Buntownik z wyboru

blue berry
Tyler Durden
Posty: 338
Lokalizacja: z Arkadii

Buntownik z wyboru

Post autor: blue berry »

Obrazek


Info o filmie:
reżyseria: Gus Van Sant
scenariusz: Matt Damon, Ben Affleck
zdjęcia: Jean-Yves Escoffier
muzyka: Danny Elfman
produkcja: USA
data premiery: 1998-04-17 (Polska) , 1997-12-02 (Świat)
obsada: Matt Damon, Robin Williams, Ben Affleck, Minnie Driver

Fabuła:
Will Hunting (Matt Damon) to "skłócony z życiem" młody chłopak. Nie ma większych ambicji, niewiele oczekuje od losu. Pracuje dorywczo, a wieczorami włóczy się po okolicznych barach... do czasu! Zwrot w jego życiu następuje, gdy nieoczekiwanie odkryte zostają jego niezwykłe zdolności matematyczne. Will musi zdecydować, czy podjąć rzucone mu przez los wezwanie i spróbować zmienić swój stosunek do świata, czy też, dalej wieść nic nie znaczącą, lecz wygodną egzystencję na pograniczu prawa. W zmaganiach z samym sobą pomaga mu piękna studentka i psycholog (nagrodzony Oscarem Robin Williams), który słynie z niekonwencjonalnych metod działania. Dochodzi do starcia dwóch silnych osobowości, które przynosi zaskakujący efekt... (żródło: filmweb.pl)


Uwielbiam ten film i dopiero dzisiaj zauważyłam, że nie ma go na forum. Nad tym obrazem mogę wylewać tylko ochy i achy. Świetna historia, bardzo błyskotliwa. W pełni zasłużone Oscary. Robin Williams był po prostu zachwycający, a scena na ławce, kiedy prowadzi monolog jest genialna. Obowiązkowa pozycja dla wszelkich kinomanów.
Miodzio
Indiana Jones
Posty: 248
Lokalizacja: Pabianice

Re: Buntownik z wyboru

Post autor: Miodzio »

Na mnie ogromne wrażenie oprócz Damona i Williamsa zrobił Ben Affleck. Gdy na budowie tłumaczył głównemu bohaterowi, że zachowuje się jak ktoś kto wygrał na loterii i boi się odebrać nagrodę był przekonujący w jak mało, którym późniejszym filmie, w którym zagrał.

Druga rzecz, która bardzo mi się w tym filmie podobała to soundtrack. Aż pięć piosenek zostało wykonanych przez mało u nas znanego (a szkoda!) Elliotta Smitha, który w 2003 roku popełnił samobójstwo. Jego "Between the Bars" jest po prostu piękne.

Wspaniały film, świetne kreacje aktorskie i słusznie nagrodzony Oscarem rewelacyjny scenariusz.
Awatar użytkownika
Dolly
Mad Max
Posty: 59

Re: Buntownik z wyboru

Post autor: Dolly »

Film dla mnie nie aż tak zachwycający, acz miły do ogladania raz... jakoś nie pociągnął mnie, nie wzruszył...
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955

Re: Buntownik z wyboru

Post autor: Dusqmad »

Film bardzo dobry, ale nie tak by było o nim głośno przez wiele lat. Aczkolwiek podziwiam wykreowany tu typ bohatera - buntownik-intelektualista, który pracując jako sprzątacz gasi wypchane cudzymi przemyśleniami umysły studencików.
lukass
Jack Sparrow
Posty: 34
Lokalizacja: Poznań

Re: Buntownik z wyboru

Post autor: lukass »

Ciekawy film, dość trudną tematykę podano w bardzo lekki i przystępny sposób, dzięki czemu oglądało się go przyjemnie. Nie jest to jakaś emocjonalna bomba, która zmusi nas do długich refleksji, arcydziełem też bym filmu nie nazwał. Scenariusz ciekawy, zdziwiłem się, gdy zobaczyłem, że jego autorami są Damon i Affleck, reżyser Van Sant znów bierze na warsztat sprawy młodych ludzi. Robin Williams podobnie, jak w "Stowarzyszeniu Umarłych Poetów" po raz kolejny jako mędrzec rzucający aforyzmami, ale tu zagrał jeszcze lepiej, przede wszystkim dla niego warto sięgnąć po tę produkcję.

7+/10
ODPOWIEDZ

Wróć do „Dramat | Obyczaj”