Info o filmie:
reżyseria: Frank Oz, Robert De Niro
scenariusz: Daniel E. Taylor, Kario Salem
zdjęcia: Rob Hahn
muzyka: Howard Shore
gatunek: kryminał/sensacyjny
data premiery: 2001-11-02 (Polska) , 2001-07-09 (Świat)
produkcja: Niemcy/USA
obsada: Robert De Niro, Edward Norton, Marlon Brando, Angela Bassett
Fabuła:
Nick Wells jest gotowy do "przejścia na emeryturę" i skończenia z przestępczą profesją. Ma zamiar zamieszkać ze swoją przyjaciółką Diane i skoncentrować się na legalnym biznesie, prowadzonym przez siebie klubie jazzowym w Montrealu. Ale Max jego protektor, przyjaciel i partner finansowy, ma w stosunku do niego zupełnie inne plany. (żródło: filmweb.pl)
To co najbardziej rzuca się w oczy w całym filmie to obsada. Obok siebie stoją tu aktorzy takiego formatu, jak Robert de Niro, Edward Norton i Marlon Brando. Miły dodatek stanowi również Angela Bassett. Trudno tu orzec kto był lepszy - De Niro, czy Norton. W sumie jednak lepiej wypada ten drugi. Pewnie dla tego, że jego rola jest ciekawsza, a sama dwulicowa postać bardziej przyciąga wzrok widza.
Sama fabuła może nie jest niczym nowym, lecz powszechnym, niemniej Frank Oz. I tu się zatrzymam. Doszły mnie pogłoski, że Oz jest tylko na liście płac, a po konflikcie z De Niro cały film wyreżyserował de Niro. Nie wiecie może ile w tym prawdy?
Cały film ogląda się z zapartym tchem od początku do końca, fakt nie ustrzegł się kilku wad, ale nie wpływa to jakoś strasznie negatywnie na całość. Potrafi trzymać w napięciu i zaskakiwać. A sama końcówka powinna się spodobać tym, którzy lubią niespodziewane i zaskakujące zwroty akcji. Na plus zasługuje także fakt, iż film utrzymany jest w klimacie lat 70, a to sprawia, że stanowi odskocznię od emanujących pościgami i wybuchami sensacji ostatnich lat. Nie wiem, jak wasze zdanie, ale ja polecam.



