
Info o filmie:
reżyseria: Peter Weir
scenariusz: Andrew Niccol
zdjęcia: Peter Biziou
muzyka: Burkhard von Dallwitz, David Hirschfelder
produkcja: USA
data premiery: 1998-10-23 (Polska) , 1998-06-01 (Świat)
obsada: Jim Carrey, Laura Linney, Noah Emmerich, Ed Harris
Fabuła:
Młody urzędnik bankowy, Truman Burbank, jest NIEŚWIADOMIE gwiazdą telewizyjnego reality show który leci na specjalnym kanalem 24 godziny na dobę. Został wybrany spośród 6 niechcianych noworodków. Program bije rekordy popuralności. Ludzie przez całe 30 lat śledzą każde kroki Trumana. Całe jego otoczenie to aktorzy. Nic nie jest prawdziwe. Bezduszny reżyser programu wciela Trumana w wiele intryg.
Problem dla niego zaczyna się, gdy Truman zaczyna wszystkiego się domyślać... (żródło: filmweb.pl)
Masakrycznie dobry film. ;-)
Jestem już po 6 seansach i wiem, że na tym się nie skończy. To, co Weir wykreował na ekranie jest po prostu niesamowite. Swoją wizją ogromnego reality show wyprzedził swoje czasy. Wszelkie Big Brothery zaczęły powstawać później.
[UWAGA! SPOJLERY! ALE TRUDNO PISAĆ COKOLWIEK WIĘCEJ O TYM FILMIE NIE SPOJLERUJĄC.]
Uwielbiam ten film praktycznie za wszystko. Główna rola została wybrana odważnie, gdyż to chyba pierwsza poważna rola Carreya, ale jak się okazało ten aktor ma też talent do ról dramatycznych. I to wielki talent! Ed Harris, jako człowiek, który bawił się w Boga - rewelacja. Sam film świetnie przekazuje ważne treści (o potrzebie wolności), przy okazji nienachalnie rozbawiając widza (nieudane próby ucieczki z miasta podejmowane przez Trumana). Dzieło po części przygnębiające (co można zrobić z człowiekiem dla pieniędzy), a zarazem niosące nadzieję (nawet twórca wykreowanego świata nie jest w stanie zatrzymać Trumana, gdy ten chce uciec) i dające do myślenia (Jak bardzo jesteśmy uzależnieni od telewizji? Czy potrafimy bez niej żyć?). Końcówka pokazuje, że chyba większość z nas musi cały czas wpatrywać się w cudze życie.
Dla mnie "Truman Show" to film bez wad. Argumenty, iż jest nierealny, twierdzenie, że normalny człowiek na miejscu Trumana, szybciej zobaczyłby co się dzieje są w sumie niepoważne. Ten film ma w trafiający do widza sposób ukazywać ludzi rozkochanych w oglądaniu cudzego życia, a także złą stronę, w którą idzie telewizja. I ten aspekt spełnia w 100%.
10/10.

