Uwaga! W dalszej części artykułu znajdują się szczegóły fabuły lub zakończenia utworu.
Poznajemy ją we wspomnieniach Jacka. Oboje spotkali się w barze na lotnisku przed odlotem (tym samym, co pozostali rozbitkowie). Jak się okaże, przeżyła katastrofę. Przed trafieniem na wyspę była policjantką. W czasie jednej akcji, gdy była w ciąży z Dannym, została ranna w brzuch. Strzelił doń Jason Elder. Ana poroniła. Wróciła do służby. Gdy schwytano Jasona, udawała, że nie jest on tym Elderem, który pozbawił ją dziecka. Potem dopadła go na jednym z podziemnych parkingów w Los Angeles i zabiła go (Collision). Matka dowiedziała się o tym. Kazała jej uciekać. Wówczas Lucia została ochroniarzem na lotnisku. Pewnego razu spotkała tam Christiana Shepharda, ojca Jacka. Ochraniała go w czasie podróży do Los Angeles. Potem porzuciła go przy barze w Sydney (Two for the Road). Dalej Christianowi było dane trafić na Sawyera (Outlaws). Prawdopodobnie tej nocy zapił się na śmierć (Whitte Rabbitt). Gdy rozmawiała z Jackiem na lotnisku, pytając się go o zmarłego ojca, nie miała pojęcia, że rozmawiają o jej towarzyszu podróży (Exodus Part One). Znalazła się w grupie rozbitków z tylnej części samolotu. Została przywódczynią. W jednym z odcinków pod koniec wędrówki strzeliła bez zastanowienia do Shannon, która pojawiła się zza zarośli. Potem dołącza do rozbitków. Nie zaprzyjaźniła się z żadnym z "naszych" rozbitków. Jedynym jej przyjacielem w serialu jest tajemniczy Mr. Eko. Potem w dalszych odcinkach nawiązuje przyjaźń z Jackiem, z którym bezskutecznie próbuje założyć armię, oraz krótki romans z Sawyerem. W odcinku Two for the Road zostaje zastrzelona przez Michaela. Potem odbywa się jej pogrzeb.
Źródło: Wikipedia.pl
Ana-Lucia Cortez (Michelle Rodriguez)
Ana-Lucia Cortez (Michelle Rodriguez)
Ostatnio zmieniony 2008-02-04, 15:02 przez Morgoth, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Ana-Lucia Cortez (Michelle Rodriguez)
a no tffartka babka, ale lubiłam ją...zabiła shannon
ale nie umyślnie, cóż.. tez długo nie zagościła na naszych ekranach
Re: Ana-Lucia Cortez (Michelle Rodriguez)
Moja ulubiona bohaterka "Lost", najciekawsza żeńska osobowość na wyspie. Wiele mogła również wnieść do serialu, gdyż w obliczu różnych niebezpieczeństw była nie mniej przydatna od Locke'a, czy Sayida (vide. epizod z Benem). Szkoda, że ją uśmiercono...
Morgoth1993, jesli zapożyczasz tekst z jakiejś strony nie zapomnij zaznaczyć źródła
Morgoth1993, jesli zapożyczasz tekst z jakiejś strony nie zapomnij zaznaczyć źródła
Kod: Zaznacz cały
Źródło: strona.pl (bez http://www !!!)Re: Ana-Lucia Cortez (Michelle Rodriguez)
Podziwiałam ją zawsze za tą jej wielką silną wolę i niezależność.
Chciała żeby każdy ją spostrzegał jako silną psychicznie dziewczyne.. że nikt jej nie jest potrzebny i sama sobie we wszystkim poradzi
Ja osobiscie bardzo ją lubiłam, szkoda że jej los potoczył sie tak a nie inaczej..
Chciała żeby każdy ją spostrzegał jako silną psychicznie dziewczyne.. że nikt jej nie jest potrzebny i sama sobie we wszystkim poradzi
Ja osobiscie bardzo ją lubiłam, szkoda że jej los potoczył sie tak a nie inaczej..
- Piotrek1230
- Indiana Jones
- Posty: 141
Re: Ana-Lucia Cortez (Michelle Rodriguez)
Fajna była taki charakterek szoda że tak szybko się z nami pożegnała
- MarQuess_Axel93
- Indiana Jones
- Posty: 125
- Lokalizacja: Kopanica
Re: Ana-Lucia Cortez (Michelle Rodriguez)
Ta dziewczyna jest super.Podoba mi sie jej podejście do różnych spraw . Szkoda że zgineła ...
Re: Ana-Lucia Cortez (Michelle Rodriguez)
Zgadzam się z wami. Ana to również moja ulubiona postać, i do dzisiaj nie potrafię pogodzić się z tym, że ją tak szybko uśmiercili.
Była bardzo pewną siebie osobą, sprawiała wrażenie, że wie czego chce i potrafi dojść do celu, mimo, że nie potrafiła zabić ówczesnego Henry'ego Gale. Poza tym Rodriguez, cudownie wcieliła się w Cortez, bardzo piękna aktorka. 

