Ostatni Skaut
: 2007-07-22, 09:42
Plakat:

Info o filmie:
Reżyseria: Tony Scott
Scenariusz: Greg Hicks, Shane Black
Muzyka: Michael Kamen
Obsada: Bruce Willis, Damon Waynes
Gatunek: Sensacyjny
Produkcja: USA
Opis: Joe był ochroniarzem, teraz jest prywatnym detektywem, ale interesy nie idą najlepiej. Niepowodzenia topi w alkoholu. Kumpel zleca mu śledzenie pewnej Murzynki, a sprawa zaczyna się komplikować, gdy zleceniodawca ginie w zamachu, a Joe staje się jednym z podejrzanych.
Moja Opinia: Jak to bywa w filmie sensacyjnym, gdzie występuje Mr. Willis musi być akcja, strzelanki i humor. Tak też tutaj było, do tego nie mam żadnych wątpliwosci. Mimo iż tutaj Willis nie był odpowiedzialny za to co robił i robił to co chciał to i tak znów służył prawu. Co do jego filmowego partnera to był całkiem niezły, chociaż to jest pierwszy film jaki z nim widziałam. Tony Scott - rezyser filmu, które pozostaje w cieniu swojego brata Ridley'a nie jest za bardzo doceniany w tej branży, a ma naprawde godne polecenia filmy m.in. "Wróg publiczny", czy też "Człowiek w ogniu". A tutaj znów udało mu się wyreżyserować i przedstawić widzom świetny obraz akcji. Polecam.

Info o filmie:
Reżyseria: Tony Scott
Scenariusz: Greg Hicks, Shane Black
Muzyka: Michael Kamen
Obsada: Bruce Willis, Damon Waynes
Gatunek: Sensacyjny
Produkcja: USA
Opis: Joe był ochroniarzem, teraz jest prywatnym detektywem, ale interesy nie idą najlepiej. Niepowodzenia topi w alkoholu. Kumpel zleca mu śledzenie pewnej Murzynki, a sprawa zaczyna się komplikować, gdy zleceniodawca ginie w zamachu, a Joe staje się jednym z podejrzanych.
Moja Opinia: Jak to bywa w filmie sensacyjnym, gdzie występuje Mr. Willis musi być akcja, strzelanki i humor. Tak też tutaj było, do tego nie mam żadnych wątpliwosci. Mimo iż tutaj Willis nie był odpowiedzialny za to co robił i robił to co chciał to i tak znów służył prawu. Co do jego filmowego partnera to był całkiem niezły, chociaż to jest pierwszy film jaki z nim widziałam. Tony Scott - rezyser filmu, które pozostaje w cieniu swojego brata Ridley'a nie jest za bardzo doceniany w tej branży, a ma naprawde godne polecenia filmy m.in. "Wróg publiczny", czy też "Człowiek w ogniu". A tutaj znów udało mu się wyreżyserować i przedstawić widzom świetny obraz akcji. Polecam.