Z góry zakładam, że jak ktoś wchodzi w ten temat, to wie że staje się narażony na spoilery.
Matthew pisze:Morgoth pisze:alternatywa
Nie ma takiego czegoś jak alternatywna rzeczywistość w tym serialu. Trzeba czytać newsy
Dzięki
Matthew 
(nie pytaj, tu nie ma ironii)
Elisha pisze:No chyba, że sami twórcy kategorycznie zabronili tej linii czasowej nazywać "alternatywną rzeczywistością".
Zabronili, to zbyt mocne słowo, ale chcieli byśmy tego ze sobą nie łączyli, zresztą nie tylko oni, w wywiadach z aktorami, reszta również wyraźnie to podkreśla na każdym kroku.( w sumie dziwne) Warto czytać te newsy, bo sama myślałam, że to alt rzeczywistość, ale nic nie wiadomo ...To co mówił Cuse i Lindelof, nie znaczy, że jest prawdą, natomiast ich wypowiedzi mimo gęstej mgły tajemnic mają najwięcej sensu, gdy się je czyta. A z jeszcze innego wywiadu można wywnioskować, że zrobili to dla "zabawy", by zaskoczyć widzów, że ... niby czekają na jedną linię czasową - bo sami mówili przed premierą - wszystko będzie się działo w jednym czasie, a tu zonk, mamy takie dwa, pozostaje czekać, co z tym zrobią.
Elisha pisze:Odcinek trochę nas oszukuje. Wydaje nam się, że dzieje się wiele i sporo się dowiadujemy, ale po dłuższym zastanowieniu się - właściwie pozycja nikogo się nie zmieniła.
Dokładnie, widzę, że mamy podobne zdanie na ten temat. To się nazywa przerost treści nad formą i w drugą stronę...
Po pierwsze zaskoczę nawet samą siebie, odcinek był do kitu. Tydzień temu miałam ciarki, jakieś nadzwyczajne emocje podczas oglądania L AX, a dziś Roswell połączone z jakimś jeziorem marzeń ? WTF?! To ostatni sezon, oczekujemy odpowiedzi, a zamiast tego zapychacz klatek filmowych : Claire znowu w taksówce, Kate ucieka przed Marshalem, do tego urocze wstawki z Arztem z walizkami ... James ucieka, Kate oczywiście zanim... Motyw trucizny, dziecko Claire, Ethan, kłucia w brzuch, pył na Sayidzie, tabletka - to było dość ciekawe, ale to jak pokruszona czekolada na kawałku wiecie czego ...
Kolejna rzecz, co się stało z Sayidem, nikt nie zauważył, że jest on taki nie halo?
Jeden raz był w takim stanie pod wpływem prochów, jak chcieli od niego wyciągnąć informacje. Był osłabiony, okej, ale nawet się nie przeciwstawiał, aby go "zdiagnozowano". Nie zrobił nic... Same niedociągnięcia. Kate jedzie samochodem i nagle Claire czeka na autobus, zupełnie spokojna widząc ponownie Kate. Okradła mnie, troszkę uprowadziła, spoko, niech mnie teraz tylko podwiezie ... Inni inni też są zarąbiści. Inni od Bena byli mega, potrafili wyśledzić nawet mrówki w lesie, a teraz Kate okazuje się lepsza od Innych, przez rzekome doświadczenie pewnie od ducha Johna, po za tym to tępaki... Jedynie Dogen i ten okularnik (nie wiem, jak on się nazywa^^) są w miarę ambitnymi postaciami na ten sezon... W między czasie okazało się, że Dogen to całkiem gadatliwy gość, jak mówi po angielsku, to całkiem przyjemnie się go słucha... dopóki Jack nie rozpoczął swojej jakże wnikliwej serii pytań do japońca, po prostu szok, magiczna trująca tabletka z "tuskafką" w środku... Claire i mały update, czyli screen, który już widziałam jakiś czas temu, w wszystkich możliwych rozdzielczościach - może być ciekawie, nie zmienia to faktu, że nadal nic nie rozumiem. Słowa MiB'a do Bena z L AX - "chcę wrócić do domu".
Wam też kojarzy się taki łańcuch : Claire + Aaron = MIB inside? John Locke
(spoiler!!!) Substitute - Zamiennik ? Na koniec odpowiem na pytanie zadane mi w tytule odcinka : co robi Kate? : A **** mnie to obchodzi!
Nie wiem też, czy ma to większe znaczenie, ale na tym zdjęciu :
Kod: Zaznacz cały
http://2.bp.blogspot.com/_J_dU7CHa5Rc/S3K6nbhErBI/AAAAAAAABaQ/RFykru3PzEc/s1600-h/6x03-whatkatredid467.jpg
jest światło, może to tylko zwykłe odbicie, tylko, że na sali nie ma zapalonego konkretnego światła, które dawało by takie odbicie.