Ulubiony przedmiot
-
Inspiration
- Mad Max
- Posty: 70
- Lokalizacja: Kraków
Re: Ulubiony przedmiot
Kiedy jeszcze chodziłam do podstawówki i gimnazjum [bo w liceum tego przedmiotu nie miałam] to lubiłam plastykę. I tylko to.
Re: Ulubiony przedmiot
Ey jak to nikt nie lubi geografi
? Najłatwiejszy przedmiot na swiecie 
Re: Ulubiony przedmiot
Rachu17, zgiń, przepadnij z tą geografią 
Re: Ulubiony przedmiot
Dla kogo łatwy, dla tego łatwyRachu17 pisze:Ey jak to nikt nie lubi geografi ? Najłatwiejszy przedmiot na swiecie
Re: Ulubiony przedmiot
A ja wiem czy pamięciówki, jak sie ma smykałke to nie 
Re: Ulubiony przedmiot
No właśnie trzeba mieć smykałke. Ja tam nigdy nic nie miałam do geografii, ale napewno nie jest moim ulubionym przedmiotem. A czy pamięciówka? Chyba nie do końca, mnie zdecydowanie gorzej było nauczyć się Przedsiębiorczości i WOSu tram dopiero jest pamięcówka, same definicje i nie da się tego przerobić na własny język.
Re: Ulubiony przedmiot
Akurat ja mam smykałke do geografi i przedsiębiorczości a w polityce tez sie bardzo dobrze czuje 
Re: Ulubiony przedmiot
Widać to po twoim avatarzeRachu17 pisze:a w polityce tez sie bardzo dobrze czuje
Re: Ulubiony przedmiot
hehe to akurat jest cos innego ale kocham tego pana ;p
dla mnie est ideałem
jest boski...
zabić debila!!!...
dla mnie est ideałem
zabić debila!!!...
-
blue berry
- Tyler Durden
- Posty: 338
- Lokalizacja: z Arkadii
Re: Ulubiony przedmiot
A ja chyba najbardziej polski i historię lubię. Gdybym miała wybierać to chyba jednak bardziej polski. Mam to szczęście, że w LO mam udownych nauczycieli tych przedmiotów, a i w gimnazjum miałam świetną polonistkę. Jedynie podstawówka mnie nie oszczędziła.
-
Gothic Lady
- Mad Max
- Posty: 58
Re: Ulubiony przedmiot
najbardziej lubie historie, wszystko jest proste, logiczne i co najwazniejsze interesujace
pozbawione wzorów i obliczen
Re: Ulubiony przedmiot
Ale weź się naucz tych wszystkich dat na pamięć.
Chociaż po pół roku studiowania brakuje mi jakiegoś normalnego przedmiotu z liceum.
-
Gothic Lady
- Mad Max
- Posty: 58
Re: Ulubiony przedmiot
Ja z datami to raczej nie mam problemu, pamiec mam raczej dobra. A co studiujesz jesli mozna zapytac? 
Re: Ulubiony przedmiot
Budownictwo. Jak narazie to głównie coś liczymy albo rysujemy. Jak dotrwam do drugiego roku to będzie w-f i angielski. 
Re: Ulubiony przedmiot
Mniej ciekawie jest, gdy się człowiek dowie że aby to studiować, wymagana jest fizyka i matma na maturze. (Dobrze mówię?)
Re: Ulubiony przedmiot
Albo matma albo fizyka. Oba nie są konieczne.
-
Gothic Lady
- Mad Max
- Posty: 58
Re: Ulubiony przedmiot
Matma nie jest trudna raczej
jak dla mnie, ale z fizyką to raczej bym sobie nie poradziła. No ale jak narazie nie wybieram sie na budownictwo xD
Re: Ulubiony przedmiot
Hmmm... Matma nie jest trudna? Powiem, że w gimnazjum matma była jednym z moich ulubionych przedmiotów. W liceum jak że byłam na profilu o rozszerzonej matmie to troche zaczeła mnie irytować ale jakoś poszło. Tutaj matmy szczerze nienawidze
O wiele prościej przejśc przez fizyke niż matme. Fizykę samą w sobie. Bo jest taki przedmiot jak Mechanika która jest działem fizyki. Jak przez to przejdzie się bez powtarzania roku to trzeba Bogu dziękować.
Chociaż jak zawsze bardzo dużo zależy od ćwiczeniowca.
-
Gothic Lady
- Mad Max
- Posty: 58
Re: Ulubiony przedmiot
Fizyka jak dla mnie jest czarna magią. A co do matematyki to ja jej wcale nie lubie, a wrecz nienawidze [moze ze wzgledu na kolor rozowy
], ale nieco rozumiem. W kazdej chwili to może się zmienić. Może to wydawać sie smieszne ale najgorsze w matmie są wyrażenia algebraiczne xD u mnie to gleba...kompletene dno ;(
Re: Ulubiony przedmiot
w ankiecie brakuje mi WOSu, wiec wybrałam historie. Moje humanistyczne usposobienie ogranicza mój wybór.
Historia w połaczeniu z Wosem, który jest wyjatkowo specyficznym przedmiotem^^, to moja pasja. Warunki szkolne, programy nauczania nie dokonca mi odpowiadały, ale zainteresowanie ta tematyka było decydujace ;-)
'Historia est magistra vitae'
moze banał, ale musze przyznac ze im bardziej ja poznaje, tym mocniej utwierdzam sie w przekonaniu o prawdziwosci tego stwierdzenia ;-)
Historia w połaczeniu z Wosem, który jest wyjatkowo specyficznym przedmiotem^^, to moja pasja. Warunki szkolne, programy nauczania nie dokonca mi odpowiadały, ale zainteresowanie ta tematyka było decydujace ;-)
'Historia est magistra vitae'
moze banał, ale musze przyznac ze im bardziej ja poznaje, tym mocniej utwierdzam sie w przekonaniu o prawdziwosci tego stwierdzenia ;-)
Re: Ulubiony przedmiot
Oczywiście plastyka 
Pza tym lubie jeszcze muzyke ale całość i tak zalicza się do sztuki
Pza tym lubie jeszcze muzyke ale całość i tak zalicza się do sztuki
Re: Ulubiony przedmiot
Ja z roku na rok stwierdzam, że najbardziej lubię to z czego mam piątke. 
Re: Ulubiony przedmiot
Aquariia, zgadzam się z tobą. U siebie też to zauważyłam. Tak samo miałam z historią i niemieckim kiedyś - złe oceny, potem nagle lepsza i aż chciało mi się uczyć.
Re: Ulubiony przedmiot
Ojj...przedmioty szkolne...U mnie to się wszystko strasznie zmieniło, jak poszłam do liceum...No bo to, jak lubię dany przedmiot zależy głównie od nauczyciela...W gimnazjum uwielbiałam historię, bo pani mówiła tak ciekawie, że praktycznie każdy uważnie słuchał na lekcjach...Uwielbiałam plastykę, no i informatykę...Ale teraz, kompletnie historii nie lubię, bo pan tak zanudza i jest, jak odnoszę wrażenie niekompetentny i nie umie się dobrze wysławiać...A z informatyki pani się na mnie uwzięła, i każdy to widzi, że czepia się wszystkiego, i nic dyskusje nie dają, więc informatyki nie lubię już.
Obecnie lubię geografię, bo chyba najłatwiej mi idzie, no i polski, a także matmę no i angielski...Chociaż nauczyciele z tych przedmiotów mnie wkurzają(zresztą jak wszyscy nauczyciele w liceum), to jednak łatwo mi się uczy i szybko tych przedmiotów...
Obecnie lubię geografię, bo chyba najłatwiej mi idzie, no i polski, a także matmę no i angielski...Chociaż nauczyciele z tych przedmiotów mnie wkurzają(zresztą jak wszyscy nauczyciele w liceum), to jednak łatwo mi się uczy i szybko tych przedmiotów...
Re: Ulubiony przedmiot
Jako, że jednak jestem studentką drugiego roku (szczęście w nieszczęściu) mam w końcu w-f Przedmioty można czasami lubić a czasami nie, ale w-f kocham zawsze.
Ci z liceum w porównaniu z tymi ze studiów to łagodne baranki. A najgorsi są Ci starzy. Jeżeli idziecie na studia to najlepiej rozjechać samochodem wszystkich starych profesorów jeszcze teraz. Wtedy nikt was nie będzie podejrzewał.gosia. pisze:zresztą jak wszyscy nauczyciele w liceum

