Morgoth bluznisz! xD
piłka nożna to królowa gier zespołowych! a co do argumentów to mogę przytoczyć podobne do tych jakie Ty uzyłes w temacie o siatkówce.
Choc, przynajmniej dla mnie, zupełnie inny poziom emocji.
O wiele bardziej wolę ogladac mecze piłki noznej niz siatkówki.
Fajnie jak bramki padają, ale jesli mecz jest na odpowiednio wysokim poziomie to sama gra przez 90 minut i samym 'bezsensowym bieganiem' od bramki do bramki mozna sie niezle nacieszyc.
Trzeba to po prostu poczuc^^ Kiedys bardzo nie lubiłam tej gry, ale potem przekonałam sie do niej.
Ale racje poziom polskiej piłki jest zenujący i ogladajac mecze z udzialem naszych mozna rzeczywiscie dojsc do wniosku, ze to tylko bezsensowne bieganie. Ci, którzy tak dalej mysla powinni jednak obejrzec sobie mecze czołowych druzyn najlepszych lig europejskich

ich tempo gry, taktyka, umiejetnosci techniczne są niesamowite i robia wielkie wrazenie.
Morgoth pisze:Niestety, żeby się załapać na chociaż jedną magiczną akcję trzeba mieć szczęście... bywa że nawet geniusz piłki nożnej nic nie wyczaruje przez cały mecz/...
gdy 'geniusz' jest prawdziwym geniuszem potrafi samodzielnie zadecydowac o wyniku, nawet gdy druzyna mu w tym specjalnie nie pomaga^^
i czy jest to sport az tak brutalny?
Nie sadzę, zalezy jeszcze co dla kogo oznacza slowo 'brutalny'. Bo jesli brutalna ma byc walka o piłke w polu karnym miedzy obronca a napastnikiem to sorry^^ Wiadomo, ze zdarzaja sie naprawde nieprzyjemne sytuacje, a piłkarze odnoszą cięzkie urazy podczas gry, ale cóz...tego nie da sie uniknąc. Wiele zalezy od poziomu gry zawodników, prawdziwi mistrzowie nie muszą posługiwac sie faulami zeby ograc przeciwnika. Choc muszę przyznac, ze w pewien stopien 'agresji'^^ czasem dodaje uroku grze, np w meczach Premiership- swoja droga mojej ulubionej ligii.
Aaaaa i uroda zawodników jest tez duzym atutem tej dyscypliny.
Patrz: Thierry Henry
