Transformers

Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445

Transformers

Post autor: Azgaroth »

Obrazek


Reżyseria: Michael Bay Scenariusz: Roberto Orci , Alex Kurtzman


Shia LaBeouf: Sam Witwicky

Megan Fox: Mikaela Banes

Josh Duhamel: Kapitan Lennox

Tyrese Gibson: Sierżant Epps

Rachael Taylor: Maggie Madsen

Anthony Anderson:Glen Whitmann

Jon Voight: Sekretarz Obrony John Keller

Fabuła:

Remake klasycznej serii filmów animowanych. Film opowiada historię (kultowych już) robotów przybyłych z odległej galaktyki, które na Ziemi prowadzą między sobą wojnę.

Źródło: Filmweb

Ocena:
Po zobaczeniu pierwszego, bardzo klimatycznego trailera byłem ciekawy co z tego wyjdzie. Nigdy nie interesowałem się Transformerami (choć parę zabawek robotów w młodości miałem :) ), ale film mógł wyjść interesująco. Pierwsze sceny są niezłe, baza wojskowa przypominająca trochę tą z Helikoptera w Ogniu. Leci nie zidentyfikowany helikopter, lądowanie, transformacja i zaczyna się rzeź. Niby wszystko fajnie, jak w mrocznym SF, szkoda, że nie widać zabitych, krwi, ale film ma młodszych adresatów i jeszcze przeboleje. Niestety po tych udanych scenach trafiamy... do liceum. Od tego momentu (jakieś 5 minut filmu) robi się straszna kaszana. Ja wiem, że to letni hit dla nastolatków, ale to chyba nie usprawiedliwia totalnej głupoty tego filmu. Film jest pozbawiony zdrowego rozsądku. Nie uwierzę, że najlepszy ekspertem od kodów w pentagonie jest blond nastolatka, jeszcze inna zna się na mechanice. Roboty są śmieszne, najbardziej Optimus ze swoimi ustami i brwiami (po co to robotowi). Oczywiście najlepszym hakerem na ziemi jest nastolatek - ziomal. Litości, żeby mnie dobić Bay wrzucił parę dowcipów rodem z American Pie czy innej klozetowej komedii. Jak dla mnie efekty to żaden plus filmu. Żyjemy w czasach takiej technologii, że nawet największe ścierwo może mieć przyzwoite efekty.

Film jest beznadziejny, młodzieżowy w najgorszym tego słowa znaczeniu i po prostu kretyński. 1/10
Ostatnio zmieniony 2008-11-09, 18:16 przez Azgaroth, łącznie zmieniany 1 raz.
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615

Re: Transformers

Post autor: Mela0607 »

Ja absolutnie się z Twoją opinią nie zgadzam, wiem każdy ma swoje zdanie, ale tutaj muszę umieścić swoje 4 litery, bo strasznie zaintrygowała mnie Twoja opinia. Może i jestem głupią nastolatką, która potrzebuje świetnej zabawy i może nie oszałamiających, ale za to bardzo dobrych efektów co tutaj przedstawił Bay by się zachwycić taką produkcją. Jeśli chodzi o mnie, mi to wystarczyło, zresztą można tutaj negocjować nad zabawnymi dialogami między robotami, czy też świetną obsadą no i efekty, które są bardzo dobre, bo przecież to jest film s-f. A no tak nie było krwi, bijatyk, morderstw co już eliminuje wysoką ocenę, a to jest przesadą by tak oceniać film, ten projekt jest dla każdych osób nie zależnie od wieków i może oto chodziło reżsyerowi by przedstawić każdemu widzowi całkiem inny, ale jakże fantastyczny swiat bez czerwonego płynu. A czemu nie?! Dziewczyna nie może się zajmować tego typu sprawami, jeśli chodzi o technikę to tylko ona została stworzona dla mężczyzn?! No bez przesady, gdybyśmy tak interpretowali każdy film to kobieta by musiała tylko siedzieć w domu oczekując na męża, gdy przyjdzie z pracy. A ten ziomal był świetny, zresztą jak cały film szkoda tylko, ze nie możesz tego dostrzeć i przenieś się w ten dziwny, ale jakże fascynujący świat, gdzie walkę między sobą toczą robociki! Moja ocena wręcz przeciwna do Twojej 10/10 (i na pewno z nią nie przesadziłam)
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445

Re: Transformers

Post autor: Azgaroth »

Mela0607 pisze:Może i jestem głupią nastolatką, która potrzebuje świetnej zabawy
No bez przesady, nie będę nikomu zarzucał nic tylko dlatego, że mu się film podobał, czy z powodu wieku.
Mela0607 pisze:A no tak nie było krwi, bijatyk, morderstw co już eliminuje wysoką ocenę, a to jest przesadą by tak oceniać film,
Napisałem przecież, że przeboleje brak krwi bo rozumiem konwencje.
Mela0607 pisze:Dziewczyna nie może się zajmować tego typu sprawami, jeśli chodzi o technikę to tylko ona została stworzona dla mężczyzn?!
Może, ale w filmie zostało to przedstawione nierealistycznie. Już sam wygląd dziewczyny nie wskazywał na obeznanie z mechaniką.
Mela0607 pisze:A ten ziomal był świetny,
Wkurzająca wymiocina poprawności politycznej. (Bo musi zagrać czarny i to jeszcze rolę inteligenta. Wiem brzmi rasistowsko, ale zauważcie, że np. w filmie policyjnym jeśli jest dwóch białych ich szefem jest czarny)
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615

Re: Transformers

Post autor: Mela0607 »

Azgaroth pisze:
Mela0607 pisze:Dziewczyna nie może się zajmować tego typu sprawami, jeśli chodzi o technikę to tylko ona została stworzona dla mężczyzn?!
Może, ale w filmie zostało to przedstawione nierealistycznie. Już sam wygląd dziewczyny nie wskazywał na obeznanie z mechaniką.
E tam. Przesadzasz, przecież nie zależnie jak wygląda dziewczyna to najważniejsze co ma w tym móżdźku, a skoro się zna na mechanice nie wyklucza to faktu iż musi być brzydka. A mam nadzieję, że jednak do blondynek nic nie masz.

Ja jedynie znów mogę napisać iż polecam film i chętnie wybiorę się znów do kina, by obejrzeć zjawiskową produkcję Bay'a nie zależnie od negatywnych opinii. Jak na razie należy do małej cząstki filmów, których premiera jest w tym roku i jestem nią zachwycona, a chętnie okrzyknełabym go hitem 2007, ale zobaczymy co będzie z następnymi filmami.
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445

Re: Transformers

Post autor: Azgaroth »

Mela0607 pisze:A mam nadzieję, że jednak do blondynek nic nie masz.
Absolutnie nic :)

Dobra zostawmy tą kobitkę mechanika, film i tak jak dla mnie jest beznadziejny. A wszystko dla tego, że oprócz kilkudziesięciu scen, które nie trzymają się logiki całość jak dla mnie jest zbyt cool. Zabrakło choć trochę powagi, jakiegoś dramatu, czegoś dzięki czemu mógłbym kibicować ludzkości w starciu z Transformerami, a tak to mnie tylko wnerwiła banda debilowatych nastolatków.

A hitem 2007 jest Death Proof :)
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615

Re: Transformers

Post autor: Mela0607 »

Azgaroth pisze:
Mela0607 pisze:A mam nadzieję, że jednak do blondynek nic nie masz.
Absolutnie nic :)
To dobrze.
Azgaroth pisze:Zabrakło choć trochę powagi, jakiegoś dramatu, czegoś dzięki czemu mógłbym kibicować ludzkości w starciu z Transformerami, a tak to mnie tylko wnerwiła banda debilowatych nastolatków.
A końcowa bitwa?! To co się wydarzyło nie było zbyt poważne?! Dla mnie jak najbardziej. A co Ty masz z tymi "debilowatymi nastolatkami"?! W niczym nie zawinili...
Azgaroth pisze:A hitem 2007 jest Death Proof :)
Nie wypowiem się, bo nie widziałam...
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445

Re: Transformers

Post autor: Azgaroth »

Mela0607 pisze:To dobrze.

Powiało groźbą :)
Mela0607 pisze:A końcowa bitwa?! To co się wydarzyło nie było zbyt poważne?!
A niby co się takiego wydarzyło?

Mela0607 pisze:A co Ty masz z tymi "debilowatymi nastolatkami"?!
Chodzi mi o to, że właśnie tak wyglądały postacie w filmie. Nie pomyśl przypadkiem, że jak ktoś jest nastolatkiem to od razu uważam go za debila, sam mam dopiero 20 lat ;)
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615

Re: Transformers

Post autor: Mela0607 »

Azgaroth pisze:Powiało groźbą :)
Tak?! Dlaczego?! Nie chciałam aby to tak zabrzmiało, ale miło mi, że jednak nic nie masz...
Azgaroth pisze:A niby co się takiego wydarzyło?
To w jaki sposób Sam uratował życie robocikom, no i ta muzyka; dodawała dość dramatycznego klimatu.
Azgaroth pisze:Chodzi mi o to, że właśnie tak wyglądały postacie w filmie. Nie pomyśl przypadkiem, że jak ktoś jest nastolatkiem to od razu uważam go za debila, sam mam dopiero 20 lat ;)
Zauważyłam. Ja jednak tak tego nie odebrałam jeśli chodzi o film. A jeśli zważając na nastolatków to przecież by kogoś ocenic debilem musi być jakikolwiek na to argument, co by było niedorzeczne, gdybyś tak każdego nastolatka za takiego uważał.
Miodzio
Indiana Jones
Posty: 248
Lokalizacja: Pabianice

Re: Transformers

Post autor: Miodzio »

Liczyłem, że po przeczytanie postów na tym forum, albo zostanę całkowicie zniechęcony do obejrzenia filmu, albo uznam, że to coś dobrego. A tu dwie opinie na temat "Transformerów" i to w dodatku zupełnie ze sobą sprzeczne. W niedzielę najprowdopodobniej się wybiorę na to do kina i wtedy ocenię. Po filmach Michaela Baya raczej wielkich filmów nie można się spodziewać, ale mam nadzieję, że chociaż dzięki dobrym efektom będzie się miło oglądało. :-)
Awatar użytkownika
MGaździcki
Agent Smith
Posty: 642

Re: Transformers

Post autor: MGaździcki »

Ja jestem w kropce. Z jednej strony jest wielkim fanem Transformerów, z drugiej nie cierpię kina patriotycznego i przesytu formy nad treścią oraz wszystkich wyminienionych przez Azgarotha klisz: czarny rozkazuje białemu, czarny jest mądrzejszy, słaby chłopak podrywa piękną dziewczynę.

Dla mnie osobiście kultowy był jeden film o Transformerach: "Transformers: The Movie" z 1984 roku. Dobra animacja, porządna muzyka, fantastyczne głosy aktorów i ten mroczny klimat. Nie wiem czy jest sens iść na film Bay'a, bo chyba wiele z tych wymienionych elementów nie znajdę. Na YT słyszałem Starscream'a: za przeproszeniem, po śmierci Chrisa Latty ta postać powinna zniknąć, bowiem Latta jej nie zdubbingował, lecz ją stworzył. Nie podoba mi się także, że główni herosi to znowu dzielni amerykańscy Marines. Czasem oglądając film made in USA dochodzę do wniosku, że tam każdy obywatel jest agentem CIA/FBI/komandosem/płatnym mordercą itp... Jeśli chcę obejrzeć film o Marines, włączam DVD z "Liberatorem" czy czymś podobnym. Jeśli chcę obejrzeć Transformery, to film ma być o Transformerach. I właśnie dlatego za najelpszy seozn serialu uważam III, bo tam akcja działa się gdzie powinna (kosmos) i nie było tych wszystkich nastolatków ganiających za Autobotami, które te musiały ratować.

Nie wiem, co zrobię, ale chyba pozostanę przy klasycznych robotach...
Awatar użytkownika
KhAn
Tyler Durden
Posty: 328
Lokalizacja: Wieliczka

Re: Transformers

Post autor: KhAn »

Ja oceniam ten film pozytywnie może dlatego, że w dzieciństwie nie pasjonowałem się tak transformerami i dla mnie ta produkcja była bardzo dobrze przedstawiona. Pamiętam, że pare odcinków oglądłem i tak jak mówisz MGaździcki najlepsza akcja jest taka, która dzieje się w kosmosie a nie na ziemi i przesyt tych marines. Nastolatkowie nie przeszkadzali mi ponieważ sam nim jestem :-P ale wolałbym żeby transformersy zostały nakręcone w kosmosie tak czy siek ;-)
Awatar użytkownika
MGaździcki
Agent Smith
Posty: 642

Re: Transformers

Post autor: MGaździcki »

Z tymi nastolatkami nie chciałem nikogo urazić. Nie wiem jak w filmie, ale w serialu wyglądało to mniej więcej tak: 20 robotów strzela do Megatrona (imperator Decepticonów) i nic. Jeden nastolatek psikaw niego szprejem i już trzeba szefa transportować do bazy na naprawę. Rozumiecie o co mi chodzi?

W GI Joe ten problem był lepiej rozwiązany, tam nastolatki (częściej dzieci) pojawiały się sporadycznie i nic od nich nie zależało-wyjątkiem był idiotyczny odcinek "Kindergarten Commandos",a le to było dzieło innej stajni.

I jeszcze jedna głupota-skoro roboty atakują Ziemię dlaczego świata broni tylko armia amerykańska? U nich w filmach nie istnieje NATO, ani inne organizacje militarne? Za parę lat obejrzymy film, w którym II wojnę światową wygra III Dywizja Pancerna USA...
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445

Re: Transformers

Post autor: Azgaroth »

MGaździcki pisze:I jeszcze jedna głupota-skoro roboty atakują Ziemię dlaczego świata broni tylko armia amerykańska?
Po co NATO czy ONZ zagrożenie w filmie pokonała mała grupka żołnierzy kilka autobotów, które nawiasem mówiąc dostawały nieźle po dupie i dwóch nastolatków. Jak by wystartowała cała armia amerykańska to te największe zagrożenie Ziemi w historii zniknęło by w 5 minut.
Awatar użytkownika
KhAn
Tyler Durden
Posty: 328
Lokalizacja: Wieliczka

Re: Transformers

Post autor: KhAn »

Tylko, że chamskie to jest jak ogląda się film i widzi się tylko jak armia amerykańska walczy z robotami i oczywiście są najlepsi bo wygrywają a czemu nie ma innych wojsk pokazanych jak pomagają sobie nawzajem w walce z wrogimi robotami? Żałosne to się już robi.
Awatar użytkownika
MGaździcki
Agent Smith
Posty: 642

Re: Transformers

Post autor: MGaździcki »

Ironicznie można powiedzieć, że film nakręcił spec od kina patriotycznego, pan Bay, więc próżno spodziewać się, że pokaże on bohaterskich Rosjan czy np. Polaków.

A w ogóle, nie wiem czy ktoś zauważył... Jak my kręcimy film wojenny-pokazujemy kilka armii. Rosjanie tak samo, Anglicy tak samo... U Amerykanów zawsze, każdą wojnę, wygrywa jedna armia-amerykańska. I to się faktycznie robi nudne.

A wracając do licznych niekonsekwencji w filmie-niech się nie zasłaniają, że film jest dla młodszych widzów. Młody widz=debil? Ja osobiście (mimo, że tym super młodszym widzem nie jestem) oczekiwałbym czegoś więcej niż połaczenia "American Pie", tudzież "Wiecznego studenta", wymachiwania flagą USA i feerii efektów specjalnych-z każdej dotychczasowej recenzji te elementy wynikają. Ale powtarzam-MOŻE obejrzę film i zmienię zdanie.
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445

Re: Transformers

Post autor: Azgaroth »

MGaździcki pisze:U Amerykanów zawsze, każdą wojnę, wygrywa jedna armia-amerykańska. I to się faktycznie robi nudne.
W Dniu Niepodległości było kilka, nie tylko amerykańska :)
Awatar użytkownika
MGaździcki
Agent Smith
Posty: 642

Re: Transformers

Post autor: MGaździcki »

Ale to kręcił Emmerich, który chyba pochodzenia jest Niemcem... ;)

Ale i tak obcych pogoniło lotnictwo USA (dowodzone przez samego prezydenta), a potem była gadka o tym jak to 4 lipca stał się dniem niepodlegołości całej Ziemi.
Miodzio
Indiana Jones
Posty: 248
Lokalizacja: Pabianice

Re: Transformers

Post autor: Miodzio »

Film żadną rewelacją nie jest, ale ogólnie rzecz biorąc nie żałuję, że poszedłem na niego do kina. Pewno ma na to duży wpływ fakt, że nigdy fanem Transformerów nie byłem. Jedynie jako dziecko bawiłem się robotami, ale szczególnych wymagań do filmu, jak niektórzy fani (chodzi mi o konkretny wygląd robotów, odpowiedni dubbing) nie miałem. Po samych "Transformerach" też się wiele nie spodziewałem, bo przecież wiadomo - Bay jest reżyserem tego filmu, a on nigdy nie był specem od ambitnego kina.
Mimo wszystko dostałem to co chciałem, czyli masę rewelacyjnych efektów specjalnych. Ach te transformacje robotów! Czysta poezja! Do tego dorzucono kilka zabawnych scen i czas miło minął.
Sporo wad oczywiście jest - patetyczne teksty, czy wspomniany przez Azgarotha dziwny fakt, że najlepszą specjalistką od komputerów jest jakaś blondyneczka. Bynajmniej nie mam nic do kobiet na takim stanowisku, ale wystarczy spojrzeć na tę dziewczynę w filmie. Wygląda jak ktoś kto najwięcej czasu spędza dbając o własną urodę, a nie jak spec od kodów.
Wad jest oczywiście więcej, ale wszystkie spisze w recenzji. Film młodszym ode mnie (a do takich był kierowany) prawie na pewno się spodoba, starsi powinni zobaczyć chociaż dla efektów specjalnych.
Azgaroth pisze:Żyjemy w czasach takiej technologii, że nawet największe ścierwo może mieć przyzwoite efekty.
Ale nie aż tak dobre. To co mamy w Transformerach to po prostu mistrzostwo świata.
Mela0607 pisze:chętnie okrzyknełabym go hitem 2007
Hitem 2007, ale tylko pod względem efektów specjalnych. :-)
Azgaroth pisze:A hitem 2007 jest Death Proof :)
Trzeba się zgodzić. ;-)
Gieferg
Forrest Gump
Posty: 5

Re: Transformers

Post autor: Gieferg »

Najpierw parę słów od siebie:

Film mi się podobał (a mam 26 lat), obejrzałem już dwa razy, oceniam na 9/10.
To ekranizacja kreskówki, BAJKI DLA DZIECI no i komiksu przy okazji. Nastawiałem się na szybką akcję, niesamowite efekty i nawalające się roboty. Było? było. Nic mi więcej do szczęscia w przypadku tego filmu nie potrzeba. Wyciąłbym tylko scenę z "sikającym" robotem :P
MGaździcki pisze:Dla mnie osobiście kultowy był jeden film o Transformerach: "Transformers: The Movie" z 1984 roku.
Nie ma takiego filmu. TF TM jest z 1986 roku.
Na YT słyszałem Starscream'a: za przeproszeniem, po śmierci Chrisa Latty ta postać powinna zniknąć, bowiem Latta jej nie zdubbingował, lecz ją stworzył.
Star w filmie ma dwie linijki tekstu. Nie ma się co bulwersować.
I jeszcze jedna głupota-skoro roboty atakują Ziemię dlaczego świata broni tylko armia amerykańska?
Może dlatego że atakują Amerykę + amerykańską bazę? Jak zwykle zresztą...

To jest typowe dla amerykańskich filmów że zawsze kosmici lądują w Ameryce i Amerykanie muszą ratować świat. Nie ma w ogóle sensu się tego czepiać, bo czemu to John Connor zbawca świata musiał byc amerykaninem?

PS. po obejrzeniu transformerów Baya spokojnie moge stwierdzić, że obok The Movie, oraz komiksowego G1 w wydaniu Marvela to najlepsze co powstało w tym temacie. Serial G1 może się schować, cała reszta tym bardziej.
Awatar użytkownika
MGaździcki
Agent Smith
Posty: 642

Re: Transformers

Post autor: MGaździcki »

No, faktycznie co do filmu mi się trochę pomyliło z datą powstania serialu. Film to oczywiśćie '86.

Miło Gieferg, że się zalogowałeś. Na którym to forum już się spotykamy?
maruda86
Forrest Gump
Posty: 4

Re: Transformers

Post autor: maruda86 »

Wiadomo było, czego się po takim filmie spodziewać. I reżyser nie zawiódł.
Przeszkadza natomiast ogrom patosu i lejącego się z ekranu i tego takiego posmaku kina młodzieżowego czy jakoś tak.
Awatar użytkownika
MGaździcki
Agent Smith
Posty: 642

Re: Transformers

Post autor: MGaździcki »

Powiem tak - film niezły, ale to nie są te same Transformery do których śmiała mi się morda w dzieciństwie i w sumie śmieje do dzisiaj. Bay zrobił dobry film akcji, ale nic nadto. Parę fajnych scenek (pościg Barricade'a za Bumbelbee), ciekawych pomysłów (Bumbelbee mówiący językiem radia - niemal jak Junkioni z filmu z 1986 roku), no i Peter Cullen w roli Optimusa Prime'a. Poza tym niski humor, wszechobecny patos, nierówne proporcje ludzie > roboty i śladowa obecność złych Decepticonów (kocham tych bad assów).

Tak więc dobre kino rozrywkowe i.... tylko tyle. Choć może ktoś kto pierwszy raz spotyka się z Transformerami lepiej ją przełknie.
katiuszka87
Jack Sparrow
Posty: 47
Lokalizacja: Warszawa

Re: Transformers

Post autor: katiuszka87 »

Mnie się ten film bardzo podobał. Nie wiem, czy umieściłabym go w tej kategorii, to fakt. Ale fabuła była sympatyczna, efekty specjalne - jak trzeba, imponujące a półtorej godzinki spędzone na sali kinowej z popkornem w dłoni okazały się przednią, choć niezbyt absorbującą intelektualnie rozrywką.
Awatar użytkownika
Szopen
Vincent Vega
Posty: 13
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Transformers

Post autor: Szopen »

Ja jestem wielkim fanem kreskówek a także serii filmowej Transformersów. 1 część była bardzo dobra jak dla mnie, 2 także trzymała poziom, potem w 3 wyszło im słabiej. Szkoda. ale wracając do filmu, strasznie lubię Shie LaBeouf i zagrał bardzo dobrze, no i zakochany po uszy jestem oczywiście w Megan.. szkoda że zabrakło jej w 3 cześci, w 4 tez pewnie jej nie bedzie.. ale zagrala super... jeden z lepszych filmow z jej rolą. :) Film bym ocneił na 8/10 :)
TomekPopek21
Forrest Gump
Posty: 1

Re: Transformers

Post autor: TomekPopek21 »

3 części Transformersów trzymaja ten sam poziom. W trzeciej części prawie sie pobeczałem jak ich stary przywódca zdradził i chciał dokonać egzekucji na tym źółtym transformersie (nie pamieam ich nazw ale kto oglądał będzie czaił akcje).
ODPOWIEDZ