Strona 1 z 1
Frida
: 2007-04-30, 10:39
autor: Issa
Info o filmie:
reżyseria: Julie Taymor
scenariusz: Gregory Nava, Clancy Sigal, Anna Thomas, Diane Lake
zdjęcia: Emmanuel Lubezki, Rodrigo Prieto
muzyka: Elliot Goldenthal, Robert Elhai
gatunek: biograficzny, dramat
data premiery: 21.02.2003 (Polska), 29.08.2002 (świat)
obsada: Salma Hayek, Alfred Molina, Antonio Banderas, Mía Maestro
Fabuła:
Opowieść o burzliwym romansie głośnej malarki Fridy Kahlo z jej mentorem i mężem Diego Riverą.
Fascynacja Fridą Kahlo rosła w miarę jak odkrywano jej złożoną osobowość. Jej walka, cierpienie, wiara, miłość, jej burzliwy związek z Riverą, rewolucyjne poglądy i niezwykły styl jej malarstwa, stworzyły podstawę prawdziwej legendy. Za swą bohaterkę ogłosił ją amerykański ruch feministyczny. Nawet świat mody nie oparł się tej fasynacji lansując modę na "piękną, aztecką dziewczynę".
Dziś twórczość Fridy Kahlo, uważana jest w Meksyku za skarb narodowy, wyraża zarówno dumę z kultury narodowej Meksyku jak i osiągnięć sztuki tego kraju.
(źródło: filmweb.pl)
Fabuła porusza - bardzo poważny wypadek Fridy, burzliwe i pełne pasji związki, romanse, zdrady... Jestem pod wrażeniem gry aktorskiej Salmy Hayek, bo pokazała klasę.
Film nie ma słabszych momentów, cały czas jest ciekawy. Sceny erotyczne nie są przesadzone, mają zachowany dobry smak. Muzyka stwarza niepowtarzalny klimat, buduje nastrój. Chyba nie ma niczego, co by mi się nie podobało w tym obrazie.
Jest ładnie, bardzo ładnie.
Re: Frida
: 2007-06-30, 00:28
autor: blek
Świetne kolory i muzyka. Historia Fridy opowiedziana ciekawie, wciągająco, po prostu chce się oglądać. Film dobry, a nawet bardzo.
Re: Frida
: 2007-10-11, 10:15
autor: Scourge33
Biografia Fridy Kahlo opowiedziana z dowcipem i bez przemilczeń: widzimy wielką artystkę której życie w sensie czysto fizjologicznym nie różni się niczym od innych: odczuwa podobnie jak my wszyscy, ma takie same potrzeby, marzenia. Jest to kobieta niezwykle temperamentna, być może jest to zasługa osobowości samej Hayek, która narodziła się dla tej roli. Bardzo budujące jest to jak Frida radzi sobie z przeciwnościami losu, a przede wszystkim ze swoją własną chorobą (brawa za dystans):
(Frida) Widzi pan, doktorze. Zrobiłam tak jak pan kazał.
(F) Nie opuściłam swojego łóżka.
(Doktor) Frida...
(F) Doktorze, jak mi pan pozwoli na tą tequilę, obiecują nie pić na swoim pogrzebie.
(F) Straciłam palce u jednej nogi.
Moje plecy są bezużyteczne.
Mam infekcję nerek.
Palę, piję. |Przeklinam.
Nie mogę mieć dzieci.
Nie mam pieniędzy i jestem na prochach.
Mam kontynuować?
(Diego) To są praktycznie twoje rekomendacje.
Podsumowując: Wielka kreacja Salmy Hayek, obraz wciąga widza bez reszty, choć może się wydawać że jest adresowany tylko do damskiej części widowni; Polecam!
Offtopic: pewnie zainteresowani zauważyli że w trzecim planie przewija sie m. in. Edward Norton i Antonio Banderas...
Re: Frida
: 2007-10-11, 14:42
autor: Mela0607
A mnie wcale nie wciągnął, a tak w ogóle to nawet nie wiedziałam kto to jest ta Frida, ale coś tam z filmu wywnioskowałam mimo iż strasznie się nudziłam to dotrwałam do końca; wiadomo dla kogo - Banderasa, który był tylko w jednej scence bodajze, a szkoda, bo myślałam iż będzie miał tam o wiele ważniejszą rolę. Ogólnie to biografia Fridy nie jest niczym rewelacyjnym, ponieważ jest to historyjka, która może się wydarzyć każdemu człowiekowi, a nie jest od razu "opublikowana"; wypadek: okej, ale bez przesady; tyle ludzi cierpi, spełniają marzenia, a jakoś nie emitują tego w TV! Aczkolwiek przyznam iż Hayek pasowała do tej roli i całkiem nieźle jej to wyszło.
Re: Frida
: 2007-10-11, 14:59
autor: Rubenos
Każdemu człowiekowi powiadasz?

Cóż... nie zawsze się trafia, by kobieta, która została przebita przez pręt, stała się światowej sławy artystką.

Dla mnie film podobał się i to bardzo. Scourge ma dużo racji w twierdzeniu, że sama osobowość Hayek wiele wniosła do roli Fridy. Interesująca persona, jak również niezwykle interesujący film. Gorąco polecam.
Re: Frida
: 2007-10-11, 17:37
autor: Scourge33
Chodziło mi raczej o to że filmowcy często opowiadają o wielkich ludziach w sposób mało wiarygodny. A wszystko przez to że nie ukazują ich w zwyczajnych sytuacjach; przykładowo tutaj twórcy nie wahali się wydobyć na światło dzienne, niezręcznego i bulwersującego pewnie dla niektórych, faktu braku cnotliwości panny Kahlo... Przez ten m. in. zabieg twórcy uczłowieczyli Fridę, co jednak nie zmienia naszego jej odbioru jako świetnej malarki.
Dla mnie sensem filmu biograficznego nie jest ukazanie dokonań persony, tylko pokazanie jakim dana osoba była człowiekiem; a Frida była wspaniałym człowiekiem, moim ulubionym ;-) (KBvol. 2)!
Re: Frida
: 2007-10-12, 15:05
autor: Mela0607
Macie rację; no dobra; może przesadziłam z tym iż się to może każdemu wydarzyć, ale wydaje mi się iż są artyści, którzy przeżyli moze nie to co Frida jednakże podobne wypadki, a jakoś nie robią z tego wielkiej sensacji, a co dopiero film; życiej tej kobitki było wręcz dobitnie przedstawione; zresztą przypominało mi to chwilami jakiś erotic show, a nie biografię, ale skoro miała takie życie to się nie dziwię...
Re: Frida
: 2008-08-31, 01:18
autor: Mariczanka
Salma idealnie pasowała do roli, z resztą cała obsada super. Film barwny ,nacechowany emocjami. Świetnie się oglądało:)
Re: Frida
: 2008-12-22, 23:52
autor: blue berry
Bardzo lubię ten film, uwielbiam twórczość Fridy Kahlo i fascynuje mnie sama jej osoba. Film generalnie dość mocno trzyma się faktów, aczkolwiek istnieje kilka drobnych nieścisłości. Frida była osobą nietuzinkową a Salma zagrała to wręcz idealnie - chyba nie widziałam jej w lepszej roli.
Re: Frida
: 2008-12-23, 10:08
autor: katiuszka87
Podchodziłam do tego filmu z pewną rezerwą - nie byłam pewna, czy autorom uda się zmierzyć z legendą malarki, którą bardzo lubię. Okazało się, że pomyślnie wybrnęli z tego zadania, chociaż Frida przedstawiona w filmie to zupełnie inna osoba, niż ta, którą znam z biografii. Ogólnie nie traktowałabym go jako dokumentu biograficznego, ale fabularyzowaną wariację na temat życia ważnej osoby.
Re: Frida
: 2010-12-10, 16:51
autor: margo
Jak dla mnie świetny film. Na pewno sporo tu wniosła Salma. Po filmie zaczęłam oglądać obrazy Fridy i zaskoczyło mnie, że film tak dobrze oddał klimat jej obrazów.
Re: Frida
: 2011-07-22, 15:49
autor: Propaganda
"Podsumowując: Wielka kreacja Salmy Hayek, obraz wciąga widza bez reszty, choć może się wydawać że jest adresowany tylko do damskiej części widowni; Polecam! "
Zgadzam się w stu procentach z panem co ma jakiegoś Lenina w avatarze :C
Re: Frida
: 2014-02-10, 10:44
autor: alvinwieworka
Powiem szczerze lubię oglądać takie filmy, bo dużo się dowiaduje o historii tak nieznanych dla mnie państw jak Meksyk. Nigdy przed tym nie slyszałem o malarce Fridzie Kahlo, oglądając film piznałem jej historie w pigułce i bardzo mi się podobała fabuła filmu i cała obsada. Salma Hayek najlepiej jak mogła przekazała obraz Fridy. Również mi zaimponował Alferd Molina w roli Diego Rivera, który raczej słynie z ról drugoplanowych.
Re: Frida
: 2014-09-02, 13:01
autor: Margarita
Salma Hayek nigdy nie byla lepsza. Rola tytulowej Fridy do apogeum jej aktorskich mozlisci. I dla Salmy i dla filmu (w kategorii film biograficzny) daje 10/10.
Re: Frida
: 2015-01-05, 14:09
autor: salamandra0809
Bardzo lubię postać Fridy Kahlo, cała jej historia jest ciekawa, a kreacja Salmy... no lepiej nie można było sobie tego wyobrazić
