Zagubieni - Lostfan108 powrócił
: 2008-05-20, 19:55
Uwaga fani Zagubionych - Lostfan108 powrócił i znów sieje postrach wśród lostowej społeczności!
Lostfan108 to, najogólniej mówiąc, kret. Zrobiło się o nim głośno w maju ubiegłego roku, kiedy to w sieci pojawiły się kompletne opisy odcinków "Greatest Hits" i "Through the Looking Glass", które zawierały opisy wszystkich scen, wątków i zwrotów akcji.
Początkowo mało kto wierzył w autentyczność spoilerów. Producenci kilka dni wczesniej zapewniali wszystkich, że liczbę osób na świecie, które oprócz nich znają zakończenie trzeciej serii, można policzyć na palcach jednej ręki...
Niestety wkrótce po tym oświadczeniu, na tydzień przed planowaną emisją odcinka, zakończenie poznały rzesze fanów na całym świecie.
Kiedy jasne stało się, że spoilery Lostfana108 są prawdziwe, zaczęły się jęki, wyzwiska, rozpaczania, agresywne zachowania itd... Producenci byli wściekli i zapewnili, że złapią winnego przecieku, a także, że spotka go należyta kara.
Zdaje się, że nie udało im się dotrzymać tej obietnicy, bo w tym roku Lostfan108 zaatakował ponownie.
Opis pierwszej części finałowego odcinka "There's No Place Like Home" pojawił się w sieci na kilka dni przed premierą w telewizji. Oczywiście zgadzał się w stu procentach, ale wywołał umiarkowane zainteresowanie - widać ludzie uczą się na własnych błędach.
Strony internetowe poświęcone Zagubionym również nie szastają wyciekiem na lewo i prawo. W zasadzie większość zdecydowała się nie publikować jego treści. I dobrze.
źródło:film.wp.pl
Lostfan108 to, najogólniej mówiąc, kret. Zrobiło się o nim głośno w maju ubiegłego roku, kiedy to w sieci pojawiły się kompletne opisy odcinków "Greatest Hits" i "Through the Looking Glass", które zawierały opisy wszystkich scen, wątków i zwrotów akcji.
Początkowo mało kto wierzył w autentyczność spoilerów. Producenci kilka dni wczesniej zapewniali wszystkich, że liczbę osób na świecie, które oprócz nich znają zakończenie trzeciej serii, można policzyć na palcach jednej ręki...
Niestety wkrótce po tym oświadczeniu, na tydzień przed planowaną emisją odcinka, zakończenie poznały rzesze fanów na całym świecie.
Kiedy jasne stało się, że spoilery Lostfana108 są prawdziwe, zaczęły się jęki, wyzwiska, rozpaczania, agresywne zachowania itd... Producenci byli wściekli i zapewnili, że złapią winnego przecieku, a także, że spotka go należyta kara.
Zdaje się, że nie udało im się dotrzymać tej obietnicy, bo w tym roku Lostfan108 zaatakował ponownie.
Opis pierwszej części finałowego odcinka "There's No Place Like Home" pojawił się w sieci na kilka dni przed premierą w telewizji. Oczywiście zgadzał się w stu procentach, ale wywołał umiarkowane zainteresowanie - widać ludzie uczą się na własnych błędach.
Strony internetowe poświęcone Zagubionym również nie szastają wyciekiem na lewo i prawo. W zasadzie większość zdecydowała się nie publikować jego treści. I dobrze.
źródło:film.wp.pl