który rezygnuje z bezowocnego oczekiwania na ratunek i mobilizuje innych do urządzania życia na wyspie na dłuższą metę.
Jack wciąż nieoficjalnie przewodzi grupą rozbitków, aż do końca drugiego sezonu, kiedy to on, Sawyer, Kate i Hurley zostają uprowadzeni przez Innych. Jack przez pierwsze swoje dni u wroga przebywa w tajemniczym bunkrze, który prawdopodobnie znajduje się częściowo pod wodą. Przez te dni poznaje Juliet, którą wpierw traktuje jak śmiertelnego wroga (jak każdego z Innych). Wkrótce jednak zaczyna rozumieć, że nawet sytuacja wśród Innych może być skomplikowana. Stopniowo zaczyna jej ufać i darzyć ją sympatią..
źródło: wikipedia.pl
Jeden z moich ulubionych postaci.
Nie wiem czemu nie ujęli tu, iż jest bardzo przystojny
[/b]
