to i ja sie moze wypowiem^^
przygodę z serialem zaczełam stosunkowo niedawno. Pamiętam, ze obejrzałam kilka poczatkowych odcinków, gdy zaczeli to puszczac w tv pare lat temu i stwierdziłam, ze nie będę na to tracić nawet czasu, bo serial jest totalnie pokręcony...parę ludzików biega w tę i z powrotem po wyspie, ucieka nie wiem przed czym, wyspa lezy nie wiadomo gdzie, nikt ich nie może znaleźć itp...
w ogole takie realia mi nie odpowiadały.
w te wakacje zaczełam ogladac nocne powtórki 2 sezonu, potem wróciłam do 1, potem skończyłam ten 2, zaczęłam 3 ( kończę^^), teraz też oglądam 4 w tvp i sama się sobie dziwię, ze to oglądam i mnie tak wciąga. Pewnie dlatego, że nadal większość rzeczy to dla mnie nowość, stopniowo mi się obraz rozjaśniania i to bardzo przyjemne uczucie
więc to moje zainteresowania wynika w dużej mierze własnie z tego obranego przez mnie systemu oglądania...wiem, ze jest głupi^^
gdyby nie ten fakt, gdybym oglądała to po kolei pewnie ochota przeszłaby mi po 2 sezonie, bo 1 seria, nawet jesli sprawia wrazenie dość nierealnej to jednak jest czyms zupełnie nowym, innym niz dotychczas mielismy okazję oglądac.
Nie zgodzę się jednak z tym, ze każdy sezon jest inny, na dobrą sprawę róznią się tylko ilością wątków^^ im wyższy numerek serii tym twórcy więcej mieszają, a poziom fantastyki wzrasta...
a tak w ogóle tak skonstruowany problem do omawiania w tym temacie jest trochę nonsensowny. Serial to serial, ten ma taką a nie inną formułę i nie ma nad czym dyskutować

dla mnie to jedna wielka bajeczka, ale dobrze mi z tą swiadomością^^
btw. sądzę, ze nie ma sensu porównywać Lost i PB bo to dwa rózne "światy"...i dosłownie i przenośnie. Jedyną rzeczą która ich łaczy jest fakt, ze z kolejnymi sezonami poziom serialu spadaaaaa
