Igrzyska Śmierci: Kosogłos. Część 1.
: 2015-03-11, 19:48
Panna Everdeen powraca w nieco smętnym stylu!
Jako fan serii Igrzyska Śmierci koniecznie chciałem zobaczyć najnowszą część. I choć po przeczytaniu książki czułem, że może to być część najsłabsza, to nawet przez chwilę nie zwątpiłem w mój obowiązek jej obejrzenia.
Wszystko zaczyna się po ucieczce Trybutów z Areny Ćwierćwiecza Poskromienia. Katniss, zamieszkała obecnie w Dystrykcie 13, nie do końca zdaje sobie sprawę co się wokół niej dzieje i po co została uratowana. Wkrótce jednak, decyduje się stanąć na czele rebelii i obalić władzę prezydenta Snowa, a także odzyskać ukochanego Peetę, który został na arenie i nie wiadomo co się z nim stało. Jako głos powstańców, symboliczny Kosogłos coraz bardziej daje się we znaki władzą Kapitolu, a Ci z kolei zamierzają zniszczyć wszelkie przejawy nieposłuszeństwa. Zaczyna się naprzemienna propaganda i kolejne ataki na rebeliantów. Naszej bohaterce przyświeca jednak tylko jeden cel, jakim jest uratowanie Peety – jak się okazuje prawdopodobnie został on uwięziony w Kapitolu. Gdy Katniss dopnie swego, może okazać się, że to dopiero początek, a droga to zwycięstwa jest bardzo odległa….
Trzecia część filmu o dzielnej pannie Everdeen choć trzyma poziom, to momentami naprawdę może nudzić. Jako widz miałem serdecznie dość narzekań i płaczu głównej bohaterki. Należy jednak pamiętać, że w książce wyglądało to niemal identycznie, a mamy tu przecież scenariusz adaptowany. Końcówka napawa optymizmem, bo trochę rozruszała całą atmosferę i na pewno wzbudza w widzu ciekawość obejrzenia ostatniej części. A jeśli ktoś czytał książkę to wie, że powinna być ona zdecydowanie lepsza!
Jako fan serii Igrzyska Śmierci koniecznie chciałem zobaczyć najnowszą część. I choć po przeczytaniu książki czułem, że może to być część najsłabsza, to nawet przez chwilę nie zwątpiłem w mój obowiązek jej obejrzenia.
Wszystko zaczyna się po ucieczce Trybutów z Areny Ćwierćwiecza Poskromienia. Katniss, zamieszkała obecnie w Dystrykcie 13, nie do końca zdaje sobie sprawę co się wokół niej dzieje i po co została uratowana. Wkrótce jednak, decyduje się stanąć na czele rebelii i obalić władzę prezydenta Snowa, a także odzyskać ukochanego Peetę, który został na arenie i nie wiadomo co się z nim stało. Jako głos powstańców, symboliczny Kosogłos coraz bardziej daje się we znaki władzą Kapitolu, a Ci z kolei zamierzają zniszczyć wszelkie przejawy nieposłuszeństwa. Zaczyna się naprzemienna propaganda i kolejne ataki na rebeliantów. Naszej bohaterce przyświeca jednak tylko jeden cel, jakim jest uratowanie Peety – jak się okazuje prawdopodobnie został on uwięziony w Kapitolu. Gdy Katniss dopnie swego, może okazać się, że to dopiero początek, a droga to zwycięstwa jest bardzo odległa….
Trzecia część filmu o dzielnej pannie Everdeen choć trzyma poziom, to momentami naprawdę może nudzić. Jako widz miałem serdecznie dość narzekań i płaczu głównej bohaterki. Należy jednak pamiętać, że w książce wyglądało to niemal identycznie, a mamy tu przecież scenariusz adaptowany. Końcówka napawa optymizmem, bo trochę rozruszała całą atmosferę i na pewno wzbudza w widzu ciekawość obejrzenia ostatniej części. A jeśli ktoś czytał książkę to wie, że powinna być ona zdecydowanie lepsza!