Strona 1 z 1

1x11 All the Best Cowboys Have Daddy Issues

: 2007-12-26, 19:03
autor: Dusqmad
Spadek formy po ostatnich dwóch odcinkach, które sprawiły, że polubiłem ten serial i mogłem o nim mówić w superlatywach. Na plus zaliczę zakończenie. Zapowiada się kolejna ciekawa tajemnica.

Re: 1x11 All the Best Cowboys Have Daddy Issues

: 2008-02-02, 16:55
autor: Morgoth
____________________________________

Mateusz tutaj rozmawiamy o odcinkach a nie streszczamy je :!!: ;)

Re: 1x11 All the Best Cowboys Have Daddy Issues

: 2009-08-30, 12:19
autor: Matthew
Wspaniała kontynuacja poprzedniego odcinka, Locke ze swoja ekipą próbuje odszukać Claire i Charliego, których uprowadził Ethan, gdy w końcu Locke proponuję przerwę jack jest zły, chce wszystko od razu, szybko i bezproblemowo, no ale tak się nie da. Wszyscy chodzą w kółko, postanawiają, oznaczyć teren w którym byli czerwonymi wstążkami, gdy nareszcie odnaleźli ostatni trop byli w nieprzyjemnej sytuacji - Ethan, wspaniały myśliwy, tropiciel i może uciekinier zostawił fałszywe ślady, więc nasza grupa rozdzieliła się, Jack i Kate wybrali dobra drogę, na końcu jack spotkał porywacza, a ten skopał mu tyłek :D, ale oczywiście nasz doktorek nie dał za wygraną dalej go śledził, no ale znalazł Charliego, próbował go reanimować, ale się nie dawało, ale jego upartość zwyciężyła i ocknął się, ale po Claire ani śladu, Oni chcieli tylko jej, w tym samym momencie Locke z Boonem błąkali się po dżungli, Boone był już tak zmęczony, że chciał wracać do obozu, Locke rzucił mu latarkę, lecz ona upadła na coś stalowego, co to jest.... wygląda na jakiś bunkier..., należy do tamtych...?

Re: 1x11 All the Best Cowboys Have Daddy Issues

: 2009-08-30, 20:15
autor: Beezqp
Odcinek centrujący się na Jacku - z tego nie może wyniknąć nic dobrego... :P A jednak, 1x11 to całkiem fajny epizod, retrospekcje sympatycznie uzupełniają się z retrospekcjami z poprzedniego odcinka o panu chirurgu a przy tym fajnie przeplatają z tym, co dzieje się na wyspie. Scena reanimacji Charliego - bardzo wzruszająca, do tego chyba mój ulubiony motyw z całego soundtracku z Lost. Początek relacji Boone'a z Lockiem no i ogromne zaskoczenie w postaci przypadkowego odkrycia... "czegoś". Głuche uderzenie latarki o stalowy właz to punkt zwrotny pierwszego sezonu i chyba każdy zamarł na moment oglądając tę scenę po raz pierwszy :-)

Re: 1x11 All the Best Cowboys Have Daddy Issues

: 2009-09-07, 01:10
autor: weird0ther
Beezqp, Twoje pierwsze zdanie mnie zniszczyło, pomimo faktu, że przewidziałam takie wzmianki :630:
W tym odcinku dostrzegłam świetny warsztat aktorski Locke'a, mimo, że później miał większe pole do popisu, dla mnie ważne są szczegóły ^^ Udało im się zbudować napięcie i zalążki poczucia czegoś w rodzaju przerażenia, do czasu retro Jacka :mrgreen: To był jeden z tych odcinków, kiedy myślałam, że Charlie naprawdę zginął, plus ta ckliwa muzyczka ... Tak więc dałam się nabrać, a końcówka wprost wymarzona.Pamiętam, że od tego odcinka oglądałam LOST z zapałkami w oczach po nocach.