Linkin Park
Linkin Park
Co sądzicie o tym zespole i serwowanej przez niego hitowej muzyce?
Trzeba przyznać, że Linkini mieli tylko jedną bardzo dobrą płytę, "Hybryd Theory". Po niej była "Reanimation", krążek z całą masą kiepskich remixów. Najbardziej chyba zbeszczeszczano "In The End", co niezbyt spodobało się fanom. Następna studyjna płyta okazała się dużym sukcesem, mimo że jej poziom był gorszy niż debiutanckiej. Wystarczy posłuchać utworu "Easier The Run" i już trudno mieć co do tego wątpliwości, ale z czystym sumieniem można nazwać ją dobrą. Linkini stali się jeszcze bardziej sławni, jeszcze bardziej bogaci ale to wszystko przestało wystarczać. "Pasowało by nagrać kolejny krążek" myślą chłopcy "Tylko bez tego harowania w studiu"! Tak więc w lecie 2003 roku ukazała się płyta "Live In Texas", będąca nagraniem ze wspólnego koncertu Linki Park, Metallici i Limp Bizkit. Po niej dało się zauważyć, że przy koncertach Chester wysiada, nie potrafi porządnie zaśpiewać przy publiczności. Ale wybaczyłem mu to. W końcu remixy były znacznie gorsze. Po niewielkim odstępie czasowym pod koniec tamtego roku zupełnie niespodziewanie pojawiła się płyta "Collision Course", na której znalazły się "mash-upy" utworów dwóch wykonawców: Linkin Park i Jay Z. Takie połączenie strasznie zraziło mnie do tego zespołu. Kolejny raz zbeszczeszczano "In the end' i sześć innych utworów. Ale cała komplikacja wyszła po prostu żałośnie. Mało wybrednym przedszkolakom powinno się jednak spodobać: 'To lepsze od Smerfnych hitów!"
Przyznam jednak, ze jakby nie było Linki Park jest jednym z lubianych przeze mnie zespołów. Powodem jest to, że ich muzyka ma w sobie "to coś". Jest chwytliwa, szybko wpada w ucho i nigdy się nie nudzi, czego najlepszym przykładem jest HT. Nie znam zbyt wielu bandów, które mogą towarzyszyć mi dniami i nocami. Nie jest to oczywiście nic wybitnego, rewolucyjnego, ale w całym morzu tego, co serwuje MTV dla pseudo_amatorów rocka nie ma takich perełek.
Ostatnio chłopaki ponoś pracują nad nową płytą. Obawiam się, że może być ona jednym wielkim skokiem na listę przebojów MTV, o którym świat zapomnie już po miesiacu. Warto jeszcze zwrócić uwagę na fakt, ze zespół jak dotąd wytrwał na topie przez blisko 5 lat, mało który band może się czymś takim poszczycić - więc jednak coś w tym jest. No cóż, mógłbym mieć nadzieję, że po płycie z Jay Z nie nadejdzie nic gorszego, a jednak wspominano w licznych plotkach, że projekt ma ożyć, a nam nieszczęstym słuchaczom będzie dane ponownie słuchać tego mash-upowego shitu.
Trzeba przyznać, że Linkini mieli tylko jedną bardzo dobrą płytę, "Hybryd Theory". Po niej była "Reanimation", krążek z całą masą kiepskich remixów. Najbardziej chyba zbeszczeszczano "In The End", co niezbyt spodobało się fanom. Następna studyjna płyta okazała się dużym sukcesem, mimo że jej poziom był gorszy niż debiutanckiej. Wystarczy posłuchać utworu "Easier The Run" i już trudno mieć co do tego wątpliwości, ale z czystym sumieniem można nazwać ją dobrą. Linkini stali się jeszcze bardziej sławni, jeszcze bardziej bogaci ale to wszystko przestało wystarczać. "Pasowało by nagrać kolejny krążek" myślą chłopcy "Tylko bez tego harowania w studiu"! Tak więc w lecie 2003 roku ukazała się płyta "Live In Texas", będąca nagraniem ze wspólnego koncertu Linki Park, Metallici i Limp Bizkit. Po niej dało się zauważyć, że przy koncertach Chester wysiada, nie potrafi porządnie zaśpiewać przy publiczności. Ale wybaczyłem mu to. W końcu remixy były znacznie gorsze. Po niewielkim odstępie czasowym pod koniec tamtego roku zupełnie niespodziewanie pojawiła się płyta "Collision Course", na której znalazły się "mash-upy" utworów dwóch wykonawców: Linkin Park i Jay Z. Takie połączenie strasznie zraziło mnie do tego zespołu. Kolejny raz zbeszczeszczano "In the end' i sześć innych utworów. Ale cała komplikacja wyszła po prostu żałośnie. Mało wybrednym przedszkolakom powinno się jednak spodobać: 'To lepsze od Smerfnych hitów!"
Przyznam jednak, ze jakby nie było Linki Park jest jednym z lubianych przeze mnie zespołów. Powodem jest to, że ich muzyka ma w sobie "to coś". Jest chwytliwa, szybko wpada w ucho i nigdy się nie nudzi, czego najlepszym przykładem jest HT. Nie znam zbyt wielu bandów, które mogą towarzyszyć mi dniami i nocami. Nie jest to oczywiście nic wybitnego, rewolucyjnego, ale w całym morzu tego, co serwuje MTV dla pseudo_amatorów rocka nie ma takich perełek.
Ostatnio chłopaki ponoś pracują nad nową płytą. Obawiam się, że może być ona jednym wielkim skokiem na listę przebojów MTV, o którym świat zapomnie już po miesiacu. Warto jeszcze zwrócić uwagę na fakt, ze zespół jak dotąd wytrwał na topie przez blisko 5 lat, mało który band może się czymś takim poszczycić - więc jednak coś w tym jest. No cóż, mógłbym mieć nadzieję, że po płycie z Jay Z nie nadejdzie nic gorszego, a jednak wspominano w licznych plotkach, że projekt ma ożyć, a nam nieszczęstym słuchaczom będzie dane ponownie słuchać tego mash-upowego shitu.
Re: Linkin Park
Linkin Park. Taaak. Niegdyś mój ulubiony zespół, jechałem po jego płytę czterdzieści kilometrłów do empiku, a wychodziłem z niego ze świadomością, ze dobrze wydałem kasę. Czy na pewno? Nie puszczałem tej płyty od roku. Od roku ich nie słyszałem i jakoś za nimi nie tęsknię, jeżeli wydadzą nową płytę - na pewno nie kupię. Znam osobę, który lubiła słuchać Linkinów non-stop trzy lata temu i teraz również potrafi tak robić, ale znam też osobę, która uwielbiała ich trzy lata temu, a teraz tylko: "No tak znam, ale nie słucham". Ja jestem taki sam jak ta druga osoba.
Re: Linkin Park
Dusq, ja chyba nawet wypowiadałam się w twoim temacie na innym forum, pamiętasz? [Dusqmad» pamiętam, pamiętam
]
Linkinów bardzo lubiłam, byłam maniaczką. Ciągle ich słuchałam, kupiłam koszulkę, bluzkę, naszywkę. A potem mi się znudzili, miałam długą przerwę i znowu ich polubiłam. Podobają mi się ich teksty, wokale. A co do płyt, to najlepszą była Hybrid Theory, Meteora. Reanimation w ogóle nie przypadła mi do gustu z wyjątkiem dwóch, może trzech kawałków. Live in Texas słucham czasami, ale zgadzam się z tobą, że Chez nie był w formie. Świetnie śpiewał w koncercie Rock and Ring 2004, tam to miał głos! W ogóle nie podoba mi się to wyciszanie publiczności... chwilami czuję, że ta płyta nie jest naturalna. Co innego płyta live zespołu Guano Apes, ta jest dopiero świetna. Jay-Z i Linkin Park... aj, nie słucham ich. Owszem, oglądam clipy w tv, ale nie włączam piosenek na kompie. Czekam na nową płytę z nadzieją, że chłopaki pokażą na co ich stać.
Linkinów bardzo lubiłam, byłam maniaczką. Ciągle ich słuchałam, kupiłam koszulkę, bluzkę, naszywkę. A potem mi się znudzili, miałam długą przerwę i znowu ich polubiłam. Podobają mi się ich teksty, wokale. A co do płyt, to najlepszą była Hybrid Theory, Meteora. Reanimation w ogóle nie przypadła mi do gustu z wyjątkiem dwóch, może trzech kawałków. Live in Texas słucham czasami, ale zgadzam się z tobą, że Chez nie był w formie. Świetnie śpiewał w koncercie Rock and Ring 2004, tam to miał głos! W ogóle nie podoba mi się to wyciszanie publiczności... chwilami czuję, że ta płyta nie jest naturalna. Co innego płyta live zespołu Guano Apes, ta jest dopiero świetna. Jay-Z i Linkin Park... aj, nie słucham ich. Owszem, oglądam clipy w tv, ale nie włączam piosenek na kompie. Czekam na nową płytę z nadzieją, że chłopaki pokażą na co ich stać.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Issa, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Linkin Park
O, Ja teraz ostatnio słucham trochę Linkin Parku i bardzo mi się podoba ten zespół
Oczywiście nie lubię ich wszystkich utworów, ale lubię bardzo kilka ich piosenek z "Hybryd Theory", "Reanimation" i "Meteory", a dokładnie to równe 10 piosenek
Poza tym raczej reszta ich piosenek mi nie przypada do gustu, i może lubię jeszcze jedną czy dwie ich piosenki z Jay-Zem, zdaje się, że jedna to jest chyba ten "Numb" Z Miami Vice, ale filmu tego nie oglądałem
Poza tym fajnie mi się słucha te wybrane piosenki zespołu, najczęściej słucham po godzine (dzisiaj 3 godziny non-stop, bo miałem robienie porządku w pokoju, i nawet się nie zanudziłem słuchaniem na zmiane tego samego). Kiedyś może i mi się znudzi, ale teraz lubię tego słuchać, a teraz jest teraz, kto wie co pokaże przyszłość (?) 
Re: Linkin Park
Fascynacja Linkin Park przeszła mi już jakiś czas temu. Na początku dlatego, ze bardziej przypadł mi do gustu System Of A Down, ale teraz nie słucham praktycznie ani jednego ani drugiego zespołu. Poznałem inne ciekawe bandy i nie chce już wracać do Linkin Park nawet jeśli wydadzą nową płytę. Według mnie ich piosenki nie mają w sobie czegoś, aby dłużej sie podobać. Takie jest moje zdanie. Zgadzać się z tym nie trzeba. 
Re: Linkin Park
Również przeszło mi słuchanie Linkin Park. Nigdy nie byłam jakąś wielką fanką LP ale był taki okres, że słuchałam. Może kiedyś coś mnie najdzie i włącze jakąś piosenkę, ale póki co mam co słuchać.
Re: Linkin Park
Re: Linkin Park
Miałem okres w którym bardzo często słuchałem. Obecnie rzadko się zdarza bym odpalał. Typowy zespół dla nastolatków w wieku 13-16 lat. 
Re: Linkin Park
hehehe, ma 17 i cwaniak na całego 
tematycznie - LP ssie
tematycznie - LP ssie
Re: Linkin Park
Ssie najbardziej ssąco jak da sie ssac... zaraz po Rubiku
(tak, Twój tekst)
Re: Linkin Park
Konstruktywna krytyka, nie ma co...
Ale ja już też nie szaleję za tą muzyką. Nie doszedłem jeszcze do etapu mieszania LP z błotem, ale pisząc wstęp do tego tematu chyba widziałem w tym zespole jakieś drugie dno.
Ale ja już też nie szaleję za tą muzyką. Nie doszedłem jeszcze do etapu mieszania LP z błotem, ale pisząc wstęp do tego tematu chyba widziałem w tym zespole jakieś drugie dno.
Re: Linkin Park
Nowa płyta Linkin Park ma się ukazać, o ile dobrze pamiętam, 14 maja tego roku. Członkowie zespołu tak zachwycają się nowym brzmieniem, całkiem innym nurtem muzycznym niż nu-metal, że naprawdę nie wiem - bać się czy nie? Ciekawie by było, jakby odeszli od schematu zwrotka, refren, zwrotka, wydzieranie się, refren, refren. Ale nie chcę też, żeby zaprezentowali całkiem inny wizerunek swojej muzyki. Niektórzy lubią, kochają LP takim, jakim jest obecnie.
Czekam na tę płytkę z utęsknieniem, ale też z obawą.
Czekam na tę płytkę z utęsknieniem, ale też z obawą.
Re: Linkin Park
No i jak wyszła ta nowa płytka? Co oni tam wykombinowali? Ja nawet się za to nie biorę, wiem nie przypadnie mi do gustu...
Re: Linkin Park
Zupełnie jak ja... Natomiast moi znajomi jeszcze słuchający Linkin Parka uważają, iż jest bardzo dobra, Ale oni nie znają się na muzyce. 
Re: Linkin Park
Po pierwszym przesłuchaniu miałam łzy w oczach i to bynajmniej nie wzruszenia pięknem muzyki. Tak długo czekałam na nową studyjną płytę (cztery lata) i dostałam takie coś... Umieją zrobić dobry chwyt marketingowy. Upublikowali utwór QWERTY, który był mocny, zwiastujący stare, kochane LP. A na płytce okazało się, że są cztery fajne utwory, takie mocne, w ich stylu, łącznie z intrem (też fajne!).
A po drugim przesłuchaniu, takim na spokojnie, bez buzujących emocji w powietrzu - spodobało mi się. Na pewno przyczynił się do tego wywiad, który przeczytałam w gazecie Teraz Rock. Mike albo Brad, któryś z nich powiedział, że wyczerpali już możliwości, jakie daje nu-metal i eksperymentowali w innej muzyce. Wtedy ich zrozumiałam. W zasadzie podoba mi się już cała płytka. Mogę na niej znaleźć kawałki zależnie od nastroju - raz ostre, szybkie na dobre rozpoczęcie dnia. Inne spokojniejsze, ale z gitarką. A inne jeszcze spokojniejsze, ale utrzymane w fajnym klimacie. Starego LP już praktycznie nie ma. Może to i lepiej. W końcu jak długo można słuchać tego samego schematu?
A po drugim przesłuchaniu, takim na spokojnie, bez buzujących emocji w powietrzu - spodobało mi się. Na pewno przyczynił się do tego wywiad, który przeczytałam w gazecie Teraz Rock. Mike albo Brad, któryś z nich powiedział, że wyczerpali już możliwości, jakie daje nu-metal i eksperymentowali w innej muzyce. Wtedy ich zrozumiałam. W zasadzie podoba mi się już cała płytka. Mogę na niej znaleźć kawałki zależnie od nastroju - raz ostre, szybkie na dobre rozpoczęcie dnia. Inne spokojniejsze, ale z gitarką. A inne jeszcze spokojniejsze, ale utrzymane w fajnym klimacie. Starego LP już praktycznie nie ma. Może to i lepiej. W końcu jak długo można słuchać tego samego schematu?
Re: Linkin Park
hehehe, ja to nawet ściągnąłem, ale słysząc porównania do U2 słuchać nie zamierzam.
Re: Linkin Park
Uwaga fani Linkin Park!
Mam do sprzedania wspaniałą koszulkę tegoż zespołu (nie ma to jak niepożądane prezenty...):
http://allegro.pl/show_item.php?item=207364622
http://allegro.pl/show_item.php?item=207364622
Re: Linkin Park
Hmm... rozmiar to XL, więc jak dla mnie o wiele za duży - noszę M-kę albo S-kę. A tak w ogóle to mam jedną koszulkę już ze dwa lata i teraz nigdzie bym się w niej nie pokazała, bo zmieniłam styl. Ale koszulka ładna i zachęcam do kupna. Na przykładzie mojej wiem, że naprawdę nadruk się nie spiera, nie odpada w kawałkach.
Re: Linkin Park
lubię posłuchać sobie ich muzyczki, ale jednak nie jestem ich tak wielką fanką
wystarczyłby mi przynajmniej jakis koncert by odreagować
a tam koszulki i te inne gadżety nie są mi do szczęścia potrzebne, chociaż przyznaję fajna jest
A jeśli chodzi o ich nową płytę to mi jakoś nie przypadła do gustu
jedynie jedna piosenka mi się podoba, a mianowicie what i've done; bardzo fajna i chyba najlepsza z całej płyty, ale jesli przesłucham jej kilka razy to moze spodobają mi się również inne utwory:)
Re: Linkin Park
Issa pisze:Ale koszulka ładna i zachęcam do kupna.
Sprzedało się po dwóch/trzech godzinach. Ma się tą żyłkę do handlu...
Re: Linkin Park
wczoraj po oswojeniu się znów z piosenką Lonely Day zespołu System of a down, postanowiłam przesłuchać po raz kolejny nowej płyty Linkin Park i uświadomiłam sobie, że nie jest jednak tak źle jak myślałam na poczatku, a co wspominałam wcześniej, całkiem fajna jest ta ich muza z nowej płytki
a słucham własnie "No Way" POLECAM!
Re: Linkin Park
Mela, o czyjej piosence ''No Way'' mówisz? Linkin Park nie ma żadnej o takim tytule w swoim dorobku. A z tego, co piszesz, to wynika, że znajduje się na nowej płycie...
Re: Linkin Park
jej przepraszam, że dopiero teraz odpisuję, ale nie wiedziałam, że tu coś do mnie napisałaś - wybacz, ale już odpowiadam, piosenka "No Way" znajduje się w na nowej płycie LP jako bonus!Issa pisze:Mela, o czyjej piosence ''No Way'' mówisz? Linkin Park nie ma żadnej o takim tytule w swoim dorobku. A z tego, co piszesz, to wynika, że znajduje się na nowej płycie...

