Strona 1 z 1

Koszmar z ulicy wiązów

: 2006-12-01, 18:23
autor: Freddy K.
Obrazek

Info o filmie:
Reżyseria: Wes Craven
Scenariusz: Wes Craven
Zdjęcia: Jacques Haitkin
Muzyka: Charles Bernstein
Gatunek: Horror
Data premiery: 1984-11-09
Obsada: Heather Langenkamp, Robert Englund, Amanda Wyss, Jsu Garcia, Johnny Depp, Ronee Blakley, John Saxon

Fabuła:
Tinę Gray nękają koszmary senne o ścigającym ją tajemniczym mordercy o spalonej twarzy i nożami zamiast palcy. Pewnej nocy Tina zaprasza do domu swojego chłopaka Roda i dwójkę przyjaciół - Nancy i Glena. Wszyscy śnią o tym samym zabójcy. We śnie Tina zostaje zamordowana przez tajemniczego psychopatę. Rod, który przebywał w tym czasie w pokoju zostaje uznany za winnego i aresztowany. Nancy uświadamia sobie, że wszyscy są terroryzowani przez tego samego człowieka, ma wrażenie, że następną ofiarą będzie Rod. Chłopak rzeczywiście zostaje znaleziony w swojej celi powieszony na kołdrze. Policja uznaje to za samobójstwo. Tymczasem Nancy zdobywa kapelusz mordercy, wewnątrz którego znajduje się nazwisko: Freddy Krueger. Od matki dowiaduje się, że był on mordercą dzieci, który terroryzował ulicę Wiązów 20 lat wcześniej i został zabity przez jej mieszkańców. Następną ofiarą Freddy'ego jest chłopak Nancy, Glen. Nancy, zdając sobie sprawę, że nie wygra z Freddym w jego świecie - świecie snów przenosi go do świata rzeczywistego i toczy z nim walkę... (źródło: www.filmweb.pl)


"Koszmar z ulicy wiązów" to według mnie jeden z najlepszych horrorów jakie powstały. Cały film to jeden wielki plus. Fabuła, aktorzy, muzyka, klimat, przebieg akcji, lokacje, mordy - rewelacyjne. Widziałem wszystkie filmy z Freddym Kruegerem, ale ten jest bezapelacyjnie najlepszy. To jeden z tych horrorów, do których mogę wracać kiedy chcę, i za każdym seansem oglądam go tak samo jak za pierwszym seansem, czyli nie nudzi mnie i wciąż zaskakuje. Można dużo pisać o tym filmie, ale co mogę dodać? Według nektórych film jest dla małych dzieci, ale ja zdecydowanie tak nie sądzę. Ten film to klasyka horroru dla dorosłych i myślę, że przez bardzo długie lata ten film nie postarzeje się ani trochę. Zawsze będzie mnie zadziwiał i wyglądał jak coś... nowego :)

Re: Koszmar z ulicy wiązów

: 2006-12-02, 10:06
autor: Dusqmad
Nie zaliczam tego filmu do najlepszych horrorów, niemniej bardzo go lubię i darzę wielkim sentymentem. Postać Freddy'ego jest świetna i oryginalna (przepełniona kiczem w każdym calu), nie dziwię się, że stała się jedną z najważniejszych ikon kina grozy lat '80.
Freddy K. pisze:Według nektórych film jest dla małych dzieci, ale ja zdecydowanie tak nie sądzę
Gdyż tylko one mogą się na tym przestraszyć. Nie sądzę, aby jakiegokolwiek dorosłego widza ten film był w stanie przestraszyć ;)

Re: Koszmar z ulicy wiązów

: 2006-12-02, 12:24
autor: Freddy K.
Dusqmad pisze: Nie zaliczam tego filmu do najlepszych horrorów, niemniej bardzo go lubię i darzę wielkim sentymentem. Postać Freddy'ego jest świetna i oryginalna (przepełniona kiczem w każdym calu), nie dziwię się, że stała się jedną z najważniejszych ikon kina grozy lat '80.
Ja też darzę film wielkim sentymentem i bardzo go lubię, ale uważam go i tak za jeden z najlepszych horrorów. W końcu są i według niektórych i lepsze - Halloween, Teksańska masakra piłą mechaniczną, Piątek 13-go, Omen, Egzorcysta (wszystkie widziałem :) ). Ale gdyby "Koszmar z ulicy wiązów" nie był klasykiem i tak bym go bardzo lubił jak teraz.
Kiczem w każdym calu??? To ty chyba nie widziałeś "Złego smaku" :D Charakteryzacja na medal, pierwszy raz czytam, żeby ktoś pisał, że Freddy jest kiczowaty :-|
Dusqmad pisze: Gdyż tylko one mogą się na tym przestraszyć. Nie sądzę, aby jakiegokolwiek dorosłego widza ten film był w stanie przestraszyć ;)
A ja sądzę, że dorosłych też może przestraszyć, bo film ma w sobie sporo grozy i napięcia. Ale tych co już widzieli sporo horrorów (jak ja ;) ), to nie przestraszy. Mnie niestety też nie, ale jak oglądałem pierwszy raz w wieku 13-14 lat (był to jeden z moich pierwszych horrorów, więc lubię go też częściowo z sentymentu, ale nie tylko) to wyczuwałem to napięcie i ciągle myślałem: "Rany, ale ten horror jest super" :D

Re: Koszmar z ulicy wiązów

: 2006-12-02, 20:16
autor: Dusqmad
Freddy K. pisze:Charakteryzacja na medal, pierwszy raz czytam, żeby ktoś pisał, że Fredy jest kiczowaty :-|
Charakteryzacja na medal? - o tym to z kolei ja słyszę po raz pierwszy. Przecież od Freddy'ego wieje sztucznością na kilometr, choć w tym właśnie tkwi jego urok ;)

A "Bad Taste" oglądałem - "Jak określą ich jako zdatnych do spożycia to wyrżniemy całą tą kurewską planetę" :582:

Re: Koszmar z ulicy wiązów

: 2006-12-04, 17:19
autor: Freddy K.
Jak chcesz :) Według mnie charakteryzacja świetna i w ogóle. Przecież nie mogli spalić twarzy człowiekowi, albo sprowadzić prawdziwego Freddiego, żeby wyglądało lepiej :D Ty piszesz kiczowata, ja na medal i tyle. A urok w tym też tkwi, ale i tak świetna, zwłaszcza jak na rok i mogli w ogóle to bardzo zepsuć :)

Re: Koszmar z ulicy wiązów

: 2006-12-07, 17:11
autor: Azgaroth
Mój ulubiony slasher :) Właściwie Dusq napisał wszystko co można o nim powiedziec, dodam jeszcze, że są nadspodziewanie dobre efekty specjalne (scena z krwią wytryskającą z łóżka). Za to całkowiecie nie rozumiem "kultowości Piątku 13, ale to tak na marginesie.

Re: Koszmar z ulicy wiązów

: 2006-12-08, 17:00
autor: Freddy K.
Hehe, Koszmar z ulicy wiązów to nie slasher :) Slasher to właśnie seria "Piątek 13-go" (którą bardzo lubię i mam wszystkie 11 części) czy "Halloween" (którą serię też lubię)...

Re: Koszmar z ulicy wiązów

: 2006-12-08, 17:51
autor: Azgaroth
A niby co?

Re: Koszmar z ulicy wiązów

: 2006-12-09, 11:46
autor: Freddy K.
Ciężko powiedzieć. Mógłbym dać tutaj linka z adresem, żebyś mógł poczytać, jak inni piszą, co to za gatunek, ale zabroniono dawania linków (patrz: regulamin forum :) ). No chyba, że administrator, by się zgodził na dodanie jednego linka ze strony o horrorach :)
Nazwanie tego filmu slasherem to przejście na łatwiznę. Slasher to to co napisałem wyżej. Jeśli w filmie mordowane są nastolatki to nie od razu slasher. Zresztą takie filmy dla nastolatków to najczęściej średniaki od 15 lat z jakimś mordercą z nożem. Można go ocenić jako zwykły horror, albo coś z ghost story. Po prostu horror-klasyka i tyle, a nie slasher (a już na pewno nie typowy).

Re: Koszmar z ulicy wiązów

: 2006-12-09, 14:30
autor: Azgaroth
Nastolatki? Jest.
Charakterystyczny zabójca nastolatków? Jest.
Fabuła oparta na schemacie "zabijamy po kolei, a później sami giniemy"? Jest.
Sceny wrzasków? Jest.
Slasher? Jest.

Re: Koszmar z ulicy wiązów

: 2006-12-11, 16:18
autor: Freddy K.
Niby tak, ale ja nie oceniam tego filmu jako slasher, a jako zwyczajny horror. Ten film jest za dobry, żebym go uważał za slasher, zresztą morderca jest jak najbardziej nierealny i jest w filmie poruszany temat naszych snów i w ogóle, ale jak chcesz to uważaj film za slasher. Mi "Koszmar z ulicy wiązów" nie przypomina slashera jak "Halloween" czy "Piątek 13-go". To tak jak z "Teksańską masakrą piłą mechaniczną" (1974), który slasherem nie jest, a ma:
Nastolatki? Jest.
Charakterystyczny zabójca nastolatków? Jest.
Fabuła oparta na schemacie "zabijamy po kolei, a później sami giniemy"? Jest.
Sceny wrzasków? Jest.
Slasher? Nie :) Tak samo jest z "Koszmarem..." :)

Re: Koszmar z ulicy wiązów

: 2006-12-11, 18:46
autor: Kirk
Wg wikipedii obaj macie racje :)

http://pl.wikipedia.org/wiki/Slasher

Re: Koszmar z ulicy wiązów

: 2006-12-12, 15:32
autor: Freddy K.
No, trudno stwierdzić dokładnie czy Koszmar z ulicy wiązów to slasher (jakim cudem TCM jest slasherem? :-| ). Kto chce niech pisze slasher. Ja darzę ten film sentymentem, bo to jeden z pierwszych horrorów jaki oglądałem i często go sobie oglądam, a slasherem dla mnie nie jest. Ja mówię, że to horror i tyle :) Niech sobie wikipiedia pisze, co chce, ale "Koszmar" jest dla mnie wyjątkiem (i TCM też ;) )...

Re: Koszmar z ulicy wiązów

: 2006-12-12, 21:17
autor: Kirk
Spokojnie Freeddy z tą apologią, ja nie chce przecież weryfikować Twoich poglądów ;)

Re: Koszmar z ulicy wiązów

: 2006-12-12, 23:09
autor: Azgaroth
Kończmy dyskusje czy to czy tamto jest slasherem bo do niczego to nieprowadzi.

Re: Koszmar z ulicy wiązów

: 2006-12-13, 16:46
autor: ble
no właśnie... i tak żaden z was nie przyzna drugiemu racji

Re: Koszmar z ulicy wiązów

: 2007-07-06, 12:08
autor: Mela0607
W końcu miałam okazję cały film zobaczyć i przyznam, że jest całkiem niezły, ma wszystko to co horror powinien mieć, ale ja go również nie zaliczam do ulubionych, bo jakoś te niektóre sceny były dziwne, a nie przerażające, wiadomo ten gosciu był straszny, a ja tam z resztą nie oglądałam horrorów z lat 70 czy 80 jakoś nie mam ochoty, mimo iż te współeczesne horrory są beznadziejne, och wolę sobie darować te kino grozy robi się co raz bardziej śmieszne niż straszne! Jednak Freddy wymiata :P

Re: Koszmar z ulicy wiązów

: 2007-07-06, 16:24
autor: Azgaroth
Mela0607 pisze: bo jakoś te niektóre sceny były dziwne, a nie przerażające,
Tak miało być w końcu duża część filmu odbywa się w snach :)

Re: Koszmar z ulicy wiązów

: 2008-05-03, 18:13
autor: Christine
Wiecie, mnie szczerze podobała sie książka, a film mnie smieszył. Momentami były sceny nieprzyjemne, ale mało realne... Moja mama twierdzi, że to był straszny horror, na mnie jednak nie zrobił żadnego wrazenia.... ;/

Re: Koszmar z ulicy wiązów

: 2008-05-25, 20:39
autor: Piotras003
Dla mnie ten film to Hit ,pamietam go bardzo dobrze z lat młodszych i musze przyznac ze jako jeden z niewilu potrafił mnie przestraszyć ,normalnie świetny ;-)

Re: Koszmar z ulicy wiązów

: 2008-12-01, 00:46
autor: katiuszka87
Film jest średni, ale ma kilka "mocnych" scen. Dla mnie najbardziej przerażająca była zawsze ta, w której dziewczynki śpiewają taką kołysankę - wyliczankę, o tym, że "Freddie już cię prawie ma", jeszcze nie przeczuwając, że to, o czym śpiewają niedługo stanie się rzeczywistością.

Re: Koszmar z ulicy wiązów

: 2009-03-25, 08:26
autor: keddie
Slaher nie slasher, kto by sie bawil w podzialy tego rodzaju? Moge z latwoscia podac kilka argumentow, ze Koszmar... to giallo. Zaczynam: morderca w rekawiczkach? jest. intryga kryminalna? jest. bohater przypadkowo wciagniety w przerazajace wydarzenia? jest. element nadprzyrodzony? jest. Jak widac, bzdur da sie popisac wiele. Koszmar... to film nietuzinkowy; Craven serwuje nam niezwykle umiejętnie swoja wizje i tak jak bohaterowie filmu, nie potrafimy odróżnić jawy od snu, a Wes nie stara się nawet rysować dychotomicznej granicy między senną marą a rzeczywistością. Koszmary śnione przez Nancy i innych, nieprzerwanie nawiedzane przez Kruegera, są mieszanką strachu i absurdu, a osadzenie akcji we śnie tworzy nieograniczone wręcz możliwości realizatorskie.

Re: Koszmar z ulicy wiązów

: 2011-09-08, 19:02
autor: Set Harth
Moim zdaniem, bardzo dobry film - i nie tyle straszny, co znakomicie budujący napięcie, a o to przecież właśnie w horrorach chodzi. Ciekawa postać Freddy'ego, ciekawy motyw snów, dobry rozwój akcji. Zastrzeżeń nie mam.
Moim zdaniem można nazwać ten film slasherem, choć o tyle nietypowym (w pozytywnym sensie), że zawiera element nadprzyrodzony, co jest podstawową cechą horrorów jako fantastyki grozy. To dodaje filmowi klimatu i aury niezwykłości, niesamowitości.

Re: Koszmar z ulicy wiązów

: 2012-02-27, 21:02
autor: pkowal000
Moim zdaniem jest to dobry film, a seria ? cieżko powiedzieć, kiedy jedna część była straszna, nie które były groteskowe. Ogólnie mogę powiedzieć że Koszmar z ulicy Wiązów jest ciekawą serią, warto oglądnąć.

Re: Koszmar z ulicy wiązów

: 2012-11-06, 18:48
autor: amelia123
pamiętam jak go oglądałam ze znajomymi,przeżywaliśmy każdą scenę,ale teraz nie wydaje mi się on już taki straszny