Watchmen

mrblack78
Forrest Gump
Posty: 3

Watchmen

Post autor: mrblack78 »

Obrazek

Info o filmie:

Kategoria: Akcja-Przygoda/Sci-Fi/Thriller
Reżyser: Zack Snyder
Scenariusz: David Hayter, Alex Tse
Muzyka: Tyler Bates
Produkcja: Wesley Coller, Herb Gains
Obsada: Patrick Wilson, Jackie Earle Haley, Matthew Goode, Billy Crudup, Jeffrey Dean Morgan
W kinach: 2009.03.06

Fabuła:
Członek samozwańczej straży obywatelskiej, Rorschach rozpoczyna intrygę mającą na celu zabicie i zdyskredytowanie wszystkich byłych i obecnych super bohaterów. Łącząc siły ze swoim byłym legionem - rozwydrzoną grupą emerytowanych super bohaterów, z których tylko jeden posiada prawdziwą moc - Rorschach wpada na trop zakrojonego na szeroką skalę spisku, który ma związek z przeszłością i może mieć katastrofalne skutki na przyszłość. Misją Strażników jest czuwanie nad ludzkością... ale kto czuwa nad nimi? (żródło: www.filmweb.pl )

Oglądaj Trailer - WARTO!

WARTO byłoby napisać własną opinię o filmie!- MG
Ostatnio zmieniony 2008-11-20, 22:00 przez mrblack78, łącznie zmieniany 1 raz.
keddie
Forrest Gump
Posty: 9
Lokalizacja: Wrocław

Re: Watchmen

Post autor: keddie »

Hmm... zadnych postow? Moim zdaniem najciekawsza adaptacja komiksu ostatnich lat.
jaxcromwell
Vincent Vega
Posty: 25

Re: Watchmen

Post autor: jaxcromwell »

Bezwzględnie świetne kino. Oglądałem kompletnie w ciemno i widzę, że reżyser po 300 nie spuścił z tonu. Świetne, wciągające, dobrze zagrane i wyreżyserowane. Gorąco polecam, wyznacza nowy level dla adaptacji komiksów.
Awatar użytkownika
MGaździcki
Agent Smith
Posty: 642

Re: Watchmen

Post autor: MGaździcki »

Ten cały hype wokół tego filmu nie był ani trochę przesadzony, to jest faktycznie bardzo dobra ekranizacja komiksu, czy najlepsza? Można by się zastanawiać, ale faktycznie - obok TDK jest to obecnie najdojrzalsza jak na razie ekranizacja komiksu.

Przed seansem dopiero zaczynałem czytać Łoczmenów, więc jakoś specjalnie nie nałykałem się spoilerów, ale nawet jakbym się ich nałykał - i tak byłbym pod sporym wrażeniem wszystkich zwrotów akcji. Przypadły mi do gustu praktycznie wszystkie postaci - zwłaszcza zrobiony na młodego Clinta Eastwooda (także jeśli chodzi o głos) Rorschach i Ozymandias. Może jedynie pod koniec dr Manhattan zaczął być nieco banalny, ale ostatecznie i do niego nie mogę się za bardzo przyczepić. Efekty specjalne, sceny akcji, muzyka - zwłaszcza ona! - także cieszyły oko i ucho. No i liczne nawiązania, z kipiącą od nich czołówka na czele...
ODPOWIEDZ