Strona 1 z 1

American Pie. Naga mila

: 2007-01-26, 15:41
autor: yrek
Obrazek
American Pie 5. Naga mila
Komedia


Kuzyn Steve'a Stiflera, Erik, jest bardzo nieszczęśliwym młodzieńcem. Pomimo że kończy już liceum, wciąż pozostaje prawiczkiem i koledzy, a nawet ojciec, wytykają mu że jest niegodny nosić nazwiska tej słynnej rodziny. Jego dziewczyna, która nie jest wciąż gotowa na uprawianie seksu, daje Erikowi przepustkę: w najbliższy weekend chłopak może zaszaleć z kolegami i stracić dziewictwo, na co ona z kolei ma przymknąć oko. Młodzieńcy wybierają się więc do kampusu, gdzie studiuje kuzyn Erika i gdzie właśnie ma się odbywać coroczny słynny bieg golasów, znany jako 'Naga mila'. Na miejscu zastaną masę pięknych i gorących dziewcząt oraz...studenckie bractwo
karłów, które ma na pieńku z rodziną Stiflerów i będzie im uprzykrzać życie na każdym kroku.


Kolejne przygody studenckie. Poziom nieco gorszy od poprzednikow, wiecej glupkowatych zartow (zenada a nie smiech np zabójstwo babci). Oczywiscie w film wpleciony watek milosny. W sumie bardzo przewidywalny bo w kazdej czesci chodzi o to samo tyle ze aktorzy sie zmieniaja - na gorszych. Raczej nie polecam, no chyba ze chcecie poogladac parade golasow wokól akademika. Ocena 5/10

Re: American Pie. Naga mila

: 2007-02-04, 18:51
autor: Dusqmad
Próba zarobienia na znanym i lubianym tytule. Premiera na DVD, a do tego praktycznie całkowita zmiana obsady. Zresztą... Po co ja to mówię, nastolatki i tak na to polecą.

Re: American Pie. Naga mila

: 2007-02-11, 09:46
autor: KhAn
Wczoraj właśnie oglądłem ten film i powiem ze średnio mi sie podobał...tak jak już wspomniał Dusqmad całkowita zmiana obsady. Pare kretyńskich wygłupów było w tym filmie, jak zwykle wątek miłosny musiał wystąpić no i oczywiście ciągłe staranie się oto, żeby nie być prawiczkiem. Jedynie jedna scena w tym filmie natchnęła mnie do tego żeby napisać scenariusz do szkoły bo później będziemy musieli nakręcić 10min film :-P :-) Nic w tym filmie nie ma interesującego i nie polecam ale nie chce nikomu odradzać :-)

Re: American Pie. Naga mila

: 2007-04-14, 12:52
autor: Mela0607
ech to już nie jest to samo co poprzednie części...1,2, a nawet 3 były naprawdę swietne, potrafiłam się przynajmniej nieźle zabawić z tej młodzieńczej głupoty, a zaś 4 i 5 część za bardzo przesadzona... Z tych pierwszych trzech części to zawsze miałam jakieś niezłe jazdy ze scenek, które się tam pojawiły, a tutaj to było takie żenująca, że chciałam to już wyłączyć, ale zobaczyłam do końca jakimś cudem... jednakże ten wątek miłosny nie pokryje tej całej idiotycznej sytuacji jaka się działa w filmie, więc mogli sobie to już darować... no i właśnie obsada... już nie ta sama, a szkoda bo wolałam się pośmiać z głupkowatych min Seann'a czy też mało inteligentnego Jason'a niż to co było w 4 i 5 :/ klapa totalna, nie dziwię się że wprowadzono te dwa filmy tylko na Video :P hehe a tak w ogóle to fabuła mnie tutaj najbardzije zdenerwowała, moze nie sam tytuł, ale to iż opierało się to na rodzinie Stiflerów, a przecież 3 pierwsze części mówiły o Jim'ie, a nie o Stiflerze... gdyby jeszcze tam grał Seann może bym zmieniła zdanie, ale dla takiej obsady - nigdy...

Re: American Pie. Naga mila

: 2007-04-14, 15:39
autor: KeniG
:lol: To nową część nakręcili nawet nie wiedziałem ja już mam tej serii dość po 4 części :P Oj panowie producenci nie wiedzą kiedy skonczyć, pewnie niedługo dostaniemy serial na motywach tej serii :mrgreen:

Re: American Pie. Naga mila

: 2007-05-10, 20:24
autor: Guskas
Jak dla mnie żenada. Totalnie mi się nie podobało. Ogólnie nielubię komedii typu Amierican Pie, są przygłupie, zboczone i bezsensowne...

Re: American Pie. Naga mila

: 2008-01-25, 21:26
autor: Issa
Dzisiaj obejrzałyśmy ten film z przyjaciółką i w sumie mamy pozytywne wrażenia.
Całą serię American Pie uważamy za zboczoną, lekką, śmieszną, głupią, ale dobrą na popołudnie czy wieczór w wolnej chacie.
Wątek ze straceniem dziewictwa ewentualnie prawictwa przewija się chyba w każdej części (oglądałam póki co trzy) razem z wątkiem miłosnym. Towarzyszą temu śmieszne perypetie, niekiedy tylko w zamyśle reżysera. W Nagiej Mili podobał mi się spór z karłami, o sorry: filiputami, a także wybiegnięcie z pralki czy tam suszarki - głupie, że aż śmieszne.
Nie nastawiałyśmy się na ambitne kino, wiedziałyśmy, czego możemy spodziewać się po American Pie.
I dostałyśmy to.