24 godziny
: 2007-06-16, 13:39
Zauważyłem, że nie ma tu jeszcze tematu o takim świetnym serialu, jakim jest "24 godziny".
Dla niewtajemniczonych serial opowiada o agencie jednostki antyterrorystycznej Jacku Bauerze. Bauer zajmuje się rozpracowywaniem terrorystów, którzy to mają wiele szalonych pomysłów.
Na pewno ogromnym plusem serialu jest to, że rozgrywa się w czasie rzeczywistym, czyli cały sezon opowiada o jednym dniu z życia głównego bohatera. Co prawda jeden odcinek nie trwa równą godzinę, bo jest trochę skrócony prawdopodobnie na reklamy, które są w telewizji, ale i tak co jakiś czas wyskakuje nam na ekranie tykający zegar, który podnosi emocje. Charakterystycznym elementem serialu jest też dzielenie ekranu na kilka cześci, dzięki czemu widzimy w jednym momencie co robi kilku bohaterów.
Kolejnym plusem serialu jest to, że główny wątek, który zaczyna się na początku jakiegoś sezonu zostaje rozwiązany pod jego koniec. Z tego wniosek, że można zacząć oglądanie nawet od 6 sezonu, a człowiek i tak będzie wiedział o co chodzi.
Następną zaletą są bez wątpienia zaskakujące zwroty akcji i ciekawe postaci, które nie zawsze są takie jakie wydają się na początku.
Świetne wrażenie robią też aktorzy. Kiefer Sutherland jest jakby stworzony do tej roli. Postać grana przez niego jest wiarygodna. Jednak nie tylko on tu robi dobre wrażenie. Trzeba wspomniec choćby o Elishy Cuthbert
Na razie oglądałem tylko dwa sezony emitowane przez Polsat, ale razem wyszło ich już sześć, a serial ma się zakończyć dopiero po 8 sezonie.
Podobnież oglądalność II sezonu w Polsacie była mała, ale możliwe, że taki los spotka też drugi sezon "Prison Break". Nie ma co ukrywać, powszechny dostęp do internetu sprawia, że mało kto czeka na kolejny sezon serialu, tylko sam się w niego zaopatrza.
Bardzo lubię 24 godziny za nagłe zwroty akcji, bardzo dobrych aktorów, ciekawe postaci i świetne zakończenia sezonów.
Jak skończę oglądać II sezon "Prison Break" zabiorę się za III sezon "24 godzin".
Dla niewtajemniczonych serial opowiada o agencie jednostki antyterrorystycznej Jacku Bauerze. Bauer zajmuje się rozpracowywaniem terrorystów, którzy to mają wiele szalonych pomysłów.
Na pewno ogromnym plusem serialu jest to, że rozgrywa się w czasie rzeczywistym, czyli cały sezon opowiada o jednym dniu z życia głównego bohatera. Co prawda jeden odcinek nie trwa równą godzinę, bo jest trochę skrócony prawdopodobnie na reklamy, które są w telewizji, ale i tak co jakiś czas wyskakuje nam na ekranie tykający zegar, który podnosi emocje. Charakterystycznym elementem serialu jest też dzielenie ekranu na kilka cześci, dzięki czemu widzimy w jednym momencie co robi kilku bohaterów.
Kolejnym plusem serialu jest to, że główny wątek, który zaczyna się na początku jakiegoś sezonu zostaje rozwiązany pod jego koniec. Z tego wniosek, że można zacząć oglądanie nawet od 6 sezonu, a człowiek i tak będzie wiedział o co chodzi.
Następną zaletą są bez wątpienia zaskakujące zwroty akcji i ciekawe postaci, które nie zawsze są takie jakie wydają się na początku.
Świetne wrażenie robią też aktorzy. Kiefer Sutherland jest jakby stworzony do tej roli. Postać grana przez niego jest wiarygodna. Jednak nie tylko on tu robi dobre wrażenie. Trzeba wspomniec choćby o Elishy Cuthbert
Na razie oglądałem tylko dwa sezony emitowane przez Polsat, ale razem wyszło ich już sześć, a serial ma się zakończyć dopiero po 8 sezonie.
Podobnież oglądalność II sezonu w Polsacie była mała, ale możliwe, że taki los spotka też drugi sezon "Prison Break". Nie ma co ukrywać, powszechny dostęp do internetu sprawia, że mało kto czeka na kolejny sezon serialu, tylko sam się w niego zaopatrza.
Bardzo lubię 24 godziny za nagłe zwroty akcji, bardzo dobrych aktorów, ciekawe postaci i świetne zakończenia sezonów.
Jak skończę oglądać II sezon "Prison Break" zabiorę się za III sezon "24 godzin".