Słusznie prawiszScourge33 pisze:Mimo wszystko polecam klasyke czyli The Prodigy, słucham do dzisiaj...
Ostatnio słyszałem przeróbkę techno "Another Brick in the wall" Pink Floydów
Jak ja nie znosze przeróbek...
Słusznie prawiszScourge33 pisze:Mimo wszystko polecam klasyke czyli The Prodigy, słucham do dzisiaj...
z tym czy to jest techno to bym się kłóciła... ale rzeczywiście nie najlepiej im to wyszło... ale o czym my tu mówimy... to jest przecież Pink Floyd!Rubenos pisze:Ostatnio słyszałem przeróbkę techno "Another Brick in the wall" Pink Floydów![]()
Jak ja nie znosze przeróbek...
Tak nie inaczej, tych panow trzeba przeprosic, tez sie na tym wychowalem....Rubenos pisze: Poza tym z tych klimatów jeszcze lubię sobie posłuchać Fat boy slim, oraz od czasu do czasu Chemical Brothers.
Pierwsze słyszęScourge33 pisze:Dj'a Tiesto; ten koles poprostu wymiata... "Adagio 4 strings"; "Traffic" te tytuły pewnie każdy zna...
Ja też. Pewnie dlatego, że nie lubię techno, a ostatnio nawet zaczyna mnie drażnić. Nie wiem co ludzie w tym widzą.Dusqmad pisze:Pierwsze słyszęScourge33 pisze:Dj'a Tiesto; ten koles poprostu wymiata... "Adagio 4 strings"; "Traffic" te tytuły pewnie każdy zna...
A ja znam.Scourge33 pisze:Dj'a Tiesto; ten koles poprostu wymiata... "Adagio 4 strings"; "Traffic" te tytuły pewnie każdy zna...
O, a ja kiedyś słuchałam techno. A hip hop uwielbiałam. Nie żebym cię chciała obrazić, ale po prostu zmądrzałam. Na swój sposób. Chociaż w moim otoczeniu niewiele jest osób, które słuchają rocka itd. A szkoda.Mela0607 pisze:ale żeby od razu przekreślać gatunek o którym się nie ma pojęcia to bez sensu...