Strona 1 z 1
Dreamgirls
: 2007-08-01, 11:07
autor: blue berry
Info o filmie:
reżyseria: Bil Condon
scenariusz: Bil Condon
zdjęcia: Tobias A. Schliessler
muzyka: Henry Krieger
produkcja: USA
data premiery: 2007-03-02 (Polska) , 2006-12-15 (Świat)
obsada: Beyonce Knowles, Jennifer Hudson, Jamie Foxx, Eddie Murphy
Fabuła:
Film zainspirowany broadway'owskim musicalem. Jest początek lat 60. XX wieku. Trzy czarnoskóre piosenkarki z Chicago, Effie White (Jennifer Hudson), Deena Jones (Beyoncé Knowles) i Lorrell Robinson (Anika Noni Rose), zakładaja zespół " The Dreamettes". Razem z bratem Effie (Keith Robinson) wyruszają do Nowego Jorku na konkurs talentów. Mimo, że nie zdobywają nagrody, poznają tam menedżera (Jamie Foxx), który pomaga im podbić pierwsze miejsca list przebojów. (żródło: filmweb.pl)
Film dobry. Jennifer Hudson naprawdę zasłużyła na Oscara za rolę Effie - była fenomenalna... i ten głos... Beyonce słabo przy niej wypadła. Fabuła jest przewidywalna, występuje mało dialogów, a wiele piosenek, co dla mnie akurat świadczy na plus. Wspaniała rola Eddie'ego Murphy, który pokazał, że jest świetnym aktorem. Moim zdaniem chyba jedna z lepszych ról w jego życiu. Film reżysera "Chicago" nie rozczarowuje. Bardzo dobry musical.
Re: Dreamgirls
: 2007-08-01, 12:19
autor: Ovë
Ja nie mogę się zgodzić. Oscar powinien przypaść Blanchett za ‘Notatki o skandalu’. Prawdę mówiąc w mojej opinii Hudson była druga od końca, ustępowała jej tylko mała Abigail Breslin. Film mi się podobał, bo uwielbiam musicale, ale ogólnie jest słabym obrazem. Normalnie dałbym mu 6, ale za piosenki ma na dzień dzisiejszy 7.
Re: Dreamgirls
: 2007-08-01, 14:56
autor: Aquariia
Również uważam, że Hudson nie powinna dostać Oscara. Nie pokazała nic specjalnego. Co do filmu to mnie nie zachwycił. Akcje podtrzymywali męscy bohaterowie - Jamie Foxx i Eddie Murphy. Piosenki wpadające w ucho, ale nie nadzwyczajne.
Re: Dreamgirls
: 2008-07-22, 11:52
autor: Pandek
Film według mnie taki sobie, nic specjalnego. Jennifer Hudson wypadła dobrze, ale nie na tyle, żeby otrzymać Oscara. Zgadzam się z Ove, moim zdaniem aktorka ta nawet nie znajdowała sięw czołówce. No, ale wracając do filmu...Przewidywalny, momentami nużący. Piosenki, owszem, przyjemne(chociaż też nie żadna rewelacja), ale mimo wszystko nie zasłaniają braków w fabule. Lubię musicale, ale tym razem się zawiodłam.
Re: Dreamgirls
: 2008-08-31, 00:30
autor: Mariczanka
Fabuła mnie nie porwała. Muzyka bardzo średnio. Na tyle mnie nie przekonał, że raczej nie powrócę by obejrzeć go ponownie.
Re: Dreamgirls
: 2011-07-22, 15:03
autor: Propaganda
Genialne drugoplanówki - Hudson i Murphy, bardzo dobra muzyka. Lubię musicale, polubiłem i to dzieło. Momentami nużący, owszem, ale to tylko momenty. Na dzień dzisiejszy daję mu mocną ósemkę.