Strona 1 z 1
Borat
: 2006-12-16, 14:16
autor: Azgaroth
reżyseria Larry Charles scenariusz Sacha Baron Cohen, Peter Baynham, zdjęcia Luke Geissbuhler, muzyka Erran Baron Cohen od lat: 15 czas trwania: 84 dyst.: Cinepix
Opis z Filmwebu:
Borat Sagdiyev zostaje wysłany ze swej wioski w Kazachstanie żeby zrobić dokument o Ameryce. Zostawia swoją matkę, żonę, kuzyna Vilo i całą resztę aby wyruszyć w podróż do Ameryki ze swym producentem. Późno w nocy w telewizji kablowej w amerykańskim hotelu odkrywa "Słoneczny patrol", a w szczególności bohaterkę tego serialu - CJ graną przez Pamelę Anderson. Borat zakochuje się i wybiera się w podróż przez Amerykę z Waszyngtonu na południe i w końcu do Kalifornii, gdzie ma nadzieję ją spotkać.
Mój komentarz:
W końcu trzeba jakiś temat z nowością kinową założyć

Komedia roku. Wyczyny Borata w USA są świetne, ciężki dowcip i ukazanie debilizmu amerykanów to największe plusy filmy. Z minusów wymieniłbym za mało wywiadów i za długa scena zapasów na golasa. Film ogląda się dobrze, ale pod warunkiem, że ma się dystans do otaczającej nas rzeczywistości inaczej widz wyjdzie zniesmaczony
Mój przyjaciel boi się latać, bo Żydzi mogą powtórzyć atak z 11.09- przykład typowego żartu w filmie

Re: Borat
: 2006-12-17, 12:05
autor: wozek
Borat jest srooooogi, Ali G wypada na pelnym furkocie - lamana angielszczyzna nawala, akcje odstawia zacne i po spaleniu dobrego lobuza mozna sie poszczac ze smiechu! Zaliczylem seans i ni chuchu nie zaluje ani minuty, akcja z czarnymi ziomkami zwyczajnie wymiata! Walic do kina w odpowiednim nastroju - odmozdzajaca zabawa z gornej polki! Dla mnie rewelka!!
Re: Borat
: 2006-12-25, 11:14
autor: Dusqmad
Zupełnie mnie to nie ruszyło. Kilka zabawnych scen (nie na tyle jednak by wywołać u mnie dłuższe salwy śmiechu), a reszta to oglądanie tego jak to się Borat trudzi, by rozbawić widzów. Wiele jest tu prymitywnych scen, choć motyw z Pamelą był nienajgorszy, zwłaszcza pod koniec. Scena z kiblem zerżnięta z "Goście, goście"... Mogło wyjść z tego coś ciekawego bo Sacha Baron Cohen ma niemały talent i potrafi być prześmieszny, ale co z tego, skoro większość żartów marnie dobrał?
Debilizmu amerykanów wiele tu nie uświadczyłem. Po opiniach, które słyszałem spodziewałem się porządnej satyry na to społeczeństwo, a to co otrzymałem jest jedynie prześmiewczym zestawieniem go ze społeczeństwem ubogich krajów Azji. Jak widać nawet taki film można nadinterpretować...
Re: Borat
: 2007-01-02, 15:44
autor: Azgaroth
A więc nadinterpretuje
Satyrę i zakłamanie amerykanie sami sobie sprawili w filmie. Są zdania, których w życiu nie wypowiedziała by osoba gdyby wiedziała, że to dla amerykańskiej, a nie kazachskiej telewizji (- My w Kazachstanie wieszamy gejów. - My do tego też dążymy

- cytowane z pamięci)
Re: Borat
: 2007-02-10, 11:57
autor: Mela0607
Hmm... film był dość ciekawy i można powiedzieć o dość ekscentrycznym i zabwnym scenariuszu, ale czy to tylko chodzi o to co się dzieje z Kazachstańczykiem w innym kraju (USA), bo wydaje mi się, że tutaj w filmie odzwierciedla jak amerykanie przyjmują ludzi z poza ich kraju

Re: Borat
: 2007-03-09, 14:40
autor: Solar
Mnie się ten film wyjątkowo podobał naprawdę fajna, ciężka komedia wyśmiewająca wszystkich równo i po równo

Co prawda ma parę niedociągnieć (vide. za długa scena zapasów) ale i tak uważam, że nie zmarnowałem pieniędzy na oglądanie tego. Poza tym o "Borata" już się podobno ktoś zaczął procesować, że niby obraźliwy

Re: Borat
: 2007-03-09, 18:05
autor: Dusqmad
Nie tylko o to:
http://film.wp.pl/id,73302,st,72781811,wiadomosc.html
Ostatnio oglądałem to drugi raz z kolegą. Zdania nie zmieniłem (ja nie z tych), ale odkryłem kolejną - wśród nielicznych IMHO - scen, czyli powrót Borata w rodzime strony i przywiezienie ręki kazachstańskiemu inwalidzie

. Że też wcześniej nie zauważyłem...
Re: Borat
: 2007-03-09, 18:49
autor: Ocky
Solar, co uwazasz za "ciezka komedie"?
Re: Borat
: 2007-03-10, 14:10
autor: Solar
Ciężka komedia to taka która ma ciężki dowcip

A ciężki dowcip to właśnie taki dowcip jaki uświadczymy w "Boracie"
