Info o filmie:
reżyseria: Tony Scott
scenariusz: Brian Helgeland
zdjęcia: Paul Cameron
muzyka: Henry Gregson-Williams, Lisa Gerrard
gatunek: dramat, sensacyjny
data premiery: 2004-10-15 (świat), 2004-04-21 (Polska)
obsada: Denzel Washington, Dakota Fanning, Marc Anthony, Christopher Walken, Mickey Rourke
Fabuła
John Creasy (Denzel Washington) – były zabójca, który przez wiele lat pracował dla CIA, przyjeższa do Meksyku, aby objąć posadę ochroniarza dziewięcioletniej Pity Ramos (Dakota Fanning), córki wpływowego biznesmena. Początkowo Creasy z trudem znosi obecność Pity, jednak dziewczynce szybko udaje się zaskarbić jego sympatię. Dzięki niej ponownie odnajduje sens swojego życia.
Gdy Pita zostaje porwana przez nieznanych sprawców, jego życie wali się w gruzy. Mimo iż w czasie porwania zostaje ciężko ranny, obiecuje sobie wymierzyć sprawiedliwość sprawcom. Stawia wszystko na jedną kartę. Staje się bezwzględnym „człowiekiem w ogniu”, którego nikt i nic nie jest w stanie powstrzymać... (żródło: filmweb.pl)
Mój ulubiony film!!! Opowiada o przyjaźni i o zemście. Podczas tego filmu zadajemy sobie pytania: czy zemsta z niektórych przyczyn jest usprawiedliwona?? Czy śmierć małej dziewczynki, przyjaciółki, kochanej córki może obejść się bez sprawiedliwości? Odpowiedzi pozostawie wam. Tony Scott stworzył świetne dzieło. Bawi się kamerą oraz montażem. Niektórzy mówią, że stworzył teledysk z wielkim przesłaniem. Zgadzam się z tą opiną. Scott wykorzystał napisy w dość niecodzienny sposób, poza tym mnóstwo tam retrospekcji. Początek filmu jest spokojny, ale od chwili śmierci Pity montaż jest fantastyczny!! Do tego wszystkiego dochodzi świetna psychodeliczna muzyka Gregsona-Williamsa. Film ma jedną wadę jest zbyt długi! Jednak nie potrafię powiedzieć, co by było zbędne, gdyż nie wyobrażam sobie tego obrazu bez choćby jednej sceny
Scott wyzwala swoim filmem emocje jakich wolelibyśmy nie czuć w tym momencie. Początkowo nieświadomie, ale zaczynamy nienawidzić porywaczy i chcemy oglądać ich śmierć. Żałujemy, że tak szybko giną, że tak mało cierpią. Jest to film zdecydowanie dla ludzi o mocnych nerwach! Niektóre sceny są dosyć brutalne


