Wielkie nadzieje

yrek
Agent Smith
Posty: 507
Lokalizacja: P-sk

Wielkie nadzieje

Post autor: yrek »

Obrazek
Gatunek: Melodramat
Reżyseria: Alfonso Cuarón
Scenariusz: Mitch Glazer
Zdjęcia: Emmanuel Lubezki
Muzyka: Patrick Doyle
Aktorzy:
Ethan Hawke
Gwyneth Paltrow
Anne Bancroft
Robert De Niro

Ośmioletni Finn wychowywany jest przez swoją starszą siostrę, Maggie, i wujka, Joe. Pewnego dnia chłopiec spotyka jedenastoletnią Estellę. Jej piękna twarz zapada mu w pamięć. Zaczyna rysować jej portrety. Mijają lata. Estella wyrosła na piękną, ale zimną i nieprzystępną kobietę. Finn wciąż marzy o tym, aby ponownie spotkać Estellę... Film jest adaptacją powieści Charlesa Dickensa "Wielkie nadzieje", której akcja została przeniesiona na Florydę i w czasy współczesne.

Z regoly bywa tak ze adaptacje ksiazek wypadaja gorzej. Ja ksiazki nie czytalem, bo ogolnie malo czytam, jesli jednak mialbym 3mac sie tej zasady to chyba sie skusze. <Wielkie Nadzieje> co do filmu mialem, bo wczesniej zerknalem na ocene na filmweb. Nie zawiodlem sie film trzyma poziom swojej oceny. W pamieci zapadla mi muzyka - swietnie wpasowana w poszegolne sceny, oraz jedna z najlepszych scen pocalunku. Polecam a nawet zmuszam ;) 8/10
Ostatnio zmieniony 2007-08-27, 12:56 przez yrek, łącznie zmieniany 1 raz.
blue berry
Tyler Durden
Posty: 338
Lokalizacja: z Arkadii

Re: Wielkie nadzieje

Post autor: blue berry »

Ten film długo był jednym z moich ulubionych. Rola Gena Hackmana strasznie zapadła mi w pamięć. Cały film jest nieco pokręcony, ale to tworzy w nim taki klimat. Okazuję się, że każdy wątek jest potrzebny, a nawiązania na końcu do początku jest boskie. Scena kiedy Finn idzie do opiekunki Estelli, jako dorosły i kładzie jej rękę na swoim sercu, a potem mówi o złamanym sercu jest Wielka przez duże W. Książki również nie czytałam, ale film jest w moim mniemaniu zachwycający. Na pewno daje dużo do myślenia !
8/10
Pandek
Indiana Jones
Posty: 198
Lokalizacja: z Płocka

Re: Wielkie nadzieje

Post autor: Pandek »

A ja nie wiem, co mam o tym sądzić.Intygująca była postać wykreowana przez Gwyneth Paltrow.Wcześniej znałam ją tylko z taniej "komedyjki" "Szkołą stweardes":|.No i z drugorzędnej roli w "Seven".
Masz rację Blue Berry film był nieco pokręcony.Zwłaszcza,że niektóre momenty opuściłam.Więc wolę nie oceniać.
Rubenos
Darth Vader
Posty: 783
Lokalizacja: z Kosmosu

Re: Wielkie nadzieje

Post autor: Rubenos »

Cóż, puszczano wiele razy w TV i ostatnim razem w końcu skusiłem się na seans. Po seansie i szarpaninie nerwów z powodu rekordowych reklam, powiedzieć mogę że film ciekawy. Nieszczęśliwa Famme fatale wychowywana od dzieciństwa z przez babkę w jedynym celu i beznadziejnie zakochany artysta. Interesująco przedstawiono wątek porzucenia/oderwania się od korzeni z których się wywodzi w obliczu wielkiego sukcesu.
Ogółem 7/10.
Mystic
Vincent Vega
Posty: 17
Lokalizacja: Kielce

Re: Wielkie nadzieje

Post autor: Mystic »

Wspaniały klimat i niezapomniany motyw muzyczny. Film ma cos z romansu, przesycony watkiem tragizmu i niespełnienia. Szczegolnie warta uwagi rola Anne Bancroft, która wcieliła sie w postać ekscentrycznej ciotki głownej bohaterki.
Jak dla mnie jeden z najciekawszych filmów jakie widziałam, ze wzgledu na obsade, muzyke i zdjęcia. Magiczny klimat, który na długo zostaje w pamięci.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Dramat | Obyczaj”