Oparte na prawdziwej historii

Ogólne dyskusje na tematy cieszące się szerszym zakresem.
Awatar użytkownika
BlackDog
Tyler Durden
Posty: 460
Lokalizacja: Stegna

Oparte na prawdziwej historii

Post autor: BlackDog »

Jest bardzo dużo filmów opartych na prawdziwych historiach. Chociażby ten wielki, monumentalny "Titanic" Camerona, który IMO nie jest dobrym obrazem. Jednym z moich ulubionych filmów, którego fabuła jest oparta na prawdziwej historii jest "Złap mnie jeśli potrafisz". A jak to jest u Was?
Awatar użytkownika
Aquariia
Agent Smith
Posty: 627

Re: Oparte na prawdziwej historii

Post autor: Aquariia »

Jeżeli chodzi o Titanica to popieram również mi się podobał, ale najbardziej te momenty kiedy nie było Winslet i Di Caprio. Z tego co czytałam o Titanicu, Cameron bardzo rzetelnie przedstawił tą tragedię. Nad "Złap mnie jeśli potrafisz" nigdy się nie zastanawiałam, ale rzeczywiście ciekawie przedstawiona biografia. Oprócz tego bardzo mi się podobał Blow - opowiada historię Georga Jung'a. No i jeszcze "Amadeusz".
Rubenos
Darth Vader
Posty: 783
Lokalizacja: z Kosmosu

Re: Oparte na prawdziwej historii

Post autor: Rubenos »

Blech nie znoszę "Titanica". Zawsze gdy słyszę, że mają puszczać w telewizji, pojawia się u mnie lekki odruch wymiotny. ;) Jak dla mnie jest to napuszone romansidło, na które spokojnie można brać poduszkę. Nie dosyć, że jest nudny, to ponadto grają aktorzy za którymi zdecydowanie nie przepadam. Nie widziałem najnowszych filmów z DiCarpiem i dopuki ich nie zobaczę raczej nie zmieni się moja ocena względem niego tj. laluś. :P
Awatar użytkownika
skiszony
Indiana Jones
Posty: 216

Re: Oparte na prawdziwej historii

Post autor: skiszony »

Czekając na Joe! świetny film.
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615

Re: Oparte na prawdziwej historii

Post autor: Mela0607 »

Filmy oparte na faktach wydają mi się zbytnio przesadzone, albo bynajmniej tak jak być nie powinny, ja nie przepadam za tym, mowa tu o Titanicu, który mnie również dobija, jak byłam mała to oglądałam to na okrągło i już mi się to zbrzydło, no i Mr. Leo, którego nie bardzo lubię jak i jego filmowej partnerki Winslet...
ODPOWIEDZ

Wróć do „FORUM OGÓLNE”