Strona 1 z 5
Lektor, napisy czy dubbing?
: 2006-08-02, 07:53
autor: Dusqmad
Najlepsza wersja dźwiękowa? Tu zastanawiałbym się między wyborem napisów, a lektora.
Lektor wprawdzie zagłusza głosy aktorów, niemniej pozwala bardziej skupić się na obrazie, niż czytanych dialogach. W zasadzie nie jestem w stanie podjąć wyboru. Po prostu są filmy, które wolę w oryginale, są też takie, w których preferuję lektora. Te pierwsze to przykładowo horrory. Film grozy czytany głosem, w którym nie ma żadnych emocji zupełnie traci na klimacie, a i w wielu sytuacjach nie straszy tak samo.
Najgorszym rozwiązaniem jest zdecydowanie Dubbing. Po oglądnieciu "Zemsty Sithów" w tej wersji językowej powiedziałem sobie - nigdy więcej. Poza tym irytujące jest to, że ruchy ust nie zgadzaja się z tekstem. Jak już napisałem - dubbing odpada, ale tylko przy filmach fabularnych. Jeśli już w nich zaistnieje wpływa na to, że odbieramy to jako coś dziecinnego. Przy filmach animowanych jak najbardziej. Pomyśleć tylko ile stracilibyśmy oglądając takiego "Shreka" w oryginalnej wersji...
Boję się tylko, aby nie zaistniała u nas sytuacja znana z Niemczech, tam oglądnięcie filmu w oryginale często graniczy z cudem.
Re: Lektor, napisy czy dubbing?
: 2006-08-02, 11:02
autor: MIsiup
To zależy od filmu. Jeśli jest to film animowany to jak najbardziej dubbing z naszymi polskimi gwiazdami. Shrek, Epoka Lodowcowa są tego najlepszym przykładem. A lektor... zależy jak czyta, jesli czyta tak, że słychac tłumaczenie, ale też emocje głosów aktorów, to jestem za. Najlepsze napisy - mimo wszystko.
Re: Lektor, napisy czy dubbing?
: 2006-08-02, 11:06
autor: BlackDog
Ja też uważam, ze najlepsze są napisy. Nienawidzę oglądać filmów z lektorem, bo lubię posłuchać oryginalnych głosów aktorów. Dubbing? W dobrym wykonaniu mi nie przeszkadza, jeżeli jednak jest do niczego to ja dziękuję bardzo - szuka wersji z napisami.
Re: Lektor, napisy czy dubbing?
: 2006-08-02, 11:18
autor: Shakal
Napisy, i tylko napisy.
Albo z przyzwyczajenia, albo może dlatego, że niektórzy tłumacze bardzo dobrze to robią, chociaż zdarzają się wyjątki. Najlepszym przykładem byłyby tu napisy do Władcy Pierścieni by Melinea & Timmy.
Taka mała ciekawostka.
W All Playerze można dodać specjalny programik o nazwie IVONA (wersja demo) który będzie za nas czytał. Wczoraj sprawdzałem i prezentuje się na 3+ (w chwili obecnej)
Re: Lektor, napisy czy dubbing?
: 2006-08-02, 16:23
autor: BlackDog
Shakal pisze:W All Playerze można dodać specjalny programik o nazwie IVONA (wersja demo) który będzie za nas czytał. Wczoraj sprawdzałem i prezentuje się na 3+ (w chwili obecnej)
Zebys widział mojego kolegę, który tak się cieszył, ze posiada ten program, że cała reszta zaczęła się śmiać, a gdy mu powiedziałem, ze wole filmy z napisami to zrobił baaardzo zdziwiony ;p
Re: Lektor, napisy czy dubbing?
: 2006-08-02, 18:44
autor: sylwu$
Zdecydowanie napisy. Tzn robię wyjątek dla filmów animowanych, bo wtedy jest lepsze brzmienie...
Re: Lektor, napisy czy dubbing?
: 2006-08-02, 19:01
autor: FiFi(r)
napisy, bezwarunkowo, głos aktorów jest o niebo lepszy niż beznamiętny lektor. Polecam oglądnięcie jakiegokolwiek filmu po niemiecku, masakra po prostu;].
Re: Lektor, napisy czy dubbing?
: 2006-08-03, 09:04
autor: Necron
Napisy, no ewentualnie lektor, ale lektor jak już oglądam film w tv. W kinie stanowczo wole napisy. Ale mamy być z czego dumni że polska telewizja wybrała lektora niż dubbing

co jest totalną porażką, no chyba że w bajce jak Shrek, ale w filmie? Dajcie spokój... NApisy i tylko napisy

Re: Lektor, napisy czy dubbing?
: 2006-08-03, 13:20
autor: Issa
Zagłosowałam na napisy. W telewizji nie przeszkadza mi, jeżeli jest lektor. Jednakże kiedy jestem w kinie lub oglądam filmy z dysku, to znacznie bardziej wolę napisy. Lubię słuchać głosów aktorów, wyczuwać w nich emocje, chociaż trochę rozumieć, co mówią (język angielski). To prawda, że nie można się wtedy dokładnie skupić na fabule, ale mi to nie przeszkadza. Daję radę
Dubbing strasznie mnie denerwuje, gdy głosy są źle dobrane. Och, ten dziecięcy głosik Harry'ego... aż mną telepie. Tak więc dubbingowi mówię stanowczo NIE. Jedyny wyjątek stanowi Shrek.
Re: Lektor, napisy czy dubbing?
: 2006-08-03, 13:27
autor: Hukaa
Issa mądrze gaworzy

Też lubię słuchać głosów aktorów, również dlatego by wiedzieć, jaką mają barwę głosu
Ale np. nie wyobrażam sobie filmu animowanego bez dubbingu

Po prostu on tam musi być!

Re: Lektor, napisy czy dubbing?
: 2006-08-03, 13:33
autor: Miguel
Oczywiście, że napisy. Lepiej odczuwa się emocje aktorów jeśli lektor nam nie przeszkadza, można oceniać film pod każdym względem, a mając lektora, który źle czyta i nie ma tego czegoś w głosie ;-)

to cały film przepada, nawet jeśli sama produkcja jest dobra.
Mimo to, wolę np. lektora w filmach francuskich czy azjatyckich. Może dlatego, że nie jestem zbytnio oswojony z tamtymi językami i wolę wtedy by lektor mi mówił o czym oni tam rozprawiają

, ale to są tylko wyjątki.
Dubbing tylko w bajkach, chociaż zawsze oglądam bajkę najpierw w oryginale, a dopiero potem z pl dubbingiem, żeby porównać i móc ewentualnie skrytykować.

. Madagaskar z dubbingiem miał parę smaczków w dialogach, ale ogólny poziom 'wokali' głównych bohaterów był tragiczny, a najbardziej mnie denerwowała Kożuchowska. W oryginale za hipopotamicę dawała głos Jada Pinket Smith, dzięki czemu hipopotamica była charakteryzowana z taką "Big Mamuśką"

. Podobnie jest z Czerwonym Kapturkiem - angielska wersja dubbingowa znacznie lepsza od polskiej, mimo iż nasza rodzima miała parę dobrych tekstów ;-) Jedynym wyjątkiem jest oczywiście Shrek.
No i jestem na NIE, jeśli chodzi o dubbing w filmach [chyba, że są to bajki fabularyzowane]. Oglądając taki film z dubbingiem film wydaje się nieswój, sztuczny, gdyż usta mówią co innego i głos mówi co innego i to się nijak ze sobą łączy. A dodanie dubbingu do Zemsty Sithów było po prostu niesamowitym błędem. Dzięki temu stworzyli film, na który mogłyby pójść dzieciaki [gdyż zazwyczaj to dla nich dubbing się robi]...już koniec mojego marudzenia

Re: Lektor, napisy czy dubbing?
: 2006-08-03, 13:55
autor: Rubenos
Zdecydowanie tylko napisy... Lubię oglądać film z orginalnymi głosami. Dubbling, to tak jak poprzednicy- tylko w filmach animowanych. A lektor niech się wynosi ;-) Dla mnie nie raz psuje on klimat...
Re: Lektor, napisy czy dubbing?
: 2006-08-03, 20:21
autor: cara
Napisy.
Osłuchuję sie z językiem (a to dużo daje przy nauce...), nie rozprasza mnie jakiś beznamiętny głos i mózg trochę pracuje

I nic nie psuje orginalnego dźwięku, co przy moim maniactwie soundtrackowym jest poważną zaletą

Re: Lektor, napisy czy dubbing?
: 2006-08-04, 12:34
autor: FiFi(r)
co do dubbingu to w sumie można jednoznacznie określić, jest to idealne dla wszelkich animowanych filmów i skierowanych dla młodszej grupy. Ile zyskały np. "Shrek" czy "Asterix i Obelix: Misja Kleopatra"?
Re: Lektor, napisy czy dubbing?
: 2006-08-04, 14:12
autor: Elanor
Napisy, napisy, napisy... Czasem trudniej się skupic na obrazie, ale i tak napisy. Jesli film jest anglojęzyczny to jeszcze lepiej, bo wiele zroumie nawet nie czytając.
Lektor. Denerwuje mnie, że można czasem wyłapac glos aktora, ale nie do końca, albo kiedy lektor czyta z dużym wyprzedzeniem. to chyba najgorsza opcja, zwłaszcza, ze niektorzy lektorzy są naprawdę beznadziejni.
Dubbng. Hmmm... Czasem jak nie wiedzi się filmu w orginale to wychodzi całkiem naturalnie, chociaż... To się żadko zdarza. Czasem jak glos jest totalnie niedopasowany to czlowieka krew zalewa

wczoraj przezyłam taki szok, kiedy przypadkiem w telewizji natrafiłam na "Despered Houswifes" z francuskim dubbingiem, maskara

Re: Lektor, napisy czy dubbing?
: 2006-08-04, 16:14
autor: Rubenos
To tacy Niemcy mają przechlapane... U nich każdy film leci z dubblingiem. Jak kiedyś usłyszałem "Bravehearta" po niemiecku, to normalnie mnie krew zalała... po prostu żenada.
Ps. I dobrze szwabusom

Re: Lektor, napisy czy dubbing?
: 2006-10-11, 00:14
autor: olaczek
Napisy, napisy i jeszcze raz napisy! Ewentualnie lektor:) bo mozna usłyszeć oryginalny dialog (coprawda jeżeli danego języka nie znamy to możliwość usłuszenia oryg.dial. nic nam nie da ;-) ,ale zawsze lepsze to niz dubbing)
a dubbing to już imo zbrodnia na filmie (wyjątek stanowią filmy animowane)
tak jak niektorzy z Was wspomnieli
"Despered Houswifes" z francuskim dubbingiem, maskara
czy
"Bravehearta" po niemiecku, to normalnie mnie krew zalała
albo "Alias" po rosyjsku

Re: Lektor, napisy czy dubbing?
: 2006-10-12, 23:22
autor: Caligula
ba, napisy, a jak. do lektora się przyzwyczaiłe, ale to w sumie zbrodnicza działalność, podobnie jak dubbing w filmach dla dorosłych. a fuj!
Re: Lektor, napisy czy dubbing?
: 2006-10-17, 16:21
autor: Aquariia
No, no widzę wszyscy tylko napisy. Ale się nie dziwię bo ja tez najbardziej lubię filmy z napisamy. Lektora w sumie też da się wytrzymać. Chciaz ten telewizyjny lektor czasami potrafi wkurzyć (przerobione teksty i jeszcze spóźnione). Jak ktoś oglądał Piratów z Karaibów na Polsacie to wie o co chodzi

. Ale dubbing to już zbrodnia*. Lubię słuchac głosu aktorów, a nie dubbingu. Nie wiem dlaczego niemcy trwają w przekonaniu, że dubbingowanie jest fajne.
*jedynym wyjątkiem są filmy animowane, ale to pewnie przez Shreka bo tam dubbing był świetny.

Re: Lektor, napisy czy dubbing?
: 2006-11-28, 18:45
autor: witch
Co do dubingu:rzeczywiście jest najlepszy w filmach animowanych.
Co do lektora:oglądałam kiedyś shreka 2 i Harrego Pottera z tak denerwującym lektorem, że odechcewało się oglądać
Co do napisów:Fajnie jest oglądać film po angielsku, z angielskimi napisami

Re: Lektor, napisy czy dubbing?
: 2006-11-28, 21:45
autor: Dusqmad
Najgorszy lektor był w pirackiej kopii Shreka 2, którą miałem okazję oglądnąć dobrych kilka tygodni przed oficjalną polską premierą. Gość miał specyficzny głosik, a do tego mówił cholernie niewyraźnie z szybkością dorównującą prędkości światła. Film przez to stracił cały swój urok, pamiętam, że gdy już oglądałem go w kinie moje odczucia zupełnie się zmieniły. Morał z tej bajki, że czasem jednak warto poczekać

Re: Lektor, napisy czy dubbing?
: 2006-11-29, 16:25
autor: Aquariia
Zgadzam się zdecydowanie lepiej poczekać, taki film ze złym lektorem, złą jakością itp można gorzej ocenić niż jest w rzeczywistosci. Ja przeważnie czekam, A Ci pożal się Boże lektorzy których można posłuchać przed premierą są okropni.
Re: Lektor, napisy czy dubbing?
: 2006-11-29, 19:15
autor: ble
zdecydowanie napisy... kiedyś skupiałam sie tylko na nich i potem nie wiedziałam o co chozi, ale te czasy dawno rzuciłam w kąt
Ale w filmach animowanych zdecydowanie dubbing. Według mnie, Polacy jeśli chodzi o tą kwestię są bdb

Re: Lektor, napisy czy dubbing?
: 2006-12-03, 22:26
autor: fordo
zastanawiałem się dość długo... to zalezy od rodaju filmu! horrory wole z napisami. Komedie.. to zależy!

Ale takie "zwykłe" filmy to wole lektora bo nie trzeba się męczyć z odrywaniem wzroku, można spojrzeć w inną stronę i jest OK!

Generalnie lepsze filmy chyba jednak lepiej z napisami.
Dubbing to pomyłka. Tyllko niemcy mogą to znosić...

Re: Lektor, napisy czy dubbing?
: 2006-12-05, 15:46
autor: Freddy K.
Napisy! Lektor - może być dobry, ale najczęściej niezbyt przekonuje. Dubbing - najczęściej bardzo dobry

ale w sumie to tylko w filmach animowanych ostatnio.
Napisy - zawsze lepiej, bo można jeszcze słyszeć oryginalny głos aktorów i nie wkurzać się na kiepskiego lektora
