John Rambo

mateo
Forrest Gump
Posty: 4

John Rambo

Post autor: mateo »

Obrazek

Info o filmie:
reżyseria: Sylvester Stallone
scenariusz:Sylvester Stallone, David Morrell
zdjęcia:Glen MacPherson
muzyka:Brian Tyler
produkcja:USA-Germany
data premiery:2008-03-07 (Polska) , 2008-01-24 (Świat)
obsada: Sylvester Stallone,Julie Benz,Matthew Marsden,Graham McTavish,Graham McTavish,Maung Maung Khim

Fabuła:
John Rambo prowadzi spokojne życie w okolicach Bangkoku, gdzie pracuje przy starych łodziach. Pewnego dnia grupa chrześcijańskich misjonarzy zwraca się do niego z prośbą o przewiezienie ich do Birmy. Rambo zgadza się i przewozi ich na drugi brzeg rzeki. Wkrótce po dotarciu na miejsce misjonarze wpadają w ręce zbuntowanych żołnierzy pod wodzą sadystycznego majora Pa Tee Tint. John Rambo na wieść o porwaniu decyduje się uwolnić misjonarzy i tym samym zaryzykować życie w jednej z najniebezpieczniejszych misji, jakie zdarzyło mu się wykonać.
[opis dystrybutora]

Opinia(e)
Własnej opini jeszcze brak, ale może ktoś już był?
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445

Re: John Rambo

Post autor: Azgaroth »

Ja niestety byłem. Film jest beznadziejny, od szczątkowej fabuły z kiepsko zarysowanymi postaciami, po estetykę rodem z gier komputerowych. Zabijanie pokazane jest wręcz groteskowo, flaki i kończyny latają na wszystkie strony. Zawiodłem się, zamiast dostać akcyjniak w starym stylu dostałem coś pomiędzy ekranizacją gry komputerowej, a Czasem Apokalipsy (pokazywanie jak wojna jest okrutna bla bla bla :P).
mateo
Forrest Gump
Posty: 4

Re: John Rambo

Post autor: mateo »

Taka opinia o Johnym Rambo nie za bardzo zachęca:P(przeciez nie moze byc tak zle) ale chyba żeby naprawdę dowiedzieć co jest wart ten film samemu nalezy się wybrać do kina,a jak to juz zrobie to skonfrontuje swoja opinie z Twoja;)
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615

Re: John Rambo

Post autor: Mela0607 »

A mnie się podobał, a to za sprawą sentymentu jakim darzę mięśniaków z lat 80. podążając tropem John'a McClaine'a, aż do John'a Rambo (mimo iż zapoczątkował to Rambo to i tak pierwsze miejsce wędruje do Bruce'a). Ja nie zaprzątałam sobie głowy jakimiś gierkami, jeśli każdy zobaczył poprzednie części "Rambo" to nie można było oczekiwać od filmu czegoś zupełnie innego. Rambo słynie z tego iż nie jest litościwy i zabije każdego wroga, który mu stanie na drodze i właśnie oto chodzi, facet zna się na rzeczy i wie jak wybrnąć z każdej sytuacji, a wojna na świecie przecież jest już chlebem powszechnim i to, ze przedstawiają to ciągle w filmach nie jest dla nas żadną nowością, ale wszystko zależy od reżysera w jaki sposób to przedstawi i jak widzowie to odbiorą, a tutaj, przynajmniej ja nie mam żadnych zastrzeżeń, może do tego iż to działo się zbyt szybko i szkoda, że to trwało tylko 90 minut. Typowe kino akcji dla facetów, które przypadło mi do gustu, zresztą nie mogło być inaczej :)
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445

Re: John Rambo

Post autor: Azgaroth »

Mela0607 pisze:jeśli każdy zobaczył poprzednie części "Rambo" to nie można było oczekiwać od filmu czegoś zupełnie innego.
Pierwsza część jest zupełnie czymś innym, lepszym i ambitniejszym.
mateo
Forrest Gump
Posty: 4

Re: John Rambo

Post autor: mateo »

No ale jak to bywa ze squelami...Arcydzieło to nie jest ale ma coś w sobie co pozwala się cofnąć parę lat wstecz i przypomnieć sobie siebie samego przed ekranem Unitry oglądającego pierwsze części Johna Rambo... Sylwester starał się przedstawić coś ambitnego(pokazanie całemu światu zycia w Birmie) niestety trochę się w tym zatracił i duży nacisk połozyl na jatke...

Jednak film nie jest tez beznadziejny ma swoje zalety- minimalistyczne dialogi,zdjęcia czy muzyke,ktora nie odbiega jakoscia o tej tworzej przez Goldsmitha i happy end ;)
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445

Re: John Rambo

Post autor: Azgaroth »

mateo pisze:minimalistyczne dialogi
Raczej drętwe i beznadziejne, tak samo jak cała obsada.
mateo
Forrest Gump
Posty: 4

Re: John Rambo

Post autor: mateo »

i dlatego dobrze,że jest ich tak mało ;) i ograniczają sie do minimum...aczkolwiek jakby podejsc z pewnym dystansem do tego (to w koncu Rambo ;) ) to nie ktore hasła są fajne ;)
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615

Re: John Rambo

Post autor: Mela0607 »

No pewnie, że pierwsza część jest lepsza i ambitniejsza, bo tutaj poznajemy John'ego; jakim jest człowiekiem i w jakiej znalazł się sytuacji co powoduje iż możemu uświadczyć coś nowego w kinie akcji szczególnie jeśli zwrócić uwagę na te lata, gdy film powstał.

A z dialogami to się niestety zgadzam, bo jeśli porównać gadkę z pierwszą częścią to czwarta część wypada słabo, ale to tylko jeśli chodzi o dialogi...
dżordż
Forrest Gump
Posty: 1
Lokalizacja: znienacka

Re: John Rambo

Post autor: dżordż »

Nie oczekujmy od Johna Rambo czegoś nowego,nie ukrywajmy film ma prost zadanie - dać nam trochę przyjemności i żebysmy sie nie nudzili przez 90min i spelnia się w tej roli.Film może ma pare uchybien,ale kazdy kto nie jest "dziewczynka" wychodząc z kina chce jeszcze co przemawia na duzy plus Johna Rambo ;)
Miodzio
Indiana Jones
Posty: 248
Lokalizacja: Pabianice

Re: John Rambo

Post autor: Miodzio »

Żałosny film.
To coś nie ma nic wspólnego z poprzednimi częściami. Sly zrobił cos tak głubiego, że można to traktować właściwie jak komedię. W filmie, aż roi się od jakiegoś filozoficznego bełkotu.

"Może straciłeś wiarę w ludzi. Ale na pewno wciąż w coś wierzysz. Na pewno na czymś ci zależy. Być może nie zmienimy świata, ale próba uratowania życia warta jest poświęcenia swojego."

Po tym tekście Rambo, który zapierał się, że nie chce do Birmy płynąć, nagle zmienia zdanie. :-P

"Żyj na darmo...albo zgiń za coś."

Ten tekst w ustach Rambo mnie po prostu rozłożył. Takie teksty w tak kretyńskich filmach nie występują często.

Liczyłem, ze chociaż na koniec Stallone będzie walczył z ukrycia, biegał po lesie. Okazało się jednak, że Rambo stracił od trzeciej części siły. Sly po prostu staje przy karabinie i rozwala wszystkich podchodzących mu pod celownik ludzi. Jedyne co robi w przerwie to zmienia magazynek. Krwi jest mnóstwo, ale wszystkie te brutalne sceny wyglądają wręcz sztucznie. Pod koniec cały czas latają ręce, nogi, głowy są rozstrzeliwane. Budzi to jednak tylko śmiech.
Plusem filmu jest to, iż jest krótki. Dobrze chociaż, że Sly nie rozciągnął tego badziewia na 2 godziny.
2/10.
Gieferg
Forrest Gump
Posty: 5

Re: John Rambo

Post autor: Gieferg »

Dokładnie to czego należało się spodziewać. Kolejny po Rockym udany comeback klasycznej postaci w wydaniu Sylwka. Dziwię się zwłaszcza tym, którzy widzieli trailery i spodziewali się z jakiegoś powodu że ten film będzie inny niż jest. Nie wiem czemu bo trailery dokładnie zapowiedziały czego się spodziewać. Jedyna większa wada jest taka, że film jest tak o pół godziny za krótki.


8/10
Awatar użytkownika
MGaździcki
Agent Smith
Posty: 642

Re: John Rambo

Post autor: MGaździcki »

Dla mnie Rambo powinien zakończyć karierę i życie po filmie "Fist Blood". O ile jednak jeszcze nierealny sequel ma fajny klimat lat 80. (a i nie każdy ten klimat lubi), o tyle "John Rambo" broni się tylko jedną rzeczą. Image'm Stallone'a, który wygląda jak wypompowany alkoholik, a nie zgrywa pokrytego oliwą dziarskiego herosa (choć scena gdy Rambo pakuje do żołnierzy z CKMu, a sam zostaje tylko ranny w ramię wygląda tradycyjnie debilnie). Wszystko poza tym zawodzi - fabuła, wbrew ideowej otoczce jaką Sly zrobił przed premierą, służy chyba tylko rozwałce, motyw ojca Rambo wrzucony na siłę, tak naprawdę wszystko to już było po sto razy w innych filmach akcji (w tym w "Rambo 2"), w żadnej postaci się nie zakochujemy (prawie żadnej, bo jest School Boy, ale i on nie ma czasu zabłysnąć). No i długość filmu - widać, że Stallone nie chciał na siłę przeciągać tego widowiska i to się mu chwali.

Tak więc film da się obejrzeć, ale w gruncie rzeczy nic specjalnego.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Akcja | Sensacja”