Strona 1 z 1

5x08 LeFleur

: 2009-01-12, 17:53
autor: powerr
5x08 LeFleu

Premiera: 4 marca 2009

Re: 5x08 LeFleur

: 2009-03-05, 07:42
autor: Morgoth
Odcinek, jako odcinek jak dla mnie był fajny^^ Akcja z Alpertem... była świetna :D... posąg na początku odcinka... był świetny :D Ale tak ogólnie było zbyt mało niespodzianek... serial praktycznie by się skończyć mógł lada moment... pozostało niewiele rzeczy, które mogą być ciekawe i LOSTowe... historia z Benem, który chyba już powinien być na Wyspie... nawet dwóch Benów :D ... do rozwiązania zagadka Jacoba i Potwora... i Richarda^^
A teraz... telenowela? Kate z Sawyerem, ale Sawyer z Juliet, Juliet była z Jackiem, a Jack z Kate... i teraz takie durne koło... szkoda mi Sawyera, że jednak zdecydował się na Juliet, że nie wytrzymał próby czasu... ale cóż...
Odcinek 7/10

Re: 5x08 LeFleur

: 2009-03-05, 10:26
autor: Cate13
Odcinek dobry choć bez rewelacji :-D zgadzam się z Morgothem, że akcja z Richardem była niezła :-D no i ten posąg...nie widzieliśmy go wcześniej na wyspie...stawiam, że to ten posąg od którego było widać ta nogę jak Sayid, Sun i Jin płynęli łodzią Desmonda. Podejrzewałam, że Daniel zobaczy w obozie małą Charlotte - to będzie to jak jej powie, żeby nie wracała na wyspę bo umrze, wniosek - dorosła Charlotte się pewnie jeszcze pojawi w serialu :-D tego, że Sawyer spiknie się z Juliet też się domyślałam, ale jakoś inaczej to sobie wyobrażałam, szkoda że nie wytrzymał tej próby czasu bo wydaje mi się, że bardziej pasowałby do Kate a Juliet do Jacka no ale cóż...tak wymyślili, a Kate niech sobie będzie z tym Jackiem, niech się meczy :-D ogólnie też oceniłabym odcinek na tyle samo co kolega wyżej :-)

Re: 5x08 LeFleur

: 2009-03-05, 17:06
autor: Menvalor
Odcinek całkiem niezły , chociaż jakiś rewelacji nie było jak już wspomniano powyżej :) Jestem ciekaw dlaczego tak bardzo chcieli te ciała (czyżby składali je w "ofierze" czarnemu dymowi ?:P) no a ten posąg na początku rewelacja szkoda ,że nie rozwinęli jakoś tego bardziej tylko zaraz kolejny przeskok ...James wygląda teraz troche tak dziwnie ogólnie lepiej przedtem wyglądał :P w końcu doczekałem się Dharmy czekałem na to od bardzo długiego czasu :mrgreen: mam nadzieje tylko ,że w następnym odcinku będzie nieco więcej akcji :roll:

Re: 5x08 LeFleur

: 2009-03-05, 22:03
autor: Nadare
Odcinek ciekawy :D Ciekawa jestem co teraz zrobi Sawyer :D

Re: 5x08 LeFleur

: 2009-03-05, 22:25
autor: annneczka
Po co Alpertowi ciało tego zmarłego gościa?

ja wiem dlaczego Sayer źle wygląda, oszpecili go, zapuścił wosy no i jakos je wyprostowali, a fe :/ zbrodnia :D

Tez jestem ciekawa posągu, tylko ciekawe kto go rozwalił

ech jak sie wreszcie im zaczeło układac to wraca kate no i trudno, nie będzie ładnych dzieci :D

wniosek: 40 minut to za krótko :/, może za dużo akcji nie było ale przynajmniej zaczyna sie cos wyjaśniać

Re: 5x08 LeFleur

: 2009-03-05, 22:46
autor: Adamox11
Wprew pozorom odcinek sporo pokazal. Osobiscie wole Sawyer + Juliet wiec niech Kate spada na drzewo , jak dla mnie mogla wogole niewracac albo niech se bierze tego Jacka i po klopocie. Czemu Jim niepowiedzial Juliet ze wrocili ? XD

Re: 5x08 LeFleur

: 2009-03-05, 22:57
autor: abi
A ja jestem ciekawa gdzie sa pozostali rozbitkowie. Sawyer mial ich szukac i pewnie nie znalazl. Powinni tez byc w latach '70 - wczesniej przenosili sie wszyscy razem.

Wiemy juz dlaczego Jack, Kate i Hugo znikneli z samolotu - musieli przeskoczyc w przeszlosc do Sawyera. Ale w takim razie co z Sajidem i Sun.

Maly Ben z ojcem mogli jeszcze nie przyplynac.
A Sawyer...jakiz on wladczy w tym uniformie Dharmy....

Wydaje mi sie, ze bedzie jeszcze przeskok wyspy do "normalnego" czasu. No i spotkanie wszystkich razem.

Jakos mi ten odcinek wiecej namieszal niz rozjasnil. Coz, czekamy na nastepne :-P

Re: 5x08 LeFleur

: 2009-03-06, 00:52
autor: baxell
O ja pier*ole :O
aż otoworzyłem buzię ze zdziwienia jak dowiedziałem się kim jest LaFleur :shock:

:shock: vol. 2
Wyjaśniło się czemu widzieliśmy Daniela z Candlem :573:
"Zostaniemy tu na dobre" - :shock:

Jin jak nawija po "inglisz"...

Sawyer bez zarostu, z prostymi włosami to nie ten sam Sawyer :(
(komentowane na żywo)

Aż mi się ciepło zrobiło gdy obejrzałem końcową scenę.
Odcienk sporo wyjaśnił. Jestem ciekaw jak się wytłumaczy z tej trójki?
I co z Richardem :-? :?:

Re: 5x08 LeFleur

: 2009-03-06, 14:24
autor: mikobro
Super odcinek jak dla mnie :)
Spodziealem sie związku Juliet & sawyer :)
Przy okazji obaliła sie teoria o której nikt jeszcze nie wspomnial ze Miles jest synem tego gostka z filmów instuktażowych poniwaz nie cofnał sie w czasie tak jak charlote :)
No chyba ze sie jeszcze nie urodzil.
Ogólnie wszystko cool
Ale nurtuje mnie pytanie po co te ciala Alpertowi ?

Re: 5x08 LeFleur

: 2009-03-06, 15:02
autor: Nosek ;o)
Skąd znamy nazwisko Goodspeed?? No i czyj był krzyżyk, który wcześniej należał do Paula? Za Chiny nie potrafię sobie przypomnieć :P

Odcinek dobry, wielu rzeczy dało się domyślić.

Re: 5x08 LeFleur

: 2009-03-07, 12:33
autor: Mnemo23
Witam wszsytkich na forum :]
annneczka pisze:Po co Alpertowi ciało tego zmarłego gościa?

ja wiem dlaczego Sayer źle wygląda, oszpecili go, zapuścił wosy no i jakos je wyprostowali, a fe :/ zbrodnia :D

Tez jestem ciekawa posągu, tylko ciekawe kto go rozwalił

ech jak sie wreszcie im zaczeło układac to wraca kate no i trudno, nie będzie ładnych dzieci :D

wniosek: 40 minut to za krótko :/, może za dużo akcji nie było ale przynajmniej zaczyna sie cos wyjaśniać
Ciała są potrzebne pewni po to aby pokażać jego ludziom któzy są żądni zemsty że zginął także i ktoś z Dharma Initiative, tak aby rozejm trwał nadal.Ciała Othersów pewni powinny byc gdzieś na cmentarzu othersó pogrzebane to jasne.

Jestem ciekaw tego posągu także.Może rozwaliło go tsunami albo trzesienie ziemii a może miał pare tysięcy lat i rozsypał się ze starości.Najciekawsze jest to żę przypominał kobietę.Niektórzy piszą że to egipski bóg Anubis ale mi to raczej przypominał Juliet, albo Charlotte...
Charlotte umarła na rękach Faradaya a następnie znikneła przy błysku.Kiedy Locke obrócił koło wszystkie choroby, bóle głowy i krwawienia z nosa ustały, może i Charlotte wróciła do zdrowia?Jesli Locke był całkeim niezywy i gdy wrócił na wyspe to zmartwychwstał niczym Jezus to mże i Charlotte też jakos ozdrowiała i została jezusem dla starożytnych ludków ;)
Nosek ;o) pisze:Skąd znamy nazwisko Goodspeed?? No i czyj był krzyżyk, który wcześniej należał do Paula? Za Chiny nie potrafię sobie przypomnieć :P

Odcinek dobry, wielu rzeczy dało się domyślić.
Goodspeed to koles który sprowadził ojca Bena na wyspę.Pojawił sie w jednej scenie gdy witał go po przybyciu.

Re: 5x08 LeFleur

: 2009-03-07, 16:50
autor: marcinek6000
Nie wiem co w tym widzicie dziwnego, że Richard chciał ciał. Przecież to jasne. Ubyło im dwóch ludzi, więc chcą zemsty na Dharmie. I właśnie po to, żeby "tamci" nie rzucili się na Dharmę, Richard chciał wziąść ciało, aby pokazać, że zemsta się już dokonała. Jedyne co w tym dziwnego to chyba to, że Richard udawał tak jakby tego nie słyszał, że to przecież jego ludzie pierwsi zabili.
Mnemo23 pisze:
Charlotte umarła na rękach Faradaya a następnie znikneła przy błysku.Kiedy Locke obrócił koło wszystkie choroby, bóle głowy i krwawienia z nosa ustały, może i Charlotte wróciła do zdrowia?Jesli Locke był całkeim niezywy i gdy wrócił na wyspe to zmartwychwstał niczym Jezus to mże i Charlotte też jakos ozdrowiała i została jezusem dla starożytnych ludków ;)

.
Lock zmartwychwstał, bo przyleciał na wyspę już jako zmarły, tak samo jak ojciec Jacka. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby zmartwychwstał ktoś kto zginął na wyspie.

Posąg mnie zaskoczył, nie sądziłem, że twórcy Lostów będą zamierzali do nie go wróćić. Już nawet o nim zapomniałem, a tu mi go pokazują, fajnie hehe. Może został rozwalony przez tą bombę co to jest zakopana, albo ktoś się chował za posągiem przed Monsterem, ten się wkurzył i go rozwalił, pewnie jeszcze resztki wciągnął do którejś z dziur co to se tam lubi wciągać łupy. To by wyjaśniało czemu nie ma na około stup posągu żadnych pozostałości hehe.

Czas nie powinien się już zmieniać, odkąd Lock przesunął wyspę, a jednak nadal się zmienia, ale za to tylko dla tych co przybywają na wyspę. Ciekawe jakto teraz będzie jak będą naprzykład pokazywać retrospekcje Sayida, żeby wyjaśnić czemu siedział skuty, to nadal to będą restrospekcje, skoro to wydarzenie ma dopiero nastąpić? Ale co prawda już nastapiło, wydarzyło się w przeszłości, ale teraz ta przeszłość będzie dopiero w przyszłości, więc ciekawi mnie jak to się teraz będzie nazywać, bo nie pasuje tu teraz ani określenie retrospekcje, ani futurospekcje.

Ktoś tam z was pytał się czemu Jim nie powiedział Julliet o tym, że przybyli przyjaciele. Można się domyślić, że dlatego iż, wśród nich jest także Kate, i nie wiadomo jaka będzie reakcja Sawyera na Kate, więc Sawyer wolał, żeby Julliet przy nim w tym momencie nie było.

odcinek trochę wyjaśnił, ale naszczęście jest jeszcze nadal dużo tajemnic, np. w jakim celu Faraday był na tej wyspie już wcześniej, albo czy Miles też tam był wcześniej, domyślamy się, że już był, ale po co tam był, czemu odszedli, czemu wrócili, gdzie jest Claire, czemu opuściła dziecko, gdzie jest Aaron i wiele innych zagadaek. Ale mam jedno pytanie, za Chiny nie mogę sobie przypomnieć, a często o nim mowa kto to jest Radzinsky?

Re: 5x08 LeFleur

: 2009-03-07, 17:11
autor: Mnemo23
Wybuch bomby wodorowej jest najsilniejszy ze wszystkich bomb, mocniejszy od atomówki zmiata wszystko z powierzchni ziemii.No nic by nie została gdyby ona wybuchła.
Chociaż Richard tak dziwnie zareagował gdy Sawyer spytał się czy zakopali bombę.Może jednak wybuchła jakoś.Richard może i wybuch bomby wodorowej przeżył;)

Moim zdaniem to jednak była Charlotte.Może przeniesienai w czasie powoduja że ludzie ożywają, gdy Locke ozył to tez był blysk ;)

Radzinsky to koleś który siedział w łabędziu i wklepywał do komputera liczby. Robił jakaś mapę bunkrów i popełnił samobójstwo w bunkrze.

Re: 5x08 LeFleur

: 2009-03-07, 17:22
autor: marcinek6000
Tak rzeczywiście, chyba nawet pamiętam, że miał na imię Kelwin. A co do tego błysku, to kiedy ożył Shepard nie było żadnych przeniesień w czasie, ani nawet błysków, a jednak zmartwychwstał.

Re: 5x08 LeFleur

: 2009-03-07, 19:54
autor: Mnemo23
Może i tak, są teorie że to jest Taweret
http://en.wikipedia.org/wiki/Taweret

Kelwin to był koleś który siedział z Desmondem w Swanie, a Radzinsky był zmiennikiem Kelwina zanim desmond przybył przypadkiem do Swana.

dziwne że nikt nie interesuje sie tym że Richard w ogóle się nie starzeje, łącznie z Juliet.sawyer w rozmowie z nim mógłby napomknąc że gdy widział go 4 dni/20 lat wczesniej to wyglądał tak samo, ale tego nie zrobił.ciekawe jak stary jest on.

Re: 5x08 LeFleur

: 2009-03-08, 18:50
autor: Agnieszka013
Ugrzeczniony Sawyer doprowadza mnie do szału: nic tylko kocham cię i pomagam wszystkim. Z drugiej strony należy mu się trochę szczęścia, a Juliet jest bardziej stabilna niż Kate. Wpoprzednim odcinku żałowałam że jest mało wydarzeń z wyspy teraz żałuję że nie jest więcej wydarzeń wyjaśniających co sie dzieje z Aaronem albo Benem.

A jeżeli chodzi o to czemu Sawyer nie powiedział Juliet, że Jin ich znalazł to sprawa jest prosta, obobjętnie czy Sawyer wiedział czy Kate tam bedzie czy nie nie chciał by Juliet była przy ich ewentualnym spotkaniu. Przypuszczam, że mimo tego co powiedział (niestety) nadal czuje coś do Kate.

Ogólnie odcinek ciekawy ale czekam na Bena, Widmora i Johna :D

Re: 5x08 LeFleur

: 2009-03-08, 19:19
autor: Mnemo23
Widmora?
Ale on chyba raczej na wyspę nie dotrze?
Prędzej Desmond jakims cudem.Prędzej czy pozniej tam się znajdzie.
Sawyer sporo czuje do Kate i oni niestety do siebie idealnie pasuja.

Re: 5x08 LeFleur

: 2009-03-09, 14:09
autor: Agnieszka013
Mnemo23 pisze:Widmora?
Ale on chyba raczej na wyspę nie dotrze?
Dotrze czy nie dotrze mam nadzieje, że się znowu pojawi. Najbardziej intryguja mnie jego lata młodości i prawdziwy powód zatargu z Benem. Facet zaczyna mnie coraz bardziej intrygować. ;-)

Wg mnie Sawyer nie pasuje do Kate, a przede wszystkim ona na niego nie załuguje no ale znając filmowe historie miłosne i tak na końcu pewnie będą razem.

Re: 5x08 LeFleur

: 2009-03-09, 14:41
autor: MrEko
Bardzo fajny odcinek . Najbardziej mnie zastanawia jak się sawyer wytłumaczy :-) .Ciekawe co się stało z sun i sayid. I ciekawe co wymyśli look z benem. Teraz kate będzie z Jackiem a sawyer z juliet. Jak ten serial się zmienia. :-)

Re: 5x08 LeFleur

: 2009-03-10, 13:33
autor: krzysieksm
jak dla mnie mało się wyjasnilo... (SPOILER!) z zapowiedzi 9 odcinka wynika ze ten przywódca dharmy bedzie chciał aby sawer zabił kate jacka i hugo... pomieszaine z poplataniem....

Re: 5x08 LeFleur

: 2009-03-10, 14:29
autor: Cate13
(SPOILER)
nie Kate, Jacka i Hugo tylko Sayida bo podejrzewają, że on jest szpiegiem, Horace chce żeby Sawyer go zabił, tak zrozumiałam z trailera :-D

Re: 5x08 LeFleur

: 2009-03-13, 09:57
autor: Nadare
Ja też tak zrozumiałam :) no ale wiadomo, że go nie zabiją.. to by była przesada :P

Re: 5x08 LeFleur

: 2009-03-13, 13:43
autor: mikobro

Kod: Zaznacz cały

(SPOILER) 
nie Kate, Jacka i Hugo tylko Sayida bo podejrzewają, że on jest szpiegiem, Horace chce żeby Sawyer go zabił, tak zrozumiałam z trailera :-D
Spoiler
Ale wiecie moze to i prawda ja znowu czytalem ze jeden z głównych bohaterów okaże się zdrajcą :)