Strona 1 z 1

Rose Henderson (L. Scott Caldwell)

: 2008-02-02, 16:52
autor: Morgoth
W pierwszym sezonie serialu "Zagubieni" o postaci Rose wiemy bardzo niewiele. Całymi dniami przesiaduje na plaży wpatrzona w morze. Jest pewna, że jej mąż (Bernard), z którym leciała samolotem, żyje wraz z innymi ocalałymi gdzieś na wyspie. Dopiero po paru dniach włącza się w życie rozbitków.

W drugim sezonie dowiadujemy się więcej o postaci Rose. Okazuje się, że podobnie jak Jin i Locke przed rozbiciem się na wyspie Rose była nieuleczalnie chora, jednak po wypadku poczuła, że "wyspa ją uleczyła". W drugim sezonie pojawia się również jej mąż Bernard, który zgodnie z przypuszczeniami Rose znajdował się po drugiej stronie wyspy wraz z innymi rozbitkami. Rose, mimo licznych przeciwności które napotyka wraz z innymi pasażerami na wyspie, zachowuje pogodę ducha i nie traci nadziei na ratunek.
Źródło: Wikipedia.pl

Re: Rose Henderson (L. Scott Caldwell)

: 2008-02-02, 17:05
autor: powerr
Dane osobowe

Imię i nazwisko: Rose Henderson
Wiek: 50
Miejsce zamieszkania: Bronx, NY
Zawód: Nieznane
Aktorka: L. Scott Caldwell


Przed katastrofą

- Urodziła się 21 listopada w Nowym Jorku.
- Poznała Bernarda, gdym ten pomógł jej wyjechać z zaspy śnieżnej. Zaprosiła go później na kawę.
- Była chora na nieuleczalną chorobę.
- Mimo iż Rose powiedziała Bernardowi, że jest nieuleczalnie chora, ten i tak chciał się z nią pobrać.
- Z okazji urodzin, Bernard zabrał Rose do uzdrowiciela, który powiedział kobiecie, iż nie może jej pomóc. Ona okłamała wtedy męża, by ten się nie martwił o jej zdrowie i powiedziała mu, że uzdrowiciel całkowicie wyleczył jej raka.
- Locke podał jej na lotnisku lekarstwa, które jej wypadły, stąd widziała ona o tym, iż był on kaleką.
- Przed samą katastrofą rozmawiała z Jack`iem. Powiedziała mu wtedy, że leci z mężem, który właśnie poszedł do toalety.

[center]Obrazek [/center]

Źródło: lostpedia.com

Re: Rose Henderson (L. Scott Caldwell)

: 2008-02-09, 21:06
autor: Szarley
Och, strasznie lubię tę panią!!!!! I ten wątek miłości jej z Bernardem... Wydaje mi się, że ich związek jest najbardziej... najbardziej dojrzały, najbardziej czuły i najbardziej... niesamowity, ze wszystkich jakie poznałem. Na drugim jest Penny Des. Ale to szczegół.
Lubię Rose za to takie subtelne ciepło i spokój. No i ma taki delikatny sposób bycia... Aż się dziwię dlaczego Inni nie chcieli jej porwać. Pasuje idealnie :D

Re: Rose Henderson (L. Scott Caldwell)

: 2008-06-01, 10:50
autor: Rafaqio
Żonka Bernarda... Jest mi obojętna szczerze powiedziawszy. Myśli, że to wyspa ją uleczyła, a to była anomalia magnetyczna wywołana tym, że Des nie wcisną przycisku. To właśnie spowodowało, że Rose i Locke wyzdrowieli. Moim zdaniem zginie w jakiś przykry sposób.

Re: Rose Henderson (L. Scott Caldwell)

: 2008-06-02, 15:31
autor: Morgoth
O ile jeszcze żyje :lol: ^^
Lubiałem gdy tak mówiła o tym że Bernard przeżył katastrofę, jej wiarę w to że ci z tylnej części również przeżyli, miała ciekawe poczucie humoru, zwłaszcza w 4 sezonie wobec "Dżyngis Khana" :D

Re: Rose Henderson (L. Scott Caldwell)

: 2008-06-03, 18:21
autor: Adamox11
Mi sie podobalo jak ona kochala meza.
I ten moment w Finale 3 sezonu lub przedostatnim odcinku jak kazala mu wciaz powtarzac

"...Jestem dentysta a nie Rambo... " xD

Re: Rose Henderson (L. Scott Caldwell)

: 2008-06-04, 08:14
autor: Menvalor
Ja tam za nia nie przepadam za bardzo taka stara baba ,ktora troche pobreczy :-P
A juz nie wspomne o jej super flashbacku , najgorszy odcinek Lost'a chyba...

Re: Rose Henderson (L. Scott Caldwell)

: 2008-06-04, 08:18
autor: Rafaqio
Menvalor pisze:najgorszy odcinek Lost'a chyba...
Obejrzyj sobie odc. w którym Charlie ma uratowac Araona i ma sny to jest dopiero SHIT. Jak dla mnie to właśnie ten odc. był najgorszy z całego serialu i te jego jeszcze flesze :/ :-x No ale to temat o Rose także już nie wnikajmy w to dalej.

Co do Rose to co chciałbys, żeby wszyscy rozbitkowie byli wieku np. Sawyera? :/ Musi być coś co by kontrastowało i tym właśnie jest ta miła parka.

Re: Rose Henderson (L. Scott Caldwell)

: 2008-06-04, 08:20
autor: Menvalor
Rafaqio pisze:
Menvalor pisze:najgorszy odcinek Lost'a chyba...
Obejrzyj sobie odc. w którym Charlie ma uratowac Araona i ma sny to jest dopiero SHIT. Jak dla mnie to właśnie ten odc. był najgorszy z całego serialu i te jego jeszcze flesze :/ :-x No ale to temat o Rose także już nie wnikajmy w to dalej.

Co do Rose to co chciałbys, żeby wszyscy rozbitkowie byli wieku np. Sawyera? :/ Musi być coś co by kontrastowało i tym właśnie jest ta miła parka.
Wiem ,ze nie kazdy bedzie jak Sawyer :-P Zawsze musi byc ktos yy "nudny" :?:
Co do Flashback'a Charliego nie byl najgorszy , jak dla mnie zdecydowanie gorszy byl wlasnie o Rose i Bernardzie.

Re: Rose Henderson (L. Scott Caldwell)

: 2008-06-05, 19:54
autor: Adamox11
No zdecydowanie Rose i Bernard byli jednymi z najnudniejszych...
jeszcze Boone i Shannon byli dla mnie nudni ale Rose i Bernard to zdecydowanie dno..