Dzisiaj coś o Charlie`m, dowiadujemy się trochę o jego zespole, który jednak się rozpadł przez głupstwo jego niby brata, no i sam zaczął brać narkotyki, Dopiero pomógł mu Locke i jego niezwykła wyspa, cwanie to zaplanował, ale wyszło na dobre, o tym jedwabniku jak opowiadał, piękne słowa i to jeszcze prawda, jakby dał od razu Charliemu prochy, to by brał dalej, a nie wrzucił do ogniska, Przywaliło Jacka, mógł tam zostać

, bym się cieszył

, Nasz bohater odcinka udowodnił, że nie jest bezużyteczny, i wczołgał się do zawalającej się jaskini uratować Jacka. Następna sprawa to namierzenie sygnału/wiadomości francuski,
(Miałem nie spoilerować, ale muszę o tym powiedzieć
) gdy jet scena Kate/Sawyer przy antenie przedtem pokazują kawałek bariery ultradźwiękowej, czy to pomyłka, czy już miało to zwrócić naszą uwagę: link do obrazka:
LINK ,
ok koniec spoilerów
, na końcu gdy już się wszystko udaje Sayid włącza antenę, ktoś go atakuje i traci przytomność, kto to?, dlaczego? może dowiemy się w następnym odcinku...?