Dr. House
Re: Dr. House
Hehe fajny rysunek
a ja ostatnio trafiłam na odcinek, w którym House za pacjentkę miał "kobietę" z tikami i się okazało, że jest obojnakiem
w ogóle House miał takie śmieszne teksty nie mogę 
Re: Dr. House
Okey... zacznę masowo oglądać ten serial... nie ma bata
do tej pory to co jakiś czas w TV... ale teraz
zna ktoś może jakąś dobrą stronkę z downloadem? 
Ja pamiętam z tej przychodni jedną taką scenkę
Dzidzio przychodzi bardzo zmartwiony i mówi że się obawia że mu ręka obumiera itp, bo mu co jakiś czas ścierpnie. House na niego spojrzał spode łba i mówi "Rozluźnij pasek od zegarka" xD
Ja pamiętam z tej przychodni jedną taką scenkę
Dzidzio przychodzi bardzo zmartwiony i mówi że się obawia że mu ręka obumiera itp, bo mu co jakiś czas ścierpnie. House na niego spojrzał spode łba i mówi "Rozluźnij pasek od zegarka" xD
Re: Dr. House
noo to było niezłe, w ogóle jego stosunek do pacjentów w przychodni jest bardzo specyficzny
na tym forum polskim o Housie powinny być ale tam chyba trzeba być zarejestrowanym. A z torrentów nie możesz ściągnąć? 
Re: Dr. House
lepiej ogladac na bieżaco w tivi, bo jak się zacznie sciągać to bardzo szybko się serial Ci skonczy ;] wiem to z autopsji 
Re: Dr. House
B... ale tak jest z kazdym serialem
[ Komentarz dodany przez: Morgoth: 2009-01-28, 21:22 ]
No to przynajmniej nadrobię do odcinka który emitują w tv
Koniec offtopu
~ Morgoth
[ Komentarz dodany przez: Morgoth: 2009-01-28, 21:22 ]
No to przynajmniej nadrobię do odcinka który emitują w tv
Koniec offtopu
Re: Dr. House
Skoro tak wszyscy wychwalacie ten serial to moze zaczne go ogladac do tej pory to mnie nie pociagal myslalem ze to jakis badziew a tu prosze
Re: Dr. House
wiesz, lost to kwestia gustu
jak komuś odpowiada jego cyniczny humor to będzie oglądał a jak nie to nie. Sukces tego serialu opiera się chyba najbardziej na tym, że bohater nie jest chodzącą dobrocią w kitlu ale na jego specyficznym podejściu do pacjentów
A widziałeś jakiś odcinek w całości? ;-)
Re: Dr. House
Nie ale widzialem urywke odcinka z 5 sezonu jak house byl w szpitalu i gral sobie na playstation a obok niego byl pacjent lezal on w lozku
Re: Dr. House
to obejrzyj sobie koniecznie
w czwartki od 20 z hakiem lecą 2 odcinki od rząd jest to sezon 3
polecam 
Re: Dr. House
Obejrzałem sobie odcinek w którym House udawał że ma nowotwór... dawno się tak nie ubawiłem
Wszyscy są pewni że Greg umiera, wszyscy go przytulają i gdy Cuddy przytula się do House, ten ją za ... pośladek (
) i z tekstem : "To małe pacnięcie dla mnie, ale wielki tyłek dla ludzkości" xD Załatwił mnie tym 
Albo inna scena.. cała załoga załamana, nie wiedzą co dolega ich pacjentce, chcą się zacząć zajmować Housem, on się nie zgadza, ktoś mówi że ona nie przeżyje, a House "Dobra, już po niej, idziemy do domu..." xD
Uwielbiam ten serial...
A jakiego słodkiego tasiemca jej wyciągnął
Albo inna scena.. cała załoga załamana, nie wiedzą co dolega ich pacjentce, chcą się zacząć zajmować Housem, on się nie zgadza, ktoś mówi że ona nie przeżyje, a House "Dobra, już po niej, idziemy do domu..." xD
Uwielbiam ten serial...
A jakiego słodkiego tasiemca jej wyciągnął
Re: Dr. House
wez z tym tasiemcem...
no House trzyma poziom jednak...jak malo kto
ale i tak jak dla mnie za duzo w nim sie robi 'melancholijnych' momentów.
no House trzyma poziom jednak...jak malo kto
ale i tak jak dla mnie za duzo w nim sie robi 'melancholijnych' momentów.
Re: Dr. House
nie wydaje mi się by tak było, w tym odcinku rzeczywiście był taki nastrój ale i tak raczył nas swoimi trafnymi uwagami patrz wyżej na tekst o tyłku CuddyB... pisze:ale i tak jak dla mnie za dużo w nim się robi 'melancholijnych' momentów.
a odcinek super
Re: Dr. House
mi się podobało jak była ta 'laska' z tikami i jak house pokazywał innym gdy zaciskał kroplówkę to babka miała taki a gdy puszczał to już nie miała i tak się bawił
[ Dodano: 2009-02-12, 21:36 ]
Dzisiaj w tv był fajny odcinek jak House zamiast dziecko to mówił cały czas TEN PŁÓD a potem nowotwór xD bo przez dziecko matka umierała ale potem zrobili operację na dziecku i jak House zobaczył malutkie rączki to jakby się wzruszył
[ Dodano: 2009-02-12, 21:36 ]
Dzisiaj w tv był fajny odcinek jak House zamiast dziecko to mówił cały czas TEN PŁÓD a potem nowotwór xD bo przez dziecko matka umierała ale potem zrobili operację na dziecku i jak House zobaczył malutkie rączki to jakby się wzruszył
Re: Dr. House
też mi się podobał ten odcinek z tą fotograf, która była w ciąży i za wszelką cenę chciała ją zachować. Fajny był właśnie ten moment jak zobaczył te raczki dziecka i się na to gapił a jak Cuddy go przywołała do rzeczywistości to powiedział: przypomniałem sobie, że miałem nagrać Obcego
ten z tikami też pamiętam - ta laska to chyba była ta modelka co upadła na pokazie i okazało się , że jest obojniakiem. Ciekawe przypadki tam wymyślają
ten co był wczoraj w tv - pierwszy, który leciał - tez był dobry - jak House dał Wilsonowi bilety do teatru a on poszedł z Cuddy i Greg zrobił się trochę zazdrosny i wysłał mu kwiaty niby od niej
uwielbiam jak sobie dogryzają i w ogóle ich dialogi są super 
Re: Dr. House
Świetny jest też odcinek w którym akcja dzieje się w samolocie i House każe ludziom mówić takie rzeczy aby przypominali jego pracowników. Bardzo podobało mi się taż jak Wilson ukradł, a właściwie porwał Housowi gitarę
Ale w każdym odcinku trafia się coś (zazwyczaj tekst lub akcja House'a) która bardzo mnie rozbawi.
Ale w każdym odcinku trafia się coś (zazwyczaj tekst lub akcja House'a) która bardzo mnie rozbawi.
Re: Dr. House
Taaak! niedawno leciał w tv... rewelacjafourth pisze:Świetny jest też odcinek w którym akcja dzieje się w samolocie
House w tym odcinku po prostu wymiatał... Jak ktoś nie oglądał to go w skrócie ... streszczę
House i Cuddy wylądowali w samolocie, który leciał nad Arktyką (było bliżej
Po skończonej analizie na tablicy House zagadał do Cuddy: "Dobrzy są... weź ich CV" xD Załatwił mnie tym tekstem
Re: Dr. House
Obejrzałem 5 sezonów w niecałe 3 tyg. Serial jest nieziemski, finał 4 sezonu > all. Żarty House'a, a w dalszych sezonach Tauba i Kutnera [zwłaszcza 16 odc. 5 sezonu] rządzą.
Polecam serial, dopiero w dalszych sezonach akcja się rozkręca na maxa i wtedy to dopiero jest serial godny polecenia, do 3 sezonu raczej same aspekty medyczne.
Dr. House - Wilson
Czas na dyskusje o najlepszym diagnostyku na świecie - Dr.Housie i jego psychologiem, którym jest onkolog - Dr. Wilson 
Ta "para" jest dla mnie niezwykła. W każdej rozmowie między tymi doktorkami w Gregorym ujawnia się, pod osłoną drania, człowiek tak naprawdę dobry. Niezwykłe jest jak oni się rozumieją, jak potrafią do siebie przemówić... To jest dla mnie wspaniałe... Wilson prześwietla wszystkie zachowania House'a jakby miał w oczach rentgen i robi to z niezwykłą precyzją, odgaduje wszystkie jego plany, odkrywa w nim uczucia i słabości, których jednak człowiek nie jest w stanie się pozbyć. A House zawsze, gdy ma jakiś wewnętrzny problem przychodzi do swojego kolegi onkologa po radę, mimo że wygląda to na coś innego
Najbardziej zachowała mi się akcja z pewnego odcinka, gdy Wilson schował gitarę House'a i niby udawał że to porywacze ją zabrali i nakierowywał House'a co ma robić żeby ją odzyskać. Oczywiście Gregory się nie cackał, poszedł na onkologię i zabrał Wilsonowi ... pacjenta xD przyszedł do dziadka i powiedział żeby zmienił salę
Ta "para" jest dla mnie niezwykła. W każdej rozmowie między tymi doktorkami w Gregorym ujawnia się, pod osłoną drania, człowiek tak naprawdę dobry. Niezwykłe jest jak oni się rozumieją, jak potrafią do siebie przemówić... To jest dla mnie wspaniałe... Wilson prześwietla wszystkie zachowania House'a jakby miał w oczach rentgen i robi to z niezwykłą precyzją, odgaduje wszystkie jego plany, odkrywa w nim uczucia i słabości, których jednak człowiek nie jest w stanie się pozbyć. A House zawsze, gdy ma jakiś wewnętrzny problem przychodzi do swojego kolegi onkologa po radę, mimo że wygląda to na coś innego
Najbardziej zachowała mi się akcja z pewnego odcinka, gdy Wilson schował gitarę House'a i niby udawał że to porywacze ją zabrali i nakierowywał House'a co ma robić żeby ją odzyskać. Oczywiście Gregory się nie cackał, poszedł na onkologię i zabrał Wilsonowi ... pacjenta xD przyszedł do dziadka i powiedział żeby zmienił salę
Re: Dr. House
Dr. House - Wilson
Tak,ta para jest niesamowita
Te ich przepełnione humorem dialogi są nie do podrobienia.Lubie jak Greg śledzi życie osobiste Wilsona i za wszelką cenę chce w nim namieszac,jak przykładowo robił wszystko,by rozwalic związek Jamesa z Amber.Przypominiał mi się też odcinek,w którym Wilson "konwojował" Housa na pogrzeb jego ojca,ale powiem tylko,że była ogromna zwała,bo nie chcę psuć przyjemności,tym,którzy nie oglądali jeszcze kończącego się w USA sezonu piątego.A co do epizodu z porwaniem gitary,to była bania na maxa!^^Świetne było jak House przychodzi do gabinetu Wilsona,bo wie że to jego sprawka,a Wilson się wypiera i podnosi gazetę z powycinanymi literami xDAlbo jak House w odwecie skasował Wilsonowi jego kolekcję telenoweli,to ze śmiechu nie mogłem wytrzymac "Z terrorystami nie dyskutuję"
W ogóle podziwiam scenarzystów tego serialu,za to,że potrafią pisac takie zwałowe historie...
Tak,ta para jest niesamowita
Ostatnio zmieniony 2015-05-12, 01:11 przez gaross, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Dr. House
nie, to nie dla niego; gdyby się zakochał to jego złośliwa osobowość by podupadła, a tego bym nie chciała, bo własnie uwielbiam go za to iż jest ignorantem, szczery do bólu, inteligentny, czasami niekulturalny, ale za to czarujący i pociągający jak i intryguje swoją postawą wobec innych lekarzy i pacjentów. Dla mnie idealny 
Re: Dr. House
Przemogłem się w końcu z oglądaniem seriali. Jak na razie skończyłem 5 sezon i niestety serial robi się wtórny. Ciągle powtarzalny schemat. Mimo wszystko od czasu do czasu warto sobie zrobić seans z kąśliwymi uwagami bohatera. A 5 sezon zakończono z klasą.
Re: Dr. House
Z początku nie rozumiałam co fani widzą w tym denerwującym szamanie. Po kilku odcinkach obejrzanych wspólnie z przyjaciółmi załapałam bakcyla. I tak sezon za sezonem. Raz mi się podoba, innym razem nie. W zależności od odcinka. Na pewno nie jest to serial to ciągłego oglądania bo w większej dawce odcinków mnie nudzi.
Re: Dr. House
To ja się wyłamuję od ogółu. Podziękowałem House'owi po pierwszym odcinku 
Re: Dr. House
A to czemu?Dusqmad pisze:To ja się wyłamuję od ogółu. Podziękowałem House'owi po pierwszym odcinku
Ja serial lubię i oglądam, głównie za sprawą głównego bohatera( postać brawurowo zagrana przez Lauriego) i świetnych dialogów między nim a resztą społeczeństwa. Przypadki medyczne ukazane w serialu są również ciekawe. Oczywiście pojawiają się słabsze momenty, niektóre odcinki po prostu nudzą, jednak jest to tylko niewielka część całości, nie zmienia mojego stosunku do House'a.

