
Mój ulubiony scenarzysta, bez wątpienia z grona tych najbardziej utalentowanych. Już sam jego debiut pod postacią scenariusza do "Being Jonh Malkovich" był wielkim wydarzeniem. Na dobry początek posypały nominacje do najbardziej prestiżowych nagród (Oscar, Złoty Glob) i dwie mniej prestiżowe nagrody BAFTA, Saturn. Oczywiście był to debiut kinowy, wcześniej Charlie znalazł zatrudnienie przy trzech serialach. Za największe z jego, notabene niewielu, dokonań uważam scenariusz do "Zakochanego bez pamięci", za którego otrzymał w pełni zasłużonego Oscara. To co najbardziej cenię w Kaufmanie to jego pomysły, do tego ma naprawdę głowę na karku - wnikanie do umysłu Malkovicha, firma zajmująca się wymazywaniem wpomnień. Głupio tu wymieniać, ogólnie jego fabuły są naprawdę zdrowo zakręcone, nietypowe, filmy do których napisze skrypt się wyróżniają na tle całej rzeszy innych, pozostawiają dość dziwne uczucie po seansie i są po prostu czymś za co mozna kochać kino.

