Najlepsze cytaty z udziałem Sawyera
: 2007-12-17, 22:11
Zapraszam do dodawania!
Kate: Zlaz ze mnie!
Sawyer: Jezeli chodzi o pozycje to ty jestes na gorze!
Kate uderza Sawyera w policzek
Sawyer: Trzeba bylo powiedziec ze wolisz na ostro!
Sawyer miał problemy z dzikiem, który nawiedzał jego obóz:
”Nasikał mi na koszulę. Wyjął ją z plecaka i nasikał na nią. I to niby nic osobistego.”
Sawyer: Rak jest chorobą dziedziczną?
Jack: Jaki to był rodzaj raka?
Sawyer: Taki, który zabija.
Jack: Czujesz dziwne zapachy? Rak mózgu dezorientuje zmysł węchu. Czujesz może spaleniznę?
Sawyer: Mam tylko bóle głowy.
Jack: Więc raczej nic ci nie jest. Jeśli chcesz, to mogę zrobić parę testów.
Sawyer: Wybacz, doktorku To brzmi zachęcająco, ale moje ubezpieczenie wygasło.
"- Pogadaliśmy z nimi. Wiedzą, że też byliśmy w samolocie.
- Super. Teraz będziemy mogli złożyć zbiorowy pozew o odszkodowanie."
"- Zamknij się. Jak każę ci coś zrobić, to masz to robić. Każę ci iść, to idziesz. Mówię "stój", to stajesz. Mówię "skacz", a ty co mówisz?
- Ty pierwsza."
"- Wszystko w porządku?
- A co ci do tego?
- Przecież przeprosiłem. To było nieporozumienie. (przypominam: Eko rąbnął Sawyera w łeb drewnianą maczugą)
- Przyniesienie lemoniady zamiast herbaty jest nieporozumieniem."
Kate: Zlaz ze mnie!
Sawyer: Jezeli chodzi o pozycje to ty jestes na gorze!
Kate uderza Sawyera w policzek
Sawyer: Trzeba bylo powiedziec ze wolisz na ostro!
Sawyer miał problemy z dzikiem, który nawiedzał jego obóz:
”Nasikał mi na koszulę. Wyjął ją z plecaka i nasikał na nią. I to niby nic osobistego.”
Sawyer: Rak jest chorobą dziedziczną?
Jack: Jaki to był rodzaj raka?
Sawyer: Taki, który zabija.
Jack: Czujesz dziwne zapachy? Rak mózgu dezorientuje zmysł węchu. Czujesz może spaleniznę?
Sawyer: Mam tylko bóle głowy.
Jack: Więc raczej nic ci nie jest. Jeśli chcesz, to mogę zrobić parę testów.
Sawyer: Wybacz, doktorku To brzmi zachęcająco, ale moje ubezpieczenie wygasło.
"- Pogadaliśmy z nimi. Wiedzą, że też byliśmy w samolocie.
- Super. Teraz będziemy mogli złożyć zbiorowy pozew o odszkodowanie."
"- Zamknij się. Jak każę ci coś zrobić, to masz to robić. Każę ci iść, to idziesz. Mówię "stój", to stajesz. Mówię "skacz", a ty co mówisz?
- Ty pierwsza."
"- Wszystko w porządku?
- A co ci do tego?
- Przecież przeprosiłem. To było nieporozumienie. (przypominam: Eko rąbnął Sawyera w łeb drewnianą maczugą)
- Przyniesienie lemoniady zamiast herbaty jest nieporozumieniem."