Strona 1 z 1

3x05 The Cost of Living

: 2007-12-26, 18:44
autor: Dusqmad
Co tu dużo mówić: poirytowało mnie zakończenie. Kolejny interesujący bohater wprowadzony w drugim sezonie został uśmiercony. Zaczynam zastanawiać się nad celowością wplątania w fabułę rozbitków z drugiej części samolotu. Po co to było, skoro widz zdążył się z nimi zżyć tak jak z całą resztą, a tu nagle koniec. I trudno zrozumieć taką zagrywkę, gdyż były to postaci dużo wnoszące do akcji. Problemem jest też to, że te wszystkie śmierci sprawiły, że przerzedziło się na wyspie i zaczęto wprowadzać do akcji rozbitków-statystów, których imion nawet nie znamy. Moim zdaniem cała ta hołota powinna jakimś sposobem zginać: tylko plątają się pod nogami bohaterów.

Re: 3x05 The Cost of Living

: 2008-01-31, 18:04
autor: Morgoth
Odcinek bardzo dobry ale beznadziejny pomysł z końcem... troche za szybko
retrospekcje do ciekawych nie należą ale w tym odcinku nabieramy pewności naszej teorii związanej z Cerberusem -> jest materią która całkiem zmienia swój kształt - od czarnego dymu po człowieka
Ocena 8,5/10

Re: 3x05 The Cost of Living

: 2010-01-08, 02:33
autor: weird0ther
Nieudane retrospekcje zawładnęły odcinkiem ... Musiałam zbierać wyziewy z podłogi.
Najlepiej wypadła przy tym ogromna taca z przykrywką, a w środku mini hamburger.
Odcinek, w którym Jack dowiedział się, że nie jest humanistą, że nie potrafił wykorzystać logicznego myślenia po raz kolejny. Motyw z kasetą video równie genialny, tylko co jest prawdą, a manipulacją ? Odcinek, w którym również ginie Mr. Eko ... Jaki był cel wprowadzania Any i Eko do serialu, ten drugi akurat sam zrezygnował ... Gdyby nie Ben i inna koncepcja kręcenia, nie tylko na plaży, nie wiem, czy świetność poprzednich sezonów by wystarczyła do dalszego oglądania.

Re: 3x05 The Cost of Living

: 2010-01-09, 13:36
autor: Matthew
W serialu teraz to chyba będą dominowały tylko trupy... Eko nie dość, że zmęczony, schorowany to jeszcze ma być osądzony przez jego brata... no właśnie czy to był jego brat... ? wątpię, myślę, że czarny Dym może przyjmować różne kształty - tutaj Yemiego. Locke już jest zupełnie inny niż był na końcu sezonu drugiego.... wyspa to dla niego drugi wspaniały dom pełen tajemnic. Inni zaczynają coś knuć, Ben i ta jego gadka, potem Juliet z telewizorem... jeden wielki szok. Ale wyraźnie widać, że Jack przed nimi ulega - jest ktoś lepszy, mądrzejszy od niego ]:-D Retrospekcje z księdzem Eko wyglądającym jakby zażył za dużo Marihuany nie ciekawe, lecz ostatnia wzruszająca... wiec czyżby następny główny bohater zginął... ?