Używki wszelakie
Używki wszelakie
Co sądzicie o piciu, paleniu, ćpaniu - ogólnie mówiąc używkach?
Narkotyki - odpada. Nie chcę sobie psuć życia.
Papierosy - przyznam, że palenie uważam za czysty przejaw głupoty i niezbyt jestem w stanie pojąć tych, którzy w to g**** wchodzą. Po pierwsze cierpi na tym zdrowie, po drugie portfel, gdyż ceny stale rosną. W ten nałóg najłatwiej wejść w młodym wieku. Wtedy chce się pokazać swojemu środowisku, jaki to ja jestem, zaimponować. W sumie nie na w tym nic pociągającego, a organizm wyniszczany jest niemiłosiernie. Fakt ostatnio wizerunek palacza jest nieco przesadzony. Denerwujące mogą być szczególnie teksty na mówiące, iż to szkodzi płodności itp. Zresztą coraz bardziej takie akcje są szerzone. Wiadomo jednak nie od dziś, że nałóg, to nałóg. Nie patrzysz na zdrowie itp... Po prostu bierzesz. I w tym przypadku nie pomogą telefony pomocy, kampanie antynikotynowe i nic w tym stylu. Trzeba po prostu pojąć w czym rzecz i wykazać sporo silnej woli.
Alkohol - to już zupełnie inna sprawa. Piwo lubię średnio - to nie na moją głowę. Dopiero po trzech coś tam mi w głowie zaszumi. Najbardziej preferuję wszelakie mocne rzeczy najlepiej Rum 80%, choć czystą, czy advocatem też nie pogardzę. Nie jestem jednak żadnym nałogowcem, może bardziej amatorem.
Narkotyki - odpada. Nie chcę sobie psuć życia.
Papierosy - przyznam, że palenie uważam za czysty przejaw głupoty i niezbyt jestem w stanie pojąć tych, którzy w to g**** wchodzą. Po pierwsze cierpi na tym zdrowie, po drugie portfel, gdyż ceny stale rosną. W ten nałóg najłatwiej wejść w młodym wieku. Wtedy chce się pokazać swojemu środowisku, jaki to ja jestem, zaimponować. W sumie nie na w tym nic pociągającego, a organizm wyniszczany jest niemiłosiernie. Fakt ostatnio wizerunek palacza jest nieco przesadzony. Denerwujące mogą być szczególnie teksty na mówiące, iż to szkodzi płodności itp. Zresztą coraz bardziej takie akcje są szerzone. Wiadomo jednak nie od dziś, że nałóg, to nałóg. Nie patrzysz na zdrowie itp... Po prostu bierzesz. I w tym przypadku nie pomogą telefony pomocy, kampanie antynikotynowe i nic w tym stylu. Trzeba po prostu pojąć w czym rzecz i wykazać sporo silnej woli.
Alkohol - to już zupełnie inna sprawa. Piwo lubię średnio - to nie na moją głowę. Dopiero po trzech coś tam mi w głowie zaszumi. Najbardziej preferuję wszelakie mocne rzeczy najlepiej Rum 80%, choć czystą, czy advocatem też nie pogardzę. Nie jestem jednak żadnym nałogowcem, może bardziej amatorem.
Ostatnio zmieniony 2009-01-31, 18:37 przez Dusqmad, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Używki wszelakie
Narkotyki - zależy jakie. Jestem przeciwko tym ciężkim, czyli heroinie itp., ale myślę, że marihuanę można by zlegalizować. Nie ma zbyt wiele różnic między trawką a papierosami czy alkoholem. Ale chciałabym podkreślić, że nigdy nie jarałam.
Papierosy - też nie palę, chociaż mam czasami ogromną ochotę. Ale to szkodzi, więc chyba się powstrzymam...
Alkohol - najbardziej lubię piwo. Chociaż nie pije dużo, bo jestem niepełnoletnia, itd. Nigdy nie miałam w ustach wódki, ale tak to chyba większość alkoholi próbowałam. Nigdy też nie czułam się pijana. Myslę, że z "upiciem się" poczekam do 18-stki.
A może, jak się uda, nawet dłużej.
Papierosy - też nie palę, chociaż mam czasami ogromną ochotę. Ale to szkodzi, więc chyba się powstrzymam...
Alkohol - najbardziej lubię piwo. Chociaż nie pije dużo, bo jestem niepełnoletnia, itd. Nigdy nie miałam w ustach wódki, ale tak to chyba większość alkoholi próbowałam. Nigdy też nie czułam się pijana. Myslę, że z "upiciem się" poczekam do 18-stki.
Re: Używki wszelakie
Ja jestem abstynent w każdym calu ;p Nie biore, bo jakoś mnie do tego nie ciagnie. Poza tym moi przyjaciele i znajomi też nie biorą to nie ma nawet presji otoczenia. Nie pale mimo, ze wiekszosc moich znajomych pali. ot, cztery papierosy w życiu wypaliłem.
Picie. Jeszcze nigdy nie byłem tak pijany, zeby obudzić się z kacem i zeby nie móc wsiąść na rower, ale i tak mój starszy zauważy, ze coś piłem
Ogólnie lubię wypić sobie jedno piwo, nic innego, jakoś i do picia mnie nie ciagnie.
Picie. Jeszcze nigdy nie byłem tak pijany, zeby obudzić się z kacem i zeby nie móc wsiąść na rower, ale i tak mój starszy zauważy, ze coś piłem
Re: Używki wszelakie
Nie pale, nie piję nie ćpam i nie mam nic do tych, którzy piją, palą i ćpają 
-
Necron
Re: Używki wszelakie
Ja sie zgodze z Sylwu$iem.
Nie pale, nie pije, i nie ćpam, więc co sie tu wypowiadać...
A jak ktoś chce, to czemu nie.. wkońcu to jego życie...
Nie pale, nie pije, i nie ćpam, więc co sie tu wypowiadać...
A jak ktoś chce, to czemu nie.. wkońcu to jego życie...
Re: Używki wszelakie
Picie - piwo ostatecznie, zwykle jednak nic nie pije po pewnej akcji, po której zyskałam przezwisko Jabolek
Palenie - raczej nie mam silnej woli i nie umiem przestać choć próbuje
Ćpanie - NIGDY W ŻYCIU!
Palenie - raczej nie mam silnej woli i nie umiem przestać choć próbuje
Ćpanie - NIGDY W ŻYCIU!
Re: Używki wszelakie
Narkotyki- nie brałem i brać nie zamierzam.
Palenie- paliłem może z tydzien, czy dwa ale przestałem, po prostu mnie to nie kręci, poza tym mam dziadka co pali chyba od dzieciństwa, teraz bez fajki nie może wytrzymać 10 minut. Wystarczająca motywacja?
Alkohol- przeważnie piwko, zwłaszcza Tatra i Warka Mocne, od czasu do czasu Perełka Mocna i Żubr.
Palenie- paliłem może z tydzien, czy dwa ale przestałem, po prostu mnie to nie kręci, poza tym mam dziadka co pali chyba od dzieciństwa, teraz bez fajki nie może wytrzymać 10 minut. Wystarczająca motywacja?
Alkohol- przeważnie piwko, zwłaszcza Tatra i Warka Mocne, od czasu do czasu Perełka Mocna i Żubr.
Re: Używki wszelakie
Ćpanie - odkąd przeczytałam My, dzieci z dworca Zoo, kompletnie przeszła mi na to ochota. Nigdy w życiu nie wezmę narkotyków, NIGDY. Nie chcę skończyć na prostytucji, kradzieży czy jeszcze czymś innym.
Papierosy - nie lubię tego dymu, szczególnie kiedy przesiąknie nim mój ręcznik czy piżama w łazience. Wyobraźcie sobie, że kładziecie się spać, przykrywacie kołdrą i czujecie lekki zapach papierosów - ohyda. Mój tata pali, wiem, że wpadł, nie wyjdzie z tego, a ja nie chce pójść za jego przykładem. Presja jest wielka, ostatnio przysiadła się do mnie znajoma i zapytała się czy mam papierosa. Ja jednak będę się pilnowała i nie zapalę.
Alkohol - hmm... <tajemniczy uśmiech> Na pewno będę piła, to na bank.
Papierosy - nie lubię tego dymu, szczególnie kiedy przesiąknie nim mój ręcznik czy piżama w łazience. Wyobraźcie sobie, że kładziecie się spać, przykrywacie kołdrą i czujecie lekki zapach papierosów - ohyda. Mój tata pali, wiem, że wpadł, nie wyjdzie z tego, a ja nie chce pójść za jego przykładem. Presja jest wielka, ostatnio przysiadła się do mnie znajoma i zapytała się czy mam papierosa. Ja jednak będę się pilnowała i nie zapalę.
Alkohol - hmm... <tajemniczy uśmiech> Na pewno będę piła, to na bank.
Re: Używki wszelakie
Nasza ekstraklasa pijaków może mieć pewien problem - LINK
Jak to wypali to ja też kiedyś wyjadę z tego chorego kraju.
Jak to wypali to ja też kiedyś wyjadę z tego chorego kraju.
Re: Używki wszelakie
Narkotyki - nie no aż taki głupi nie jestem chyba, że życie totalnie mi się zawali i będę chcia je jeszcze bardziej umieścić na dnie.
Papierosy - nie ciągnie mnie. To nałóg pochłaniający zdrowie i kasę. Mój brat pali nałogowo i sam powiedział, żebym nie zaczynał bo nie skończę. Nawet w przypadku tzw. 'okazjonalnego' palenia zawsze powiem nie.
Alkohol - no i to już inna sprawa :]. Mam już tyle latek ile mam
, więc mogę pić teoretycznie co dusza zapragnie
. Ale głównie obracam się przy piwku [Dębowe lub ewentualni Tyskie, Lech], no i mój ulubiony trunek - whisky
. To chyba z tej miłości do szkockich krajobrazów
. To czystej wódki jakoś nigdy mnie nie ciągnęło i do dziś nie ciągnie, aczkolwiek ciekawym drinkiem nie pogardzę
. Jakoże jestem jednym z niewielu pełnoletnich osób, dziwi mnie, że wy w takim wieku w ogóle pijecie alkohol
.. o reszcie nie mówiąc
.Tuż to skandali !!:P:P:P:P:P

Papierosy - nie ciągnie mnie. To nałóg pochłaniający zdrowie i kasę. Mój brat pali nałogowo i sam powiedział, żebym nie zaczynał bo nie skończę. Nawet w przypadku tzw. 'okazjonalnego' palenia zawsze powiem nie.
Alkohol - no i to już inna sprawa :]. Mam już tyle latek ile mam
Re: Używki wszelakie
Ja tam tylko Heinekeny!
Holandia rulezz! ; D (oczywiście za sprawą H-ka
a nie narkotyków bo tych nie biore i nie będe)
Re: Używki wszelakie
piję (tylko piwo..bo z wódka już skończyłam..I tylko dębowe mocne), jestem uzalezniona od herbaty i ziół (ale to względne uzależnienie), nie palę (i palaczy z mojego domy wyganiam do łazienki z fajkami), a z ćpunami sie nie zadaje.
Re: Używki wszelakie
narkotyki - nigdy, wszyscy potepiaja ja tez
palenie - no coz imo to jest tylko strata kasy i zdrowia, zaden ze znajomych niepali, ja tez nie i tak zostanie
alkochol - no coz troche tego w zyciu juz bylo i raczej jeszcze bedzie nie jestem pelno letni ale jak ktos napisa zakazany owoc smakuje najlepiej i raz sie sprobowalo i sie polubilo ;] ogolnie preferuje piwa najczesciej tyskie czasami warka, no od czasu do czasu czysta ale to tylko na specjelne okazje ;p
palenie - no coz imo to jest tylko strata kasy i zdrowia, zaden ze znajomych niepali, ja tez nie i tak zostanie
alkochol - no coz troche tego w zyciu juz bylo i raczej jeszcze bedzie nie jestem pelno letni ale jak ktos napisa zakazany owoc smakuje najlepiej i raz sie sprobowalo i sie polubilo ;] ogolnie preferuje piwa najczesciej tyskie czasami warka, no od czasu do czasu czysta ale to tylko na specjelne okazje ;p
Re: Używki wszelakie
Szlugi, nie, choć zdarzyło mi się już spróbować.
Ganja, czasami ,jak jest hajs. I takie tam pierdoły jak pieprz ,tabaka , ale tego chyba nie można uznać za używki.
Alkohol, hmm piwo naturalnie, czasami vodka,whisky ostatnio mało tego, ale poprzednie wakacje troche pieniędzy mnie kosztowały.
Ganja, czasami ,jak jest hajs. I takie tam pierdoły jak pieprz ,tabaka , ale tego chyba nie można uznać za używki.
Alkohol, hmm piwo naturalnie, czasami vodka,whisky ostatnio mało tego, ale poprzednie wakacje troche pieniędzy mnie kosztowały.
Re: Używki wszelakie
Jak dla mnie alkohol to jest większy shit od niektórych narkotyków. Ja sam nigdy nie brałem chemii, miałem tylko kontakt z grzybkami, gałką muszkatołową i innymi pierdółkami. Ganji też nie paliłem, bo ten syf szkodzi poprzez wdychanie i wydychanie dymu. Ale i tak rządzi salvia divinorum. Papierosy - a kysz.
Dzięki za wysłuchanie, i pewnie za potępienie
Dzięki za wysłuchanie, i pewnie za potępienie
Re: Używki wszelakie
A co takiego Cie do szałwii ciągnie? ;-) Ja ja uwielbiam.ostatnio piłam z pomarańczą..mało ciekawe
Popieram Twoja wypowiedz moze prócz alkoholu 
Re: Używki wszelakie
Tylko do jedneego rodzaju szałwii
. Wpisz do gugli to Ci coś wyskoczy
. A ja swoje zdanie na temat alkoholu podtrzymuje, o 
Re: Używki wszelakie
wywoływanie halucynacji, oszołomienia i depersonalizacji? no tak..zajebista zabawa
to ja już wolę ten alkohol 
Re: Używki wszelakie
Lepsza sprawa niż alkohol, była używane przez starożytne plemiona, służyła do medytacji, wglądu we własną duszę. I przede wszystkim - tego typu środki pomagją zerwać z alkoholizmem! 
Re: Używki wszelakie
Ekhem..jakim alkoholizmem?
A jak pić zioła to juz jakieś wspomagające ciało a neiedusze wole 
Re: Używki wszelakie
hmm... piwa: Warka strong i Harnaś. no i te lekkie, smakowe 8)
tanie wina wszelkiej maści, najlepiej Leśny dzban.
wódka: tylko Smirnoff, po innych łeb albo rzygi
papierosy: raz na rok.
narkotyki: nie, nawet te słabsze odpadają.
tanie wina wszelkiej maści, najlepiej Leśny dzban.
wódka: tylko Smirnoff, po innych łeb albo rzygi
papierosy: raz na rok.
narkotyki: nie, nawet te słabsze odpadają.
Re: Używki wszelakie
Młody Ty palisz!!!!!!!!!!!!!!!!! no nie załamuj mnie
Weż to cholerstwo zostaw..nawet jeśli to raz na rok
I do porządnego piwa to ja Cie nigdy nie przekonam 
Re: Używki wszelakie
raz na rok = dopiero jak się naprawdę porządnie urżnę, a zbyt często staram się tego nie robić, więc proszę o zajęcie miejsc i uspokojenie się. don't panic!
a piwo porządne = moje 
Re: Używki wszelakie
A dupa a nie jak urżniesz...A co? Wtedy lepiej smakuje? Grr! Masz nie palić i juz..to NIE JEST progresywne
A piwo jak dla bab 
Re: Używki wszelakie
Zawsze mógł napisać, że Karmi 

