Strona 1 z 1

2x13 The Long Con

: 2007-12-17, 22:39
autor: Dusqmad
Nic tak nie cieszy w filmie/serialu, jak niespodziewane sukcesy ulubionego bohatera. Sawyer nieźle zagrał. Myślałem, że jego początkowa scysja z Jackiem przerodzi się w bojkę, ale są sposoby by wyciągnąć z kogoś więcej żalu. Podoba mi się również retrospekcja, zwłaszcza scena ze sprzedawaniem naszyjników. Zwykle wspomnienia jakoś łączyły się tematycznie z teraźniejszością, lecz w tym odcinku nie zauważymy tego związku przed końcówką. Plan Sawyera jest tak idealny, że widz nie ma prawa zwęszyć oszustwa nim się dokona. Mocne słowa wypowiada bohater tego odcinka pod koniec: „Nie jestem dobrym człowiekiem, Charlie. W całym swoim życiu nie zrobiłem niczego dobrego”.
„Tygrys nie zmienia swoich prążków” – a już ze smutkiem zauważało się, że relacje Sawyera z innymi rozbitkami stały się bardziej pozytywne.

Re: 2x13 The Long Con

: 2009-12-16, 19:19
autor: Matthew
Odcinek poświęcony Trzej Muszkieterom :D każdy z nich chcę wyrwać władzę z rąk przeciwnika... Jack i Ana Lucia szykują jakiś spisek, który później okazuje się zorganizowany przez Sawyera zmuszając Charliego, aby dać mu figurkę matki Boskiej. Locke nie chcę aby broń wpadła w niepowołane ręce, ale nie może temu zapobiec - no musiał dać doktorkowi szyfr. Ciekawi mnie jak Sawyer zobaczył gdzie 'łysy' przenosi broń... stał się przywódcą phii sztuczna sceneria... Retrospekcje takie sobie po prostu przybliżają nam kontynuacje poprzednich retrospekcji.

Re: 2x13 The Long Con

: 2010-01-05, 01:51
autor: weird0ther
Specyficzny odcinek, dość nieokreślony, za to ciekawe retrospekcje z udziałem Sawyera. Epizod przepełniony wszelkimi układami i matactwami, a między tym pustka i nuda, cała scysja między Jackiem, Lockiem i Sawyerem jest tak prawdziwa, że aż śmieszna. Właściwie to dobrze przemyślana, bo dwójka takich życiowych palantów w życiu zawsze egzystuje, a gdy dochodzi do bycia liderem wpadają do dołku z piaskownicą i chwytają za łopatki.