Strona 1 z 1
Sylwester
: 2006-12-25, 11:51
autor: Issa
Gdzie wybieracie się na Sylwestra?
Ja prawdopodobnie pójdę do kumpeli, to już byłby trzeci raz pod rząd. Najpierw złożymy się, zrobimy zakupy, potem wszystko u niej przygotujemy i zaczniemy jeść

Myślę, że w tym roku nie zabraknie szampana. Powinnam wypić więcej niż w ubiegłym roku, ale też bez przesady, żeby starzy nie zobaczyli mnie pijanej. A potem wyjdziemy przed jej klatkę i popatrzymy na petardy.
Re: Sylwester
: 2006-12-25, 12:17
autor: Dusqmad
Isso, myślę że szampan Ci nie zaszkodzi, zwłaszcza jeśli macie na pół z koleżanką. Nie wiem jak to jest u innych, ale mnie 750ml nie ruszało nigdy
A swoim Sylwestrze nie chcę mówić. Rodzice dali mi do zrozumienia, że gdziekolwiek chcę się wybrać muszę przejść po ich trupie. Boją się, że zapiję, zrobię im wnuka, albo kogoś doprowadzę do krytycznego stanu zdrowia... Jakby to tylko mogło się zdarzyć na przełomie lat...
Re: Sylwester
: 2006-12-28, 18:11
autor: skiszony
ja sylwestra spędzam w remizie strażackiej 8) z 40 osób gdzieś będzie, zapowiada się nieźle. a co do alkoholu... hm, biorę sobie 0,5 l Finlandii żurawinowej (przynajmniej takie mam plany, jak nie to Smirnoffa

)... do rana powinno starczyć. wszystkiego na raz nie dam rady

i wszystkim życzę udanej imprezy, a z Dusqiem łączę się w żalu.
Re: Sylwester
: 2006-12-29, 12:58
autor: Gabriel
A szlag by trafił te wszystkie szopki! nie chce mi sie, zwyczajnie nie chce mi sie nigdzie wychodzić z domu (chyba sie starzeje

) Jednak jestem kurde umówiona na sylwestra w Kaliszu (dosyć daleko) i chyba będę tam obchodziła ten dzień, dla mnie nie różniący się od innych

wolałabym do Wro, no ale cóż

Chyba jednak pójdę spać o 22 wstanę wypiję tego cholernego szampana i pójdę dalej spać ;-)
Re: Sylwester
: 2006-12-29, 13:35
autor: KhAn
Sylwestra spędze w domu w gronie przyjaciół

i ukochanej mi osoby :*:* Napewno będzie ciekawie bo balanga zapowiada się niezła

Co prawda nigdy nigdzie nie chodziłem

bo zawsze to do mnie przychodzili i co roku było zajebiście

i w tym roku też tak będzie ;-)

Re: Sylwester
: 2007-01-01, 16:02
autor: Azgaroth
Ale dzisiaj miałem sprzątania w chacie po sylwku

Dobrze, że mieszkanie całe i jeszcze mnie kac męczy ;-)
Re: Sylwester
: 2007-01-01, 17:39
autor: Issa
Było super.
Z jedzeniem przesadziłyśmy, bo było go aż za dużo. Chociaż jakbym miała gościć u siebie cztery dziewczyny, czyli razem przygotować prowiant dla pięciu, to pewnie ilość byłaby podobna.
Szapan oczywiście był. Jak mi się humorek poprawił po nim.

No i było kilka fajnych epizodów, ale nie będę o nich pisać.
Szkoda, że tak naprawdę fajnie zrobiło się po północy, a ja musiałam wrócić do domu lekko po drugiej.
A jak wy go spędziliście?
Re: Sylwester
: 2007-01-01, 19:34
autor: ble
a ja spędziłam go w gronie znajomych i było bardzo przyjemnie

i nie mogę się doczekac, żeby to powtórzyc

Re: Sylwester
: 2007-01-01, 21:22
autor: skiszony
57 osób, przeróżne alkohole, kobiety, muzyka - naprawdę nie narzekam

Sylwester był baaardzo udany

Re: Sylwester
: 2007-01-02, 16:33
autor: Gabriel
Ja i pięciu troo grimm (tylko z wyglądu) chłopa

było nienieziemsko
I zeby nie było to byli moi bardzo bliscy znajomi starsi o wiele lat wiec nic mi nie groziło...a raczej im

Generalnie domówka w gronie zaufanych osób, było przednio

Re: Sylwester
: 2007-12-25, 20:48
autor: Dusqmad
Temat odblokowany, zapraszam do pisania!
Re: Sylwester
: 2007-12-26, 20:48
autor: Issa
Na Sylwester ogólnie mam trzy opcje:
1. Idę do przyjaciółki jak co roku i jest wolna chata.
2. Idę do przyjaciółki jak co roku, ale jest jej rodzina, co wiąże się z pewnymi ograniczeniami.
3. Idę z przyjaciółką do kogoś.
Chciałabym, aby wypaliła pierwsza opcja, ale ta trzecia też mogłaby być fajna xD
Re: Sylwester
: 2007-12-26, 22:23
autor: Azgaroth
Nie ważne gdzie ważne żeby było dużo do wypicia

Re: Sylwester
: 2008-01-01, 13:36
autor: Issa
Sylwester udał się znakomicie!
W założeniu przyjaciółka miała mieć wolną chatę, ale nie wypaliło. Okazało się jednak, że wolnym mieszkaniem dysponowała kumpela. No i wbiłyśmy do niej i urządziłyśmy Sylwestra w pięć osób. Potem jeszcze dwa razy chodziłyśmy do kolegów, było dużo śmiechu, % i dobrej zabawy.
Re: Sylwester
: 2008-01-07, 20:42
autor: blue berry
Ja Sylwestra spędziłam razem z moim chłopakiem w Zakopanem, a dokładnie na Gubałówce. Zabawa przednia, tylko prawie dostałam petardą w plecy. Naprawdę ludzi jak na wojnie w Iraku i nikt nie patrzy, gdzie co wystrzela. Zjadłam noworocznego oscypka z grilla i wzniosłam noworoczny toast colą

Zabawa całkowicie na trzeźwo. Chciałabym tam wrócić...

Re: Sylwester
: 2008-01-08, 14:59
autor: ble
Mój sylwester... Będę długo wspominać

Było interesująco, może przyszłościowo.. ;p Sprawdziło sie również powiedzienie 'co na trzeźwo pomyślisz, po pijanemu powiesz'...
