Strona 1 z 1
Kevin Spacey
: 2007-02-13, 22:35
autor: Aquariia
Rolą u boku Liv Ullman w sztuce "Ghosts" zwrócił na siebie uwagę reżysera Mike'a Nicholsa, który zaangażował go, zamiast Harvey Keitela, do udziału w swoim spektaklu "Hurlyburly". Zadowolony z pracy Kevina na scenie Nichols zaproponował mu rolę w filmie. Spacey debiutował w 1986 r. a już w dwa lata później pojawił się w obrazie, który okazał się przebojem sezonu: "Pracująca dziewczyna". Zachwyt krytyków aktor wzbudził występem na Broadwayu w sztuce "Long Day's Journey Into the Night". Partnerował tam Jackowi Lemmonowi, z którym też zrobił kilka następnych filmów: "The Murder of Mary Phagan" i "Tato". Spacey otrzymał też nominację do nagrody Tony za rolę gangstera w sztuce Neila Simona "Lost in Yonkers". Jednak naprawdę sławny stał się dopiero w latach 90. Rola Johna Doe, mordercy o twarzy dziecka w filmie "Siedem" przyniosła mu uznanie nie tylko krytyków, ale i widzów. W 1996 r. został nominowany do Oscara i od tej pory jest zaliczany do grupy najlepszych aktorów Hollywood. W tym samym roku Kevin Spacey zadebiutował jako reżyser filmem "Albino Aligator" opowiadającym o trzech złodziejach, którzy omyłkowo zostają wzięci za zawodowych morderców.(filmweb.pl)
-----------
Jeden z moich ulubionych aktorów. Widac ze umie sobie dobrać role. Ma na swoim koncie wiele świetnych filmów. Mnie osobiście bardzo podobał się w K-Pax i Siedem. Ale równieeż w American Beauty. Jego postacie są niezwykle naturale a jednocześnie ciekawe. Potrafi zagrać i świetnie wykreować każdą rolę. Raz gra miłą i opanowaną osobę a innym razem potrafi być "psycholem".
Re: Kevin Spacey
: 2007-02-13, 22:43
autor: Rubenos
Również jeden z moich ulubionych aktorów. Kapitalna rola psychopaty w "Se7en". Oprócz wymienionych przez ciebie filmów bardzo dobrze zagrał również zwyczajnego człowieka w "Kronikach portowych". Bardzo cenię go sobie za to, że nie eksponuje swego życia prywatnego, i jest swoistą enigmą dla rządnych sensacji reporterów.
Re: Kevin Spacey
: 2007-02-14, 14:37
autor: Mela0607
Tak macie rację, właśnie w filmie "siedem" pokazał na co go stać i nawet na rolę, która jest niezbyt normalna...

hehe i strasznie go lubię z filmu "Przyzwoity przestępca" może nie zagrał tam najlepszej roli, ale go mile wspominam jako kryminalistę

Re: Kevin Spacey
: 2007-03-10, 14:48
autor: Solar
Ja go przede wszystkim cenie za główną rolę w filmie "K-pax", uważam, że zagrał tam naprawdę świetnie. Poza tym również podobała mi się jego rolę w "Siedem", jednak nie uważam go za jakiegoś genialnego aktora. Dla mnie jest po prostu jednym z wielu dobrych i nie zrobił nic, żeby ten wizerunek w moich oczach zmienić

Re: Kevin Spacey
: 2007-08-19, 13:23
autor: sylwu$
Także lubię tego aktora. Podobały mi się jego wcielenia w filmie American Beaty i Podaj dalej oraz Siedem gdzie świetnie zagrał psychopate

Re: Kevin Spacey
: 2007-08-19, 23:04
autor: Miodzio
Jeden z moich ulubionych aktorów. Miły wyjątek, bo nie trąbią o nim kolorowe gazetki. Tak jak napisał Rubenos, Spacey nie eksponuje swojego życia prywatnego za co mu chwała.
Ma na swoim koncie wiele rewelacyjnych ról. Za najlepsze uważam te z "Se7en", "American Beauty" i "Podejrzanych". Swoją drogą w ostatnim z wymienionych przeze mnie filmów Kevin Spacey stworzył rewelacyjną kreacją (dostał za nią Oscara), a chyba niewielu tutaj na forum film kojarzy.

Re: Kevin Spacey
: 2007-08-20, 20:22
autor: Aletheia
"Podejrzani" to przykład jak wiele może w filmie zależeć od aktora. Spacey nie odtwarza po prostu postaci, ale poprzez postać tworzy fabułę. Wyraziłam to chyba strasznie mętnie, ale chodzi mi o to, że rozwiązanie filmu podane jest poprzez grę aktora. Wyraźniej nie napiszę, bo okropnie zaspoileruję, kto widział, ten wie. Olbrzymia odpowiedzialność! Na jednym człowieku praktycznie wisi cały film. Gdyby Spacey nie był przekonujący, film byłby nie tylko marny. Byłby wręcz niezrozumiały. Muszę sobie kiedyś przypomnieć "Podejrzanych", bo warto.
Spacey rzeczywiście dobrze dobiera role. W Cinemie (luty 2001) napisali o nim kiedyś "Wprawdzie twierdzi, że kieruje się instynktem, jednak to niekoniecznie instynkt kieruje nim w doborze ról. "Negocjatora" nakręcił głównie dlatego, by po demonizacji w "Siedem" odbudować ostrożne zaufanie publiczności, co przyniosło korzysci w przypadku "American Beauty".
Re: Kevin Spacey
: 2007-12-29, 14:31
autor: kida
Uważam, że to świetny aktor i każdy film z nim jest warty obejrzenia. American Beauty to majstersztyk. Tak samo Siedem. Zresztą dla mnie on osobiście jest dobry w każdym, czy gra pozytywną czy negatywną rolę.
Jaki jest tytuł filmu, w którym Kevin zagrał rzekomo upośledzonego mężczyznę. Na końcu okazuje się że to on jest bodajże mordercą i upośledzenia nie ma? Sparodiowali to w którymś Krzyku.
Re: Kevin Spacey
: 2007-12-29, 17:08
autor: yrek
Hmm Kevin grał rzekomo upośledzonego w "K-pax" ale mordercą chyba nie był.