Zapaśnik

Awatar użytkownika
ishi
Vincent Vega
Posty: 13
Lokalizacja: Białystok

Zapaśnik

Post autor: ishi »

Obrazek

Info o filmie:
produkcja: Francja , USA
gatunek: Dramat
reżyseria: Darren Aronofsky
scenariusz: Robert D. Siegel
zdjęcia: Maryse Alberti
muzyka: Clint Mansell
czas trwania: 111
obsada: Mickey Rourke, Evan Rachel Wood, Marisa Tomei

Trochę o filmie:
Film opowiada historię zapaśnika imieniem Randy, którego kariera powoli się kończy. Randy- gwiazda lat 80-tych powoli wygasa, jego miejsce zastępują młodsi, a jemu samemu coraz trudniej jest zachować dobra kondycję i sprostać rywalom na ringu. Mimo to walczy dalej, bo wrestling to całe jego życie, tylko na ringu czuje się potrzebny i uwielbiany przez tysiące fanów. Zdaje sobie sprawę, że zapasy to jedyna rzecz, którą umie dobrze robić w życiu, dlatego nie potrafi pogodzić się z możliwością odejścia "na emeryturę". Poza tym zapasy to jego jedyne źródło dochodów, które są zresztą tak niskie, że ledwo wystarczają na podstawowe potrzeby.

Film świetnie pokazuje zderzenie dwóch rzeczywistości, tej zwykłej, szarej i bolesnej, w której Randy każdego dnia musi walczyć o przetrwanie i tej będącej zupełnym przeciwieństwem pierwszej - ring i tysiące fanów na trybunach skandujący jego imię. Sprawy zaczynają się komplikować w momencie, gdy Randy zostaje zmuszony do zrezygnowania z dalszej kariery wrestlera. Rzeczywistość, w której musi się odnaleźć i zaklimatyzować na dobre, już bez "wyjścia ewakuacyjnego" w postaci ringu, zupełnie mu nie odpowiada i nie potrafi znaleźć w niej swego miejsca. To niezwykle smutna historia, a oglądając ją nie sposób pozostać obojętnym na to, co przydarza się Randemu, bo zupełnie nieświadomie zaczynamy dokładnie rozumieć, co czuje. Przynajmniej ja miałam takie odczucia. To jeden z filmów, którego historia na długo utknęła mi w głowie.
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955

Re: Zapaśnik

Post autor: Dusqmad »

Mam podobne odczucia. Film równie mocny jak "Requiem...", podobny też w tematyce (motyw upadku), lecz tym razem reżyser buduje dramat prostymi środkami. Niezwykle do mnie przemówiła scena podczas rozmowy z tancerką, kiedy to Randy mówi, że świat może go zranić jedynie na zewnątrz. Bardzo zaskoczyło mnie zakończenie. Miałem inne przypuszczenia, ale ten zabieg jest niewątpliwie najlepszym rozwiązaniem losów tytułowego bohatera.
Awatar użytkownika
ishi
Vincent Vega
Posty: 13
Lokalizacja: Białystok

Re: Zapaśnik

Post autor: ishi »

Przyznam, że zakończenie filmu nie jest dla mnie tak do końca jednoznaczne i każdy z moich przyjaciół ma swoją teorię odnośnie ostatniej sceny. Można by długo dyskutować i spekulować na temat tego, co się wydarzyło, ale mi najbardziej podoba się właśnie to, że każdy może mieć swoją wizję ciągu dalszego ;)

Myślę też, że Mickey Rourke świetnie sprawdził się w tej roli, nie wiem kto bardziej by do nie pasował jeśli nie gość, który ma na swoim koncie podobne doświadczenia, co jego bohater.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Dramat | Obyczaj”